Kościół w Japonii na liście UNESCO

f0340134_23204931.jpeg

Dwanaście miejsc,  związanych z tragiczną historią katolików japońskich, którzy w czasie prześladowań w ukryciu zachowali wiarę, zostało wpisanych na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Znalazł się wśród nich najstarszy kościół w Japonii, zwany Domem Bożym. W seminarium przy tym kościele pracował św. Maksymilian Kolbe, który został tam zatrudniony jako wykładowca filozofii. Miesiąc po objęciu funkcji polski święty zaczął wydawać „Rycerza Niepokalanej” po japońsku. Miesięcznik wychodzi w Japonii do czasów obecnych. 




Wśród dwunastu miejsc związanych z historią chrześcijaństwa w Japonii znalazła się również osada rybacka Sakitsu na wyspie Shimoshima w pref. Kumamoto oraz pozostałość po zamku Hara, w którym przez kilka miesięcy do 1638 roku broniło się ok. 30 tys. katolików z prowincji Nagasaki, którzy wywołali powstanie przeciwko polityce władz Japonii,  zmuszającej ich do porzucenia wiary i  skrajnego ubóstwa. Wszyscy powstańcy zostali zamordowani, zamek został zburzony, tak aby nie pozostało po nim śladu, a  szczątki powstańców zostały zasypane wraz z ruinami zamku. Na liście dziedzictwa kulturowego UNESCO znalazły się również kościoły wybudowane na wyspach archipelagu Goto, oddalonych od miasta Nagasaki 


ok. 80 km. Historia prześladowań zamieszkujących ich katolików była przedstawiona w filmie Martina Scorsesse „Milczenie” w 2017 roku. 




Arcybiskup Nagasaki Józef  Mitsuaki Takami, z diecezji Nagasaki,  na której terenie leżą wpisane na listę Unesco kościoły, powiedział w rozmowie z japońską gazetą Asahi,  że jest bardzo zadowolony, iż miejsca związane z 470 letnią historią katolicyzmu w Japonii zostały po raz pierwszy uznane i wpisane na listę światowego dziedzictwa kulturowego. 




Zaznaczył, że stanowią one niespotykane nigdzie indziej na świecie świadectwo wiary katolickiej, które mówi  o przyjęciu wiary, o prześladowaniach wyznawców i ukrywaniu przez nich  wiary pod groźbą tortur i śmierci przez ponad dwa i pół wieku. 




W czasie prześladowań japońscy katolicy mieli dwie możliwości do  wyboru: porzucić wiarę lub stracić w torturach  życie. Byli narażeni na dyskryminację otoczenia. Wyznawali wiarę narażając życie, bo trzymała ich  nadzieja na życie wieczne oraz dążenie do odzyskania wolności wyznania, która jest podstawowym prawem każdego człowieka- podkreślił arcybiskup Takami, który sam pochodzi z japońskiej rodziny, która w ukryciu zachowala wiarę.


Po raz pierwszy za skarb kultury światowej uznane zostały wartości i dorobek duchowy. Dziedzictwem kultury światowej nie są bowiem same budynki kościelne, ale wspólnota Kościoła japońskiego, która przechowała w ukryciu wiarę pomimo okrutnych prześladowań. To otwiera drogę do większego uznania uniwersalnych wartości duchowych człowieka-powiedział polski salezjanin, ks. Jan Bury z kościoła w Suzuka, w diecezji Kioto. 




Historia wiary katolickiej w Japonii sięga 1549 roku, kiedy to współzałożyciel Towarzystwa Jezusowego św. Franciszek Ksawery rozpoczął ewangelizacje Japonii. W ciągu niecałych 50 lat wiara w Chrystusa znalazła setki tysięcy wyznawców. Ewangelizacja spotkala się z niechęcią ze strony dyktatorów przejmujących władze w Japonii w końcu XVI w. Z raportów jezuitów wynika, że podczas prześladowań, które rozpoczęły się na początku XVII w. w Japonii ochrzczonych  było ponad   900 tysięcy mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni. Kres ewangelizacji położyła polityka okrutnych prześladowań prowadzonych od 1597 do 1873 roku. W wyniku prześladowań śmierć w torturach poniosło w Japonii ok 40 tys. katolików, którzy nie chcieli porzucić wiary. 




Dorota Hałasa. Tokio 


[PR]
by NaszDomJaponski | 2018-07-09 23:19 | Comments(0)
<< Japonia: Marsz ... Być proboszczem... >>