カテゴリ:Fr.Zygmunt's Voice( 193 )

Tron na wieki

f0340134_21324604.jpg
Jezus Chrystus jest tym zapowiadanym „potomkiem Dawida”, który bedzie
„synem Bożym”, zbuduje Bogu dom, a Bóg „utwierdzi Jego tron na wieki”.
Spełniło się to i spełnia w Jezusie Chrystusie i my mamy swój udział zarówno w
budowie tego Domu, jak i Królowaniu, oraz w Synostwie Bożym.

Św. Józef napełniony był w sposób szczególny Bożym pokojem, „którego świat
dać nie może”. Oreduje za nami i pomaga osiągnąć pokój Boży.

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Sobota, 19 marca 2016

Uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny

(2 Sm 7,4-5a.12-14a.16)
Pan skierował do Natana następujące słowa: Idź i powiedz mojemu słudze,
Dawidowi: To mówi Pan: Czy ty zbudujesz Kiedy wypełnią się twoje dni i
spoczniesz obok swych przodków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego,
który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. On zbuduje dom
imieniu memu, a Ja utwierdzę tron jego królestwa na wieki. Ja będę mu ojcem,
a on będzie Mi synem. Przede Mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na
wieki. Twój tron będzie utwierdzony na wieki.

(Ps 89,2-5.27.29)
REFREN: Jego potomstwo będzie trwało wiecznie

Będę na wieki śpiewał o łasce Pana,
moimi ustami Twą wierność będę głosił przez wszystkie pokolenia.
Albowiem powiedziałeś: "Na wieki ugruntowana jest łaska", utrwaliłeś swą
wierność w niebiosach.

Zawarłem przymierze z moim wybrańcem,
przysiągłem mojemu słudze, Dawidowi:
"Utrwalę twoje potomstwo na wieki
i tron twój umocnię na wszystkie pokolenia".

"On będzie wołał do Mnie: "Tyś jest Ojcem moim,
moim Bogiem, Opoką mego zbawienia".
"Na wieki zachowam dla niego łaskę
i trwałe z nim będzie moje przymierze".

(Rz 4,13.16-18.22)
Nie od [wypełnienia] Prawa została uzależniona obietnica dana Abrahamowi i jego
potomstwu, że będzie dziedzicem świata, ale od usprawiedliwienia z wiary. I stąd to
[dziedzictwo] zależy od wiary, by było z łaski i aby w ten sposób obietnica pozostała
nienaruszona dla całego potomstwa, nie tylko dla potomstwa opierającego się na
Prawie, ale i dla tego, które ma wiarę Abrahama. On to jest ojcem nas wszystkich -
jak jest napisane: Uczyniłem cię ojcem wielu narodów - przed obliczem Boga. Jemu
on uwierzył jako Temu, który ożywia umarłych i to, co nie istnieje, powołuje do
istnienia. On to wbrew nadziei uwierzył nadziei, że stanie się ojcem wielu narodów
zgodnie z tym, co było powiedziane: takie będzie twoje potomstwo. Dlatego też
poczytano mu to za sprawiedliwość.

(Ps 84,5)
Szczęśliwi, którzy mieszkają w domu Twoim, Panie, będą Ciebie wychwalali na wieki.

(Mt 1,16.18-21.24a)
Jakub był ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem.
Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z
Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha
Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić
Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł
Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie
Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło.
Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów.
Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański.

lub

(Łk 2,41-51a)
Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat
dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych
uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice.
Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go
wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając
Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między
nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go
słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok
zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: Synu, czemuś nam to uczynił?
Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie. Lecz On im odpowiedział:
Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co
należy do mego Ojca? Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem
poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-03-19 21:26 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Pan jest moim mocarzem

f0340134_23371532.jpg
Pan jest moim mocarzem. Chrystus jest naszym Zbawicielem. Ufajmy Mu.

Powiedzial Pan Jezus :”Choćbyście Mnie nie wierzyli, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu”. W innym miejscu powiedzial : „Tak niech wasze swiatlo jasnieje przed ludzmi, , aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego ktory jest w niebie”. Pelnym wyznaniem wiary sa nasze czyny, a wiec nasza postawa zyciowa, lub krotko : swiadectwo naszego zycia.

„Śpiewajcie Panu, wysławiajcie Pana!” On jest „poteznym mocarzem” ktory mnie chroni i pozwala cieszyc sie zwyciestwem nad tymi ktorzy mnie zdradzili, osaczyli, „wypatruja mojego upadku”, rzucaja oszczerstwa, staraja sterroryzowac i donosza na mnie. Tym wrogiem jest w pierwszym rzedzie zlo i grzech, ktore nam zagrazaja ze strony szatana.
Miłuję Cię, Panie, mocy moja,
Panie, opoko moja i twierdzo, mój wybawicielu.
Boże, skalo moja, na którą się chronię,
tarczo moja, mocy zbawienia mego i moja obrono (Ps 18 )

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Piątek, 18 marca 2016

(Jr 20,10-13)
Tak, słyszałem oszczerstwo wielu: Trwoga dokoła! Donieście, donieśmy na niego! Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku: Może on da się zwieść, tak że go zwyciężymy i wywrzemy swą pomstę na nim! Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą. Będą bardzo zawstydzeni swoją porażką, okryci wieczną i niezapomnianą hańbą. Panie Zastępów, Ty, który doświadczasz sprawiedliwego, patrzysz na nerki i serce, dozwól, bym zobaczył Twoją pomstę nad nimi. Tobie bowiem powierzyłem swą sprawę. Śpiewajcie Panu, wysławiajcie Pana! Uratował bowiem życie ubogiego z ręki złoczyńców.

(Ps 18,2-7)
REFREN: Pana wzywałem i On mnie wysłuchał

Miłuję Cię, Panie, mocy moja,
Panie, opoko moja i twierdzo, mój wybawicielu.
Boże, skalo moja, na którą się chronię,
tarczo moja, mocy zbawienia mego i moja obrono.

Wzywam Pana, godnego chwały,
i wyzwolony będę od moich nieprzyjaciół.
Ogarnęły mnie fale śmierci
i zatrwożyły odmęty niosące zagładę,
opętały mnie pęta otchłani, schwyciły mnie sidła śmierci.

Wzywałem Pana w moim utrapieniu,
wołałem do mojego Boga
i głos mój usłyszał ze świątyni swojej,
dotarł mój krzyk do Jego uszu.

(J 6,63b.68b)
Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem, Ty masz słowa życia wiecznego.

(J 10,31-42)
Żydzi porwali kamienie, aby Jezusa ukamienować. Odpowiedział im Jezus: Ukazałem wam wiele dobrych czynów pochodzących od Ojca. Za który z tych czynów chcecie Mnie ukamienować? Odpowiedzieli Mu Żydzi: Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga. Odpowiedział im Jezus: Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście? Jeżeli /Pismo/ nazywa bogami tych, do których skierowano słowo Boże - a Pisma nie można odrzucić to jakżeż wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: Bluźnisz, dlatego że powiedziałem: Jestem Synem Bożym? Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca, to Mi nie wierzcie. Jeżeli jednak dokonuję, to choćbyście Mnie nie wierzyli, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu. I znowu starali się Go pojmać, ale On uszedł z ich rąk. I powtórnie udał się za Jordan, na miejsce, gdzie Jan poprzednio udzielał chrztu, i tam przebywał. Wielu przybyło do Niego, mówiąc, iż Jan wprawdzie nie uczynił żadnego znaku, ale że wszystko, co Jan o Nim powiedział, było prawdą. I wielu tam w Niego uwierzyło.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-03-18 23:37 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Dar zbawienia

f0340134_16103519.jpg
Przymierze, które zawarł Bóg z Abrahamem to w istocie obdarzenie go wiecznym
błogosławieństwem niezmiernie licznego potomstwa, oraz ziemi, ktorą bedzie ono
zamieszkiwało. Abraham natomiast, a po nim jego potomstwo, będzie przez to
traktowało Boga jako ICH BOGA, a więc chodzi o szczególną, intymną więź z Bogiem,
czyli po prostu o MIŁOŚĆ.

Szczególną godność i szczególne powołanie Jezusa, jako Syna Bożego nie jest żadną
uzurpacją z Jego strony, ale taki jest właśnie faktyczny stan rzeczy. Jest to dla nas
radosna nowina, bowiem stanowi wielki dar Boga, za który powinniśmy być Mu
wdzięczni. W ten sposób realizuje Bóg zapowiadane przez proroków dzieło zbawienia.

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Czwartek, 17 marca 2016

(Rdz 17,3-9)
Abram padł na oblicze, a Bóg tak do niego mówił: Oto moje przymierze z tobą:
staniesz się ojcem mnóstwa narodów. Nie będziesz więc odtąd nazywał się Abram,
lecz imię twoje będzie Abraham, bo uczynię ciebie ojcem mnóstwa narodów. Sprawię,
że będziesz niezmiernie płodny, tak że staniesz się ojcem narodów i pochodzić będą od
ciebie królowie. Przymierze moje, które zawieram pomiędzy Mną a tobą oraz twoim
potomstwem, będzie trwało z pokolenia w pokolenie jako przymierze wieczne, abym
był Bogiem twoim, a potem twego potomstwa. I oddaję tobie i twym przyszłym
potomkom kraj, w którym przebywasz, cały kraj Kanaan, jako własność na wieki, i
będę ich Bogiem. Potem Bóg rzekł do Abrahama: Ty zaś, a po tobie twoje potomstwo
przez wszystkie pokolenia, zachowujcie przymierze ze Mną.

(Ps 105,4-9)
REFREN: Pan Bóg pamięta o przymierzu swoim

Rozważajcie o Panu i Jego potędze,
zawsze szukajcie Jego oblicza.
Pamiętajcie o cudach, które On uczynił,
o Jego znakach, o wyrokach ust Jego.

Potomkowie Abrahama, słudzy Jego,
synowie Jakuba, Jego wybrańcy.
On, Pan, jest naszym Bogiem,
Jego wyroki obejmują świat cały.

Na wieki On pamięta o swoim przymierzu,
obietnicy danej tysiącu pokoleń,
o przymierzu, które zawarł z Abrahamem,
przysiędze danej Izaakowi.

(Ps 95,8ab)
Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych, lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

(J 8,51-59)
Jezus powiedział do Żydów: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli kto zachowa
moją naukę, nie zazna śmierci na wieki. Rzekli do Niego Żydzi: Teraz wiemy, że jesteś
opętany. Abraham umarł i prorocy - a Ty mówisz: Jeśli kto zachowa moją naukę, ten
śmierci nie zazna na wieki. Czy Ty jesteś większy od ojca naszego Abrahama, który
przecież umarł? I prorocy pomarli. Kim Ty siebie czynisz? Odpowiedział Jezus: Jeżeli
Ja sam siebie otaczam chwałą, chwała moja jest niczym. Ale jest Ojciec mój, który
Mnie chwałą otacza, o którym wy mówicie: Jest naszym Bogiem, ale wy Go nie znacie.
Ja Go jednak znam. Gdybym powiedział, że Go nie znam, byłbym podobnie jak wy -
kłamcą. Ale Ja Go znam i słowa Jego zachowuję. Abraham, ojciec wasz, rozradował
się z tego, że ujrzał mój dzień - ujrzał /go/ i ucieszył się. Na to rzekli do Niego Żydzi:
Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś? Rzekł do nich Jezus:
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, Ja jestem. Porwali
więc kamienie, aby je rzucić na Niego. Jezus jednak ukrył się i wyszedł ze świątyni.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-03-17 16:10 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Ufność

f0340134_16041447.jpg
Błogoslawieni, którzy ufają Bogu i są Mu wierni ponad wszystko i we wszystkim.

Kwestia wiary to nie tylko samo uwierzenie, ale wytrwanie w wierze, czyli w
wierności. Przeciwieństwem wierności jest grzech, który jest działaniem wbrew
sumieniu, w imię korzyści, która pociąga bardziej od wierności Bogu.
Wierność prowadzi do stopniowego dojrzewania, poznawania prawdy i pełnej
wolności, czyli zamieszkania w Domu Ojca.

Grzech, czyli zdrada, daje tylko chwilową, "niewolniczą" radość.
Ostatecznym sprawdzianem wierności Bogu jest miłość. Sprawdzianem zaś miłości
Boga jest nasz stosunek do Chrystusa, czy Go kochamy i wybieramy Go we
wszystkich naszych życiowych wyborach, czy też wypieramy Go z naszego życia.

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Środa, 16 marca 2016

(Dn 3,14-20.91-92.95)
Król Nabuchodonozor powiedział: Czy jest prawdą, Szadraku, Meszaku i Abed-Nego,
że nie czcicie mojego boga ani nie oddajecie pokłonu złotemu posągowi, który
wzniosłem? Czy teraz jesteście gotowi - w chwili gdy usłyszycie dźwięk rogu, fletu,
lutni, harfy, psalterium, dud i wszelkiego rodzaju instrumentów muzycznych - upaść
na twarz i oddać pokłon posągowi, który uczyniłem? Jeżeli zaś nie oddacie pokłonu,
zostaniecie natychmiast wrzuceni do rozpalonego pieca. Który zaś bóg mógłby was
wyrwać z moich rąk? Szadrak, Meszak i Abed-Nego odpowiedzieli, zwracając się do
króla Nabuchodonozora: Nie musimy tobie, królu, odpowiadać w tej sprawie. Jeżeli
nasz Bóg, któremu służymy, zechce nas wybawić z rozpalonego pieca, może nas
wyratować z twej ręki, królu! Jeśli zaś nie, wiedz, królu, że nie będziemy czcić
twego boga, ani oddawać pokłonu złotemu posągowi, który wzniosłeś. Na to wpadł
Nabuchodonozor w gniew, a wyraz jego twarzy zmienił się w stosunku do Szadraka,
Meszaka i Abed-Nega. Wydał rozkaz, by rozpalono piec siedem razy bardziej, niż
było trzeba. Mężom zaś najsilniejszym spośród swego wojska polecił związać Szadraka,
Meszaka i Abed-Nega i wrzucić ich do rozpalonego pieca. Król Nabuchodonozor
popadł w zdumienie i powstał spiesznie. Zwrócił się do swych doradców, mówiąc:
Czy nie wrzuciliśmy trzech związanych mężów do ognia? Oni zaś odpowiedzieli
królowi: Rzeczywiście, królu. On zaś w odpowiedzi rzekł: lecz widzę czterech
mężów rozwiązanych, przechadzających się pośród ognia i nie dzieje się im nic
złego; wygląd czwartego przypomina anioła. Nabuchodonozor powiedział na to:
Niech będzie błogosławiony Bóg Szadraka, Meszaka i Abed-Nega, który posłał
swego anioła, by uratował swoje sługi. W Nim pokładali swą ufność i przekroczyli
nakaz królewski, oddając swe ciała, aby nie oddawać czci ani pokłonu innemu bogu
poza Nim.

(Ps: Dn 3,52-56)
REFREN: Chwalebny jesteś, wiekuisty Boże

Błogosławiony jesteś, Panie, Boże naszych ojców, pełen chwały i wywyższony
na wieki.
Błogosławione niech będzie Twoje imię
pełne chwały i świętości,
chwalebne i wywyższone na wieki.

Błogosławiony jesteś w przybytku świętej Twojej chwały,
bardzo chwalebny i sławny na wieki.
Błogosławiony jesteś na tronie Twego królestwa,
bardzo chwalebny i sławny na wieki.

Błogosławiony jesteś Ty, co spoglądasz w otchłanie,
co na Cherubach zasiadasz, pełen chwały i wywyższony na wieki.
Błogosławiony jesteś na sklepieniu nieba, pełen chwały i sławny na wieki.

(J 3,16)
Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego; każdy, kto w
Niego wierzy, ma życie wieczne.

(J 8,31-42)
Jezus powiedział do Żydów, którzy Mu uwierzyli: Jeżeli będziesz trwać w nauce
mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was
wyzwoli. Odpowiedzieli Mu: Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy
poddani w niczyją niewolę. Jakżeż Ty możesz mówić: Wolni będziecie? Odpowiedział
im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest
niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie przebywa w domu na zawsze, lecz Syn
przebywa na zawsze. Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście
wolni. Wiem, że jesteście potomstwem Abrahama, ale wy usiłujecie Mnie zabić, bo
nie przyjmujecie mojej nauki. Głoszę to, co widziałem u mego Ojca, wy czynicie to,
coście słyszeli od waszego ojca. W odpowiedzi rzekli do Niego: Ojcem naszym jest
Abraham. Rzekł do nich Jezus: Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to byście pełnili
czyny Abrahama. Teraz usiłujecie Mnie zabić, człowieka, który wam powiedział
prawdę usłyszaną u Boga. Tego Abraham nie czynił. Wy pełnicie czyny ojca
waszego. Rzekli do Niego: Myśmy się nie urodzili z nierządu, jednego mamy
Ojca - Boga. Rzekł do nich Jezus: Gdyby Bóg był waszym ojcem, to i Mnie byście
miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem od siebie,
lecz On Mnie posłał.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-03-16 16:06 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Nowa Pascha

f0340134_20280693.jpg
Ten, który pozwolil narodowi wybranemu przejść przez Morze Czerwone, a utonęła w
nim ścigająca ich armia faraona, stworzy „rzecz nową”, która przyćmi to wszystko co
miało miejsce kiedyś, w historii. Chodzi o nowe przejście, o PASCHĘ CHRYSTUSA i o
Jego dar nowego życia, o Ducha Świętego.

Kamieniami grzechów się nie pokona. Kamienować za grzech może tylko ten, kto sam
jest bez grzechu.Takim jest tylko Bóg, bo każdy człowiek jest grzeszny. Syn Boży mógł
to uczynić, bo On jest bez grzechu, jest uobecnieniem w ludzkim ciele, Miłosierdzia
Bożego. Jego misją nie jest potępienie człowieka, ale zbawienie - wszystkich, którzy
w Niego wierzą. Uchronił grzeszną kobietę od ukamienowania i otwarł jej drogę
nowego życia.

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Niedziela, 13 marca 2016

V Niedziela Wielkiego Postu

CZYTANIE I

(Iz 43,16-21)
Tak mówi Pan, który otworzył drogę przez morze i ścieżkę przez potężne wody; który
wiódł na wyprawę wozy i konie, także i potężne wojsko; upadli, już nie powstaną, zgaśli,
jak knotek zostali zdmuchnięci. Nie wspominajcie wydarzeń minionych, nie roztrząsajcie
w myśli dawnych rzeczy. Oto Ja dokonuję rzeczy nowej: pojawia się właśnie. Czyż jej
nie poznajecie? Otworzę też drogę na pustyni, ścieżyny na pustkowiu. Sławić Mnie będą
zwierzęta polne, szakale i strusie, gdyż na pustyni dostarczę wody i rzek na pustkowiu,
aby napoić mój lud wybrany. Lud ten, który sobie utworzyłem, opowiadać będzie moją
chwałę.

PSALM (Ps 126,1-2,4-6)

REFREN: Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas

Gdy Pan odmienił los Syjonu,
wydawało się nam, że śnimy
Usta nasze były pełne śmiechu,
a język śpiewał z radości.

Mówiono wtedy między poganami:
„Wielkie rzeczy im Pan uczynił”.
Odmień znowu nasz los, Panie,
jak odmieniasz strumienie na Południu.

Ci, którzy we łzach sieją,
żąć będą w radości.
Idą i płaczą niosąc ziarno na zasiew,
lecz powrócą z radości niosąc swoje snopy.

CZYTANIE II

(Flp 3,8-14)
Wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa
Jezusa, Pana mojego. Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci,
bylebym pozyskał Chrystusa i znalazł się w Nim - nie mając mojej sprawiedliwości,
pochodzącej z Prawa, lecz Bożą sprawiedliwość, otrzymaną przez wiarę w Chrystusa,
sprawiedliwość pochodzącą od Boga, opartą na wierze - przez poznanie Jego: zarówno
mocy Jego zmartwychwstania, jak i udziału w Jego cierpieniach - w nadziei, że
upodabniając się do Jego śmierci, dojdę jakoś do pełnego powstania z martwych.
Nie [mówię], że już [to] osiągnąłem i już się stałem doskonałym, lecz pędzę, abym
też [to] zdobył, bo i sam zostałem zdobyty przez Chrystusa Jezusa. Bracia, ja nie
sądzę o sobie samym, że już zdobyłem, ale to jedno [czynię]: zapominając o tym,
co za mną, a wytężając siły ku temu, co przede mną, pędzę ku wyznaczonej mecie,
ku nagrodzie, do jakiej Bóg wzywa w górę w Chrystusie Jezusie.

(J 12,13)
Nawróćcie się do Boga waszego, On bowiem jest łaskawy i miłosierny.

EWANGELIA

(J 8,1-11)
Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud
schodził się do Niego, a On usiadłszy nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i
faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę którą pochwycono na cudzołóstwie, a
postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: Nauczycielu, tę kobietę dopiero
pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować.
A Ty co mówisz? Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć.
Lecz Jezus nachyliwszy się pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali,
podniósł się i rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią
kamień. I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden
po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko
Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej:
Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił? A ona odrzekła: Nikt, Panie! Rzekł do niej
Jezus: I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz.

[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-03-13 20:32 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Połowiczna wiedza

f0340134_16411112.jpg
Zbadaj, zobacz, że żaden prorok nie powstaje z Galilei” – to co mialo być argumentem
przeciwko Jezusowi, dla nas jest poświadczeniem prawdziwości Jego powołania
mesjańskiego, gdyż Jezus przyszedł na świat w Judei, w Betlejem, ale to uszło uwagi
Żydów, dla których był On „rabbim z Nazaretu”. To oczywiście jest też prawda, ale
niepełna. Zawiodła ich połowiczna wiedza.

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Sobota, 12 marca 2016

(Jr 11,18-20)
Pan mnie pouczył i dowiedziałem się; wtedy przejrzałem ich postępki. Ja zaś jak potulny
baranek, którego prowadzą na zabicie, nie wiedziałem, że powzięli przeciw mnie zgubne
plany: Zniszczmy drzewo wraz z jego mocą, zgładźmy go z ziemi żyjących, a jego
imienia niech już nikt nie wspomina! Lecz Pan Zastępów jest sprawiedliwym sędzią,
bada nerki i serce. Chciałbym zobaczyć Twoją zemstę nad nimi, albowiem Tobie
powierzam moją sprawę.

(Ps 7,2-3.9bc-12)
REFREN: Panie, mój Boże, Tobie zaufałem

Panie, Boże mój, do Ciebie się uciekam,
wybaw mnie i uwolnij od wszystkich prześladowców, zanim jak lew ktoś nie porwie i
nie rozszarpie mej duszy, gdy zabraknie wybawcy.

Panie, przyznaj mi słuszność według mej sprawiedliwości i niewinności, która jest we
mnie.Niech ustanie nieprawość występnych, a sprawiedliwego umocnij Boże sprawiedliwy,
który przenikasz serca i sumienia.

Bóg jest dla mnie tarczą
co zbawia ludzi prostego serca.
Bóg sędzia sprawiedliwy,
Bóg codziennie pałający gniewem.

(J 3,16)
Tak Bóg umiłował świat, że dal swojego Syna Jednorodzonego; każdy, kto w Niego wierny, ma życie wieczne.

(J 7,40-53)
Wśród słuchających Go tłumów odezwały się głosy: Ten prawdziwie jest prorokiem. Inni
mówili: To jest Mesjasz. Ale - mówili drudzy - czyż Mesjasz przyjdzie z Galilei? Czyż
Pismo nie mówi, że Mesjasz będzie pochodził z potomstwa Dawidowego i z miasteczka
Betlejem? I powstało w tłumie rozdwojenie z Jego powodu. Niektórzy chcieli Go nawet
pojmać, lecz nikt nie odważył się podnieść na Niego ręki. Wrócili więc strażnicy do
arcykapłanów i faryzeuszów, a ci rzekli do nich: Czemuście Go nie pojmali? Strażnicy
odpowiedzieli: Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia.
Odpowiedzieli im faryzeusze: Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników
lub faryzeuszów uwierzył w Niego? A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty.
Odezwał się do nich jeden spośród nich, Nikodem, ten, który przedtem przyszedł
do Niego: Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw przesłucha, i zbada,
co czyni? Odpowiedzieli mu: Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj, zobacz, że żaden prorok
nie powstaje z Galilei. I rozeszli się - każdy do swego domu.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-03-12 16:44 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Świadectwo nowego życia

f0340134_10575817.jpg
Kalkulacje grzeszników i ich argumenty są sprytne i atrakcyjne, moga uwieść ludzką
duszę. Są ZA SPRYTNE, bo sądzą, że mogą rownież uwieść Pana Boga swoją chytroscią
i sprytem. Tymczasem Bóg nie działa z chytrością. Wprost przeciwnie, działa On z
prostotą, ktora jest właściwa miłości. Chytrość ludzka wpędza samą siebie w matnią
sporządzoną przez grzech pychy.

To, że nie rozumieją „skąd On jest” dowodzi tego, ze Jezus pochodzi od Boga, bowiem
Boga żaden człowiek ludzkim rozumem nie pojmuje. Boga poznajemy tylko dlatego, że
On OBJAWIA SIĘ nam w Jezusie Chrystusie, na nasz LUDZKI SPOSÓB. WCIELENIE jest
wyrazem MIŁOŚCI BOGA , przemawia bowiem Bóg do człowieka jego ludzkim językiem.
Stało się to jednak dla wielu Żydów, nie rozumiejących Boga, przedmiotem zgorszenia
i odrzucenia Chrystusa, jako bluźniercy.

Są niewierzący, którzy gardzą Bogiem, gdyż „nie ma z niego żadnego pożytku”.
Wątpią tez, aby po śmierci miało to jakiekolwiek znaczenie praktyczne, skoro nie widać
tego w życiu doczesnym. Dlatego ZMARTWYCHWSTANIE CHRYSTUSA ma tak wielkie
znaczenie ewangelizacyjne. Szczególnie wtedy kiedy to nie są tylko słowa odnoszące
się do religijnej doktryny, ale jest to świadectwo ich nowego ewangelicznego życia.

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Piątek, 11 marca 2016

(Mdr 2,1a.12-22)
Mylnie rozumując bezbożni mówili sobie: Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo
nam niewygodny: sprzeciwia się naszym sprawom, zarzuca nam łamanie prawa,
wypomina nam błędy naszych obyczajów. Chełpi się, że zna Boga, zwie siebie dzieckiem
Pańskim. Jest potępieniem naszych zamysłów, sam widok jego jest dla nas przykry,
bo życie jego niepodobne do innych i drogi jego odmienne. Uznał nas za coś fałszywego
i stroni od dróg naszych jak od nieczystości. Kres sprawiedliwych ogłasza za szczęśliwy i
chełpi się Bogiem jako ojcem. Zobaczmyż, czy prawdziwe są jego słowa, wybadajmy,
co będzie przy jego zejściu. Bo jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się
za nim i wyrwie go z ręki przeciwników. Dotknijmy go obelgą i katuszą, by poznać
jego łagodność i doświadczyć jego cierpliwości. Zasądźmy go na śmierć haniebną,
bo - jak mówił - będzie ocalony. Tak pomyśleli - i pobłądzili, bo własna złość ich zaślepiła.
Nie pojęli tajemnic Bożych, nie spodziewali się nagrody za prawość i nie docenili odpłaty
dusz czystych.

(Ps 34,17-21.23)
REFREN: Pan zawsze bliski dla skruszonych w sercu

Pan zwraca swe oblicze przeciw zło czyniącym,
by pamięć o nich wymazać z ziemi.
Pan słyszy wołających o pomoc
i ratuje ich od wszelkiej udręki.

Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu,
ocala upadłych na duchu.
Liczne są nieszczęścia, które cierpi sprawiedliwy,
ale Pan go ze wszystkich wybawia.

On czuwa nad każdą jego kością
i żadna z nich nie zostanie złamana.
Pan odkupi dusze sług swoich,
nie zazna kary, kto się doń ucieka.

(J 6,63b.68b)
Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem; Ty masz słowa życia wiecznego.

(J 7,1-2.10.25-30)
Jezus obchodził Galileję. Nie chciał bowiem chodzić po Judei, bo Żydzi mieli zamiar
Go zabić. A zbliżało się żydowskie Święto Namiotów. Kiedy zaś bracia Jego udali się
na święto, wówczas poszedł i On, jednakże nie jawnie, lecz skrycie. Niektórzy z
mieszkańców Jerozolimy mówili: Czyż to nie jest Ten, którego usiłują zabić? A oto
jawnie przemawia i nic Mu nie mówią. Czyżby zwierzchnicy naprawdę się przekonali,
że On jest Mesjaszem? Przecież my wiemy, skąd On pochodzi, natomiast gdy Mesjasz
przyjdzie, nikt nie będzie wiedział, skąd jest. A Jezus, ucząc w świątyni, zawołał tymi
słowami: I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam od siebie;
lecz prawdziwy jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Ja Go znam, bo
od Niego jestem i On Mnie posłał. Zamierzali więc Go pojmać, jednakże nikt nie
podniósł na Niego ręki, ponieważ godzina Jego jeszcze nie nadeszła.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-03-12 10:58 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Woda rajska

f0340134_10002027.jpg

Woda rajska jest symbolem Ducha Świętego. To On ożywia i uzdrawia wszystko,
daje wzrost i owocność.

Czy mężczyzna chciał rzeczywiście uleczenia? Nie odpowiedział na to pytanie.
Skoncentrował się na wylewaniu żalu na innych, czując się skrzywdzonym i
opuszczonym. W konsekwencji .... sam opuscił Jezusa i doniósl na Niego, że to
On go uzdrowił w szabat.

Święto, święte miasto, świątynia i całe pięć krużgankow kalek życiowych, ślepych –
chodzących po omacku, chromych potrzebujących podpórek, sparaliżowanych, którzy
w ogóle nie mogli się ruszać. Wszyscy w oczekiwaniu poruszenia wody w zbiorniku
świątynnym przez anioła, aby zostać dotkniętym i oczyszczonym przez to święte
poruszenie wody i stać się na nowo władnymi do samodzielnego poruszania się po życiu.

Do tego miejsca, zbiorowisko największych nieszczęśników, ale i symbolu potęgi grzechu,
który jest przyczyną wszystkich ludzkich nieszczęść przychodzi Anioł Przymierza,
zapowiadany przez proroków Książe Pokoju, Jezus Chrystus. Kieruje się do tego,
którego sytuacja jest najbardziej tragiczna. 38 lat próżnego oczekiwania. Można
powiedzieć, że prawie 40 lat błąka się po życiowej pustyni, jak kiedyś stało się to z
Żydami zmierzającymi pod wodzą Mojżesza do Ziemi Obiecanej.

Jezus mocen jest go uzdrowić wodą żywą Ducha Świętego, która nieustannie tryska
Jego zbawczym słowem i czynem. Może go przeprowadzić przez Morze Czerwone z
krainy niewoli do ziemi wyzwolonych. Może oczyścić go z grzechów i dać radość życia.
Potrzebuje tylko jego szczerej woli, a więc tego aby Mu uwierzył i poszedł za Nim,
słuchając i przestrzegając tego co On mu mówił. Już pierwsze pytanie i odpowiedź
sparaliżowanego manifestują głębokie niezrozumienie. „Czy chcesz być uzdrowiony?”
Nie przynosi w odpowiedzi prostego i szczerego potwierdzenia tego pragnienia, co
wydawało się tak bardzo oczywiste w jego sytuacji, ale zamiast tego pojawia sie
skarga na innych, że go wyprzedzają, że są wspierani przez swoich pomocników,
a on jest ich pozbawiony. Jego głównym problemem stali sie inni, przeżywani jako
rywale albo nielojalni towarzysze, bo go opuścili. Zamiast troszczyć się o wyzdrowienie
i szukać u Boga pomocy, skupił się na tym jak wyprzedzić innych, a ponieważ
przegrywał z nimi w wyścigu do poruszonej przez anioła wody, serce miał przepelnione
żalem i niechęcią do ludzi, żaląc sie na to, że nie ma ani jednego przyjaznego
człowieka koło siebie.

Jak sie zachowa, gdy znajdzie się Przyjaciel? Jezus mu niczego nie wyjaśnia, nie wdaje
się żadne długie wywody. Dokonuje poruszenia, na które człowiek sparaliżowany czekał
całe życie. Uwalnia go od paraliżu, czego tryumfalnym znakiem miało być wzięcie
pryczy na ręce i poniesienie jej w geście świadectwa składanego wszystkim mieszkańcom
i pielgrzymom do świętego miasta, że Bóg jest wszechmocny i miłosierny, i że nawiedził
swój lud w ten święty dzień, Jemu poświęcony, na podniesienie ducha wśród narodu i
wzmożenie jego wiary w Boga, który nawiedził swój lud, aby mu dać zbawienie.

Uzdrowiony cudownie paralityk mógł być apostołem Chrystusa. Chrystus starał się go
do Tego przysposobić. Spotkał go w świątyni i tam dotknął najgłębszej przeszkody,
która czyniła go paralitykiem duchowym. Wskazał mu na grzech, którego powinien się
wystrzegać, aby jego kondycja życiowa nie stała się gorsza aniżeli byla poprzednio,
przez te wszystkie lata oczekiwania na dotarcie do wody poruszanej przez anioła.
Chodziło o to, aby okazał lojalność poruszeniu Boga, które dotknęło go bez wdawania
się w konkurencyjne szranki wyścigu i wyprzedzenia innych. Bóg stanął przy nim i
oczekiwał lojalności z jego strony. Zawsze się żalił, że został opuszczony przez przyjaciół
i bliskich, teraz miał szansę okazać przyjaźń i bliskość Temu, który go wyzwolił od
choroby ciała i poruszył wodę świętej sadzawki w jego duszy, aby wszedł do niej i
się oczyścił. „Czy chcesz być uzdrowiony”? To pytanie okazało się być decydującym i
znów, nie potrafił na nie odpowiedzieć pozytywnie. To paradoksalne i zupelnie
nienaturalne, sprzeczne z tym czego potrzebował, czego oczekiwał, co było dla niego
dobre, ale takim właśnie absurdem jest grzech. Sprawia on, że człowiek myśli na
swoją niekorzyść i wzbrania się przed dobrem jakie mu Bóg ofiaruje. Odrzuca Bożą
przyjażń. Idzie do przeciwników Boga i denuncjuje Chrystusa, na własną zgubę.
Zabiega o ich uznanie, zamiast cieszyć się z przyjaźni Chrystusa.

Symbol wody to symbol Ducha Świętego. Woda ta wypływa ze świątynii, od oltarza,
z prawego jego boku, symbol ołtarza, którym jest krzyż Chrystusa i Jego bok przebity,
a więc serce, z którego wypłynęła krew Eucharystii i woda symbolizująca Ducha
Świętego. Woda ta staje się coraz bardziej głęboka. Posiada nadzwyczajne wlaściwości
intensyfikowania życia. Nie tylko urzyźnia jałowe ziemie, do których dociera, ale
uzdrawia wody martwe, w których nie ma życia. Powoduje rownież bujny wzrost
roślinności i wielkie bogactwo życia zwierzęcego. Jest to w rzeczywistości wizja
Nowego Stworzenia. Życie, które się rodzi i rozwija dzięki świętej wodzie wypływającej
ze świątyni jest nowym, rajskim życiem, gdzie drzewa rosnące po obu brzegach
świętej rzeki owocują nieustannie, co miesiąc, a liście tych drzew stanowią skuteczne
lekarstwo na każdą chorobę lub słabość, która temu życiu mogłaby zagrażać.

Jest to symboliczny obraz Kościoła, oblubienicy paschalnego Baranka, pełnego świętej
i uświęcającej witalności, ze świętymi sługami i przyjaciółmi Baranka, jako drzewa
rodzące nieustannie owoce rajskiego życia i chroniące przed chorobami słabości i
grzechu.

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Wtorek, 8 MARCA 2016

(Ez 47,1-9,12)
Podczas widzenia otrzymanego od Pana zaprowadził mnie aniał z powrotem przed
wejście do świątyni, a oto wypływała woda spod progu świątyni w kierunku wschodnim,
ponieważ przednia strona świątyni była skierowana ku wschodowi; a woda płynęła
spod prawej strony świątyni na południe od ołtarza. I wyprowadził mnie przez bramę
północną na zewnątrz i poza murami powiódł mnie od bramy zewnętrznej, skierowanej
ku wschodowi. A oto woda wypływała spod prawej ściany świątyni, na południe od
ołtarza. Potem poprowadził mnie ów mąż w kierunku wschodnim; miał on w ręku
pręt mierniczy, odmierzył tysiąc łokci i kazał mi przejść przez wodę; woda sięgała aż
do kostek. Następnie znów odmierzył tysiąc [łokci] i kazał mi przejść przez wodę:
sięgała aż do kolan; i znów odmierzył tysiąc [łokci] i kazał mi przejść: sięgała aż do
bioder; i znów odmierzył jeszcze tysiąc [łokci]: był tam już potok, przez który nie
mogłem przejść, gdyż woda była za głęboka, była to woda do pływania, rzeka, przez
którą nie można było przejść. Potem rzekł do mnie: Czy widziałeś to, synu człowieczy?
I poprowadził mnie z powrotem wzdłuż rzeki. Gdy się odwróciłem, oto po obu stronach
na brzegu rzeki znajdowało się wiele drzew. A On rzekł do mnie: Woda ta płynie na
obszar wschodni, wzdłuż stepów, i rozlewa się w wodach słonych, i wtedy wody jego
stają się zdrowe. Wszystkie też istoty żyjące, od których tam się roi, dokądkolwiek
potok wpłynie, pozostają przy życiu: będą tam też niezliczone ryby, bo dokądkolwiek
dotrą te wody, wszystko będzie uzdrowione. A nad brzegami potoku mają rosnąć po
obu stronach różnego rodzaju drzewa owocowe, których liście nie więdną, których
owoce się nie wyczerpują; każdego miesiąca będą rodzić nowe, ponieważ woda dla
nich przychodzi z przybytku. Ich owoce będą służyć za pokarm, a ich liście za
lekarstwo.

(Ps 46,2-3.5-6.8-9)
REFREN: Pan Bóg Zastępów jest dla nas obroną

Bóg jest dla nas ucieczką i mocą:
najpewniejszą pomocą w trudnościach.
Przeto nie będziemy się bali, choćby zatrzęsła się ziemia
i góry zapadały w otchłanie morza.

Nurty rzeki rozweselają miasto Boże,
najświętszy przybytek Najwyższego.
Bóg jest w jego wnętrzu, więc się nie zachwieje,
Bóg je wspomaga o świcie.

Pan Zastępów jest z nami,
Bóg Jakuba jest naszą obroną.
Przyjdźcie, zobaczcie dzieła Pana,
zdumiewające dzieła, których dokonał na ziemi.

(J 4,42.15)
Panie, Ty jesteś prawdziwie Zbawicielem świata, daj nam wody żywej, byśmy nie
pragnęli.

(J 5,1-3a.5-16)
Było święto żydowskie i Jezus udał się do Jerozolimy. W Jerozolimie zaś znajduje się
sadzawka Owcza, nazwana po hebrajsku Betesda, zaopatrzona w pięć krużganków.
Wśród nich leżało mnóstwo chorych: niewidomych, chromych, sparaliżowanych.
Znajdował się tam pewien człowiek, który już od lat trzydziestu ośmiu cierpiał na swoją
chorobę. Gdy Jezus ujrzał go leżącego i poznał, że czeka już długi czas, rzekł do niego:
Czy chcesz stać się zdrowym? Odpowiedział Mu chory: Panie, nie mam człowieka, aby
mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. Gdy ja sam już dochodzę,
inny wchodzi przede mną. Rzekł do niego Jezus: Wstań, weź swoje łoże i chodź!
Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje łoże i chodził. Jednakże dnia tego
był szabat. Rzekli więc Żydzi do uzdrowionego: Dziś jest szabat, nie wolno ci nieść
twojego łoża. On im odpowiedział: Ten, który mnie uzdrowił, rzekł do mnie: Weź
swoje łoże i chodź. Pytali go więc: Cóż to za człowiek ci powiedział: Weź i chodź?
Lecz uzdrowiony nie wiedział, kim On jest; albowiem Jezus odsunął się od tłumu,
który był w tym miejscu. Potem Jezus znalazł go w świątyni i rzekł do niego: Oto
wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło. Człowiek
ów odszedł i doniósł Żydom, że to Jezus go uzdrowił. I dlatego Żydzi prześladowali
Jezusa, że to uczynił w szabat.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-03-09 10:01 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Świętokradztwo

f0340134_17353755.jpg
Czy nasza cywilizacja odmieni swój laicki, bez-bożny trend? Czy Europa wróci do Pana?
Czy zapragnie tego by „żyć w Jego obecności”? Przestanie uważać religię za szkodliwy
przesąd? Powróci do swoich korzeni? Co możemy zrobić, aby „Prawo Boże zabłyslo
jak światło”? Prorok odpowiada: Miłość, a nie krwawe ofiary. Bóg pragnie bardziej tego,
aby starać się Go poznać, aniżeli składać Mu całopalenia.

Wywyższanie się jest stałym źródłem niepokojów. Jest to postawa, która charakteryzuje
się pychą, przekonaniem, że inni są gorsi i słusznie się im należy gorsze traktowanie,
i że nie jest to bynajmniej prywatne zdanie pyszałka, ale taka jest natura rzeczy, czyli
prawda potwierdzona autorytetem Bożym. Jest to nieuprawnione uzurpowanie sobie
tego autorytetu, czyli świętokradztwo

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Sobota, 5 marca 2016

(Oz 6,1-6)
Chodźcie, powróćmy do Pana! On nas zranił i On też uleczy, On to nas pobił, On ranę
zawiąże. Po dwu dniach przywróci nam życie, a dnia trzeciego nas dźwignie i żyć
będziemy w Jego obecności. Dołóżmy starań, aby poznać Pana; Jego przyjście jest
pewne jak świt poranka, jak wczesny deszcz przychodzi On do nas, i jak deszcz późny,
co nasyca ziemię. Cóż ci mogę uczynić, Efraimie, co pocznę z tobą Judo? Miłość wasza
podobna do chmur na świtaniu albo do rosy, która prędko znika. Dlatego ciosałem ich
przez proroków, słowami ust mych zabijałem, a Prawo moje zabłysło jak światło. Miłości
pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń.

(Ps 51,3-4.18-21)
REFREN: Miłości pragnę, nie krwawej ofiary

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Ofiara bowiem Ty się nie radujesz,
a całopalenia, choćbym dal, nie przyjmiesz.
Boże, moją ofiara jest duch skruszony,
i pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

Panie, okaż Syjonowi laskę w Twej dobroci:
odbuduj mury Jeruzalem.
Wówczas przyjmiesz ofiary prawe,
dary i całopalenia.

(Ps 95,8)
Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych, lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

(Łk 18,9-14)
Jezus powiedział do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili,
tę przypowieść: Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz,
a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: Boże, dziękuję Ci, że nie jestem
jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post
dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam. Natomiast celnik
stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił:
Boże, miej litość dla mnie, grzesznika. Powiadam wam: Ten odszedł do domu
usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony,
a kto się uniża, będzie wywyższony.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-03-05 17:35 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Mądrość

f0340134_17424140.jpg
Mądrość sprzymierzona jest z dobrem. Kto jest prawdziwie mądrym, ten czyni dobro
i stoi na jego straży. Tak samo mądrość z szacunkiem odnosi się do Prawa Pańskiego
i dba o czystość, bez której nie może jej poznać i ją pokochać.

Cała prawda i cała mądrość Ewangelii sprowadza się do MIŁOŚCI. Miłość decyduje o
prawdziwym nawróceniu i miłość stanowi istotę Zbawienia. Miłością jest Bóg w Trójcy
Jedyny, bo tylko Miłość pozwala nam pojąć niepojętą tajemnicę Bożej Jedności w
Świętej Trójcy. To właśnie Miłość pozwala człowiekowi osiągnąć ” pełnię radości”

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Piątek, 4 marca 2016

Święto św. Kazimierza Królewicza

(Syr 51,13-20)
Będąc jeszcze młodym, zanim zacząłem podróżować, szukałem jawnie mądrości w
modlitwie. U bram świątyni prosiłem o nią i aż do końca szukać jej będę. Z powodu
jej kwiatów, jakby dojrzewającego winogrona, serce me w niej się rozradowało, noga
moja wstąpiła na prostą drogę, od młodości mojej idę jej śladami. Nakłoniłem tylko
trochę ucha mego, a już ją otrzymałem i znalazłem dla siebie rozległą wiedzę. Postąpiłem
w niej, a Temu, który mi dał mądrość, chcę oddać cześć. Postanowiłem bowiem
wprowadzić ją w czyn, zapłonąłem gorliwością o dobro i nie doznałem wstydu. Dusza
moja walczyła o nią i z całą starannością usiłowałem zachować Prawo; ręce wyciągałem
w górę, a błędy przeciwko niej opłakiwałem. Skierowałem ku niej moją duszę i znalazłem
ją dzięki czystości; z nią od początku zyskałem rozum, dlatego nie będę opuszczony.

(Ps 16,1-2.5.7-8.11)
REFREN: Pan mym dziedzictwem, moim przeznaczeniem

Zachowaj mnie Boże, bo chronię się do Ciebie, mówię do Pana:
"Ty jesteś Panem moim".
Pan moim dziedzictwem a przeznaczeniem,
to On mój los zabezpiecza.

Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek, bo serie napomina mnie nawet nocą.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy,
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.

Ty ścieżkę życia mi ukażesz,
pełnię Twojej radości
i wieczną rozkosz
po Twojej prawicy.

(Flp 3,8-14)
Wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa,
Pana mojego. Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci, bylebym
pozyskał Chrystusa i znalazł się w Nim - nie mając mojej sprawiedliwości, pochodzącej
z Prawa, lecz Bożą sprawiedliwość, otrzymaną przez wiarę w Chrystusa, sprawiedliwość
pochodzącą od Boga, opartą na wierze - przez poznanie Jego: zarówno mocy Jego
zmartwychwstania, jak i udziału w Jego cierpieniach - w nadziei, że upodabniając się
do Jego śmierci, dojdę jakoś do pełnego powstania z martwych. Nie [mówię], że już [to]
osiągnąłem i już się stałem doskonałym, lecz pędzę, abym też [to] zdobył, bo i sam
zostałem zdobyty przez Chrystusa Jezusa. Bracia, ja nie sądzę o sobie samym, że już
zdobyłem, ale to jedno [czynię]: zapominając o tym, co za mną, a wytężając siły ku
temu, co przede mną, pędzę ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej Bóg wzywa
w górę w Chrystusie Jezusie.

(Łk 21,36)
Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli godnie stanąć przed Synem
Człowieczym.

(J 15,9-17)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was
umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje
przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania
Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was
była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie
miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie
swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to,
co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego,
ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem
od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was
na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał - aby wszystko dał wam
Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się
wzajemnie miłowali.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-03-04 17:42 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)