Kazuyasu de domo Piłsudski


f0340134_13281583.jpg

fot. od lewej Bronisław Piłsudski w młodości,
Kazuyasu Kimura (fot. Dorota Hałasa)


W czerwcową, pogodną sobotę 1998 roku niecierpliwie czekam na jednej
ze stacji kolejowych Jokohamy. Spoglądam na tłumek przechodzących
przez nią ludzi. Jestem lekko spięta, bo za chwilę mam się spotkać z
Kazuyasu Kimurą, mieszkającym niedaleko mnie wnukiem Bronisława
Piłsudskiego. Już sama rozmowa z nim przez telefon była dla mnie pewnym
przeżyciem. Tym bardziej, że wydawał się niemiasy i jakby zażenowany
tym, że proszę go o spotkanie.

Po chwili z tłumu wyłania się i podchodzi do mnie rosły, postawny
mężczyzna o lekko dalekowschodnich rysach, w okularach z wysokim
czołem i układającymi się, zaczesanymi do tyłu włosami. 44-letni
wówczas Kimura wita mnie z pogodnym uśmiechem, nie pozbawionym
uczucia lekkiego zmieszania.

"Jest pani pierwszym, polskim dzienikarzem, ktory poprosił mnie o
spotkanie”- wyjasnia jego powód. Jest zaskoczony tym, że może ze
mną swobodnie rozmawiać po japońsku. Zaprasza mnie do biura swojej
niewielkiej fimy w Jokohamie, zajmującej się wykonywaniem instalacji
elektrycznych. Kiedy po spotkaniu odwozi mnie samochodem, pokazuje
przez okno znany mall handlowy w Shinyurigaoka, gdzie jego firma
robiła instalacje.

Zgodził się na spotkanie bez entuzjazmu. Uprzedził mnie, że niewiele
wie o dziadku i niewiele może o nim powiedzieć. Dopiero po chwili
trochę drętwej rozmowy przełamuje się i powoli zdejmuje z najwyższej
półki pudełko z pamiątkami. Sam mówi tylko po japońsku, ale pokazuje
mi materiały o dziadku rownież po angielsku, rosyjsku i polsku. Jest
przekonany, że wiele nieznanych jeszcze materiałów o działalnosci
jego dziadka, Bronisława Piłsudskiego, wybitnego etnografa i muzeologa
Dalekiego Wschodu drzemie jeszcze w bibliotekach i muzeach
we Władywostoku i na Sachalinie. Z zaciekawieniem ogląda polski
artykuł o B. Piłsudskim, który odnalazłam w bibliotece studiów
slawistycznych uniwersytetu Hokkaido w Sapporo. Prosi mnie o kopię i
zaczyna opowiadać.

Nieznane korzenie

O tym, że jego dziadkiem był Bronisław Piłsudski dowiedział się dopiero
w latach 80. czyli 10 lat po smierci ojca. Skontaktowali się w nim japońscy
naukowcy, którzy oznajmili, że jego dziadek był wybitnym etnografem,
prowadzącym badania nad językiem i kulturą zamieszkującego jeszcze
wyspę Hokkaido ludu Ajnu oraz innych ludow dalekowschodnich.
Byli entuzjastami działanosci dziadka. Dzięki ich zaproszeniu zarówno
pan Kimura jak i dwie mieszkające na Hokkaido wnuczki B. Piłsudskiego,
Hitomi i Namiko Takahashi wzięli udział w zorganizowanym w 1991 roku
na Sachalinie seminarium o działalnosci dziadka. Odwiedził dzięki temu
miejsce urodzenia ojca.
f0340134_14463684.jpg


Sachalin był pierwszym miejscem, które odwiedził poza granicą Japonii.
Nie zrobiło na nim zbyt dobrego wrażenia. Na ulicach nie było automatów
do kupowania napojów, nie można było niczego zamówić przez telefon,
ulice i przemieszczający się po nich ludzie sprawiali wrażenie szarych i
zastroskanych.

Ojciec Kazuyasu, czyli Sukezo Kimura nigdy nie mówił o sobie i swoim
pochodzeniu. Kazuyasu podejrzewa, że sam niewiele wiedział. Rownież
dwie wnuczki Bronisława Piłsudskiego, Hitomi i Namiko, z ktorymi
rozmawiałam przez telefon powiedziały, że mama nigdy nie powiedziała
słowa o ich ojcu. Kazuyasu podejrzewa, że zarówno babcia jak i tata
oraz ciocia chciały zachować tajemnicę swojego pochodzenia, aby
nie narażać dzieci i wnuków na dyskryminację, której obiektem
w uznawanej według wierzeń sinto za kraj wybrany przez bogów Japonii,
padali Ajnowie i cudzoziemcy.

Złamana młodość

Wychowani w patriotycznym atmosferze rodzinnego domu w Żułowie
(obecnie Litwa) bracia Bronisław i Józef Piłsudski nie przyjechali na
rosyjski Daleki Wschod dobrowolnie. Rzuciły ich tam okrutne losy działaczy
zabiegających o niepodległosć swojego kraju. Jako student prawa na
uniwersytecie w Petersburgu Bronisław Piłsudski (1866-1918)
zaangażował się w działalnosć rosyjskich socjalistow. Przygotowywali
oni zamach na cara Aleksandra III. Spisek został wykryty.

W 1887 roku jako jeden z kilunastu zasiadających na ławie oskarżonych
Bronisław usłyszał, że w wieku 21 lat jego życie ma się skończyć.
Został skazany na karę smierci. Oskarżeni odwołali się od wyroku i
dzięki zabiegom rodziny przerażający wyrok został w przypadku
Bronisława zamieniony na 15 lat katorgi na Sachalinie, obozie dla
najgroźniejszych przestępców.

Podejrzany o udział w spisku młodszy brat Bronisława, Józef został
oskarżony o współudział i skazany na 5 lat zsyłki we wschodniej Syberii.
Jozef zabiegał o to, żeby pozwolono mu towarzyszyć chorowitemu bratu
w zesłaniu na Sachalinie, jednak jego prosba została odrzucona.
"I tu dopiero, gdym spokojnie mógł rozmyslać nad wszystkim, com
przeszedł stałem się tym czym jestem” wspominał Józef pobyt na zsyłce
w opublikowanym w 1903 roku w "Promieniu” artukule "Jak stałem
się socjalistą?” Być może owo zbliżenie z Dalekim Wschodem sprawiło,
że tam poszukiwał potem wsparcia dla polskiej działalnosci
niepodległosciowej.

f0340134_14410217.jpg
Józef Piłsudski

Jako działacz niepodległosciowy Józef przyjechał w lipcu 1904 roku do
Tokio i złożył w japońskim ministerstwie spraw zagranicznych
memoriał, w którym tak uzasadniał potrzebę polsko-japońskiej
wspoółpracy:”Japonia znaleźć może w Polsce wyćwiczonego w walce z
Rosją sojusznika, który ....może najwięcej sprawić kłopotów krajowi,
Polska zas może znaleźć w Japonii oparcie i pomoc w osiągnięciu
tych planów.”

Współpraca nie przybrała wówczas rozmiarów o jakich myslał Józef
Piłsudski, ale doprowadziła do zbliżenia, które zaowocowało poźniej
dobrymi stosunkami oraz utrzymywaną nawet w czasie drugiej wojny
swiatowej polsko-japońską współpracą wywiadowczą.

Kiedy w 1887 roku skuty łańcuchami Bronisław wchodził na
pokład statku "Niżnyj Nowogrod” nie przypuszczał zapewne, że podobnie
jak młodszy brat na Syberii tak i on znajdzie w miejscu zsyłki "to czym
się stał”, czyli fascynację kulturą ludów pierwotnych na Dalekim Wschodzie. W ich zrozumieniu pomoże mu zapewne doswiadczenie losu człowieka
skazanego, poniżonego i niewinnie więzionego. W materiałach do
studiów o języku i folklorze ludu Ajnu, Bronisław przyznał, że jego
emocjonalne zaangażowanie w badania kultury tego ludu
zamieszkującego głównie Sachalin i japońską wyspę Hokkaido, wynikały
z tęsknoty do własnego kraju. Los przywiązanych do tradycji Ajnow
przypominał mu los Polaków.

f0340134_14455203.jpg

Życie na Dalekim Wschodzie

Bronisław został umieszczony w miejscowosci Rykowskoje w okręgu
tymowskim. Zainteresowała go kultura i tradycja miejscowych ludow,
głównie Niwchów (Gilaków) i Oroków. Do systematycznych badań
etnograficznych zachęcił polskiego zesłańca, dzielący jego los
Lew Sztemberg. Bronisław szybko nauczył się języka i metodycznych
badań etnograficznych. Zainteresował się kulturą Ajnów.

Po odbyciu kary więźniowie mieli zostać osiedleńcami na Sachalinie.
W 1896 roku Bronisław został objęty amnestią po smierci cara
Aleksandra III. Jego kara została skrócona i został osiedleńcem, ale
nie wolno mu było wrocić do Europy. W 1899 r. w zamian za zasługi
w badaniach etnograficznych Bronisław został zatrudniony jako
kustosz w muzeum we Władywostoku.

Praca nie układała się dobrze, ze względu na nieporozumienia z szefostwem. Piłsudski zostaje zatrudniony przez Cesarską Akademię Nauk w Petersburgu. Jako wyraz uznania dla dotychczasowych badań etnograficznych dostaje
propozycję wyjazdu na Sachalin oraz wykonania nagrań piesni i języka
tamtejszych ludów. Akademia wyposażyła go w m.in w fonograf Edisona,
prototyp magnetofonu.

Piłsudski przybywa do jednej z ajnuskich wsi gdzie poznaje Ciusammę,
bratanicę miejscowego wodza. Poslubia ją według mijscowej ceremonii
i w 1903 rodzi się ich pierowrodny syn, ktorego japońskie imię
brzmiało Sukezo. Bronisław jest pochłonięty pracaą nad badaniem
kultury Ajnu. Z przyjacielem Wacławem Sieroszewskim wyjeżdża
wkrótce na japońską wyspę Hokkaido, aby obserwować zwyczaje
tamtejszych Ajnu oraz proces ich przymusowej japonizacji.
Po powrocie do sachalińskiej rodziny prowadzi pracę charytatywną
i dalsze prace badawcze, ktore dotyczą wszelkich aspektów codziennego
życia rdzennej ludnosci Sachalinu.


Niepodziewany wyjazd

Rodzinna sielanka rodziny Piłsudskich nie trwała d?ugo. W końcu 1905 roku
kiedy Ciusamma jest ponownie w ciąży i rodzi córkę, której japońskie
imię brzmi Kiyo, Bronisław Piłsudski wyjeżdża do Japonii. Nigdy nie
zobaczy swojej ajnuskiej córki.

f0340134_15193631.jpg
Bronisław Piłsudski

Bogaty w działalnosć na rzecz przyjaźni polsko-japońskiej pobyt w
Japonii trwał kilka miesięcy. Bronisław odwiedził Kobe, Nagasaki, Tokio
i Jokohamę. Poznał znanego pisarza Futabaatę Shimei i założył z nim
Towarzystwo Japońsko-Polskie. Nawiązał wiele dobrych znajomosci z
ludźmi nauki, kultury i sztuki. Z Japonii Bronisław niespodziewanie
postanawia wyjechać do USA i do Europy. Chce zabrać ze sobą Ciusammę
i dzieci, ale nie uzyskuje zgody jej ojca.

Kazuyasu Kimura przypuszcza, że w wydostaniu się dziadka z Dalekiego
Wschodu mógł pomóc jego brat Józef, który rok wczesniej odwiedził
Japonię i był już wówczas znanym działaczem politycznym.
Wyjazd był dla Bronisława nie byle dylematem: skorzystać i pomimo
zakazu opuscić Daleki Wschód, albo wrocić i nie mieć możliwosci
powrotu do kraju, skazać się na niepewny los w związku z wojną
japońsko-rosyjską i niepewną sytuacją w Rosji. Piłsudski postanowił
wyjechać, aby w Europie a najchętniej w rodzinnej Polsce budzić
zainteresowanie kulturą ludów dalekowschodnich. Nie
mogł wrócić w rodzinne strony, bowiem zakaz powrotu do Europy
dotyczył ziem zaboru rosyjskiego.

Wraca więc do Krakowa i Zakopanego, gdzie oddaje się pracy na
rzecz badania kultury Podhala oraz propagowania kultury ludów
dalekowschodnich. Praca nie jest popłatna i musi szukać źródła
utrzymania. Wiąże się z zamężną już pierwszą miłoscię swojego
życia Marią Żarnowską, która kiedy został skazany na zsyłkę
pojechała za nim. Maria wkrótce choruje na raka i zakochani muszą
się rozstać. W 1909 jako korespondent "Gazety Lwowskiej” Piłsudski
wyjechał do Paryża. W 1912 publikuje największą publikację
dotyczącą języka i obyczajów Ajnu.
f0340134_15173654.jpg


Kiedy wybucha pierwsza wojna swiatowa w pospiechu wyjeżdża z
Galicji. Nie zdążył nawet zabrać ze sobą fonografu z nagranymi
piesniami i obrzędami ukochanych Ajnów, z którymi go tyle łączyło.
Oddaje się pracy niepodległosciowej.

W maju 1918 roku w Paryżu z Sekwany wyłowiono ciało Bronisława
Piłsudskiego. Nie wiadomo czy padł ofiarą depresji wynikającej z
pełnego dramatów i rozterek życia młodzieńca, któremu nagle
urwało się życie, poniżanego zesłańca, miłosnika kultur ciemiężonych
ludów, męża i ojca, ktory stanął przed dylematem powrotu do ojczyzny
lub tułaczego życia na obczyźnie. Człowieka, który szukał miłosci.
Czy smierć jego była spowodowana chorobą, na którą zapadł w
czasie srogiego życia na zesłaniu, a która objawiała się tym, że zasypiał
w najmniej oczekiwanych momentach? A może nieswiadomie przedawkował
leki antydepresyjne?

Mało znany ojciec

Nie wiadomo jakie ajnuskie imiona nosiły dzieci Bronisława i Ciusammy.
Południowa częsć Sachalinu weszła po wojnie japońsko-rosyjskiej w
1905 pod kontrolę japońską. Japończycy prowadzili politykę
bezwarunkowej i przymusowej japonizacji ludów miejscowych.
Narzucili Ajnu swoje obyczajowosć i kazali przyjąć japońskie imiona i
nazwiska. Dzieci Bronisława otrzymały nazwiska Sukezo i Kiyo Kimura.

Po kapitulacji Japonii w 1945 roku Japonia utraciła kontrolę nad
południowym Sachalinem. Władze japońskie kazały mieszkającym
tam Ajnom, w tym Sukezo i Kiyo przeniesć i osiedlić się na Hokkaido.
Ich matka już wówczas nie żyła. Zmarła na Sachalinie w 1936 roku.
Dotychczas nie wiadomo dokładnie gdzie jest jej grób.
Corki Kiyo, czyli Hitomi i Namiko są dużo starsze od Kazuyasu Kimury.
Mowią mi przez telefon, że przyjechały na Hokkaido w wieku kilkunastu
lat.

Wies na Sachalinie, którą odwiedziły w 1991 roku przywiodła
wspomnienia z dzieciństwa. Mama nigdy im nie powiedziała kto był
ich ojcem, ale pamiętają, że w czasach największej biedy dostawały
paczki z nieznaną im wczesniej, zagraniczną żywnoscią. Nikt nigdy
nie pytał ani nie mowił skąd paczki z wystawną żywnoscią
przychodziły do małej, biednej wioski na Dalekim Wschodzie.

Kazuyasu Kimura nie wie, w którym dokładnie roku i w jakich
okolicznosciach jego tata osiedlił się we wsi Furano, w centralnej częsci
Hokkaido. Dzis jest to znane miejsce wypoczynkowe, gdzie dla
turystów uprawia się pola lawendy. Tata był bardzo łagodnym i dobrym
człowiekiem cieszącym się sympatią sąsiadów, ale nigdy nic o sobie
nie powiedział. Nigdy nie zdradził się znajomoscią języka ajnuskiego,
czyli jedynego języka, którym posługiwała się jego matka.
Pokazuje mi jedyne pamiątkowe zdjęcie taty opublikowane przez japońską
prasę. Jest na nim postawny mężczyzna o łagodnej twarzy.

f0340134_15541144.jpg

W październiku 2013 r. w miescie Shiraoi w płd-zach. częsci wyspy
Hokkaido odsłonęto pierwsze w Japonii popiersie wybitnego polskiego
etnografa Bronisława Piłsudskiego, badającego kultury ludów tubylczych
Dalekiego Wschodu, w tym zwyczaje zamieszkującego Sachalin i północną
wyspę Japonii ludu Ajnu. Ufundowane przez polski rząd popiersie
polskiego etnografa stanęło na terenie muzeum Ajnu w miescie Shiraoi,
gdzie w 1902 roku Bronisław Piłsudski prowadził badania etnograficzne.

Uwieńczeniem ceremonii odsłonięcia popiersia było zorganizowane w sali
konferencyjnej Uniwersytetu Hokkaido sympozjum "Osiągnięcia Bronisława
Piłsudskiego- badacza kultury Ajnów”. Wzięli w nim udział naukowcy z
Polski i Japonii oraz Dyrektor Muzeum Jozefa Piłsudskiego w Sulejówku
Krzysztof Jaraczewski.

f0340134_16044463.jpg
W ceremonii odsłonięcia popiersia wziął udział 58-letni wnuk Bronisława
Piłsudskiego, Kazuyasu Kimura, który wyraził zadowolenie z uznania
dorobku naukowego dziadka. "Dzis jestem tu sam, ale następnym razem
przyjadę tu z rodziną” powiedział prasie japońskiej Kimura, który jest
ojcem trzech córek.

Bronisław był starszym bratem Marszałka Józefa Piłsudskiego. Jako jedyny
etnograf nagrał na fonograf ajnuskie obrzędy, szczególnie związane z
niedźwiedziem. W materiałach do studiow o języku i folklorze ludu Ajnu
Bronisław przyznał, że jego emocjonalne zaangażowanie w badania kultury
Ajnu wynikały z tęsknoty do własnego kraju. Los przywiązanych do
tradycji Ajnów przypominał mu los Polaków.
Aby uczcić dorobek naukowy B. Piłsudskiego ubrany w rodzimy strój
potomek Ajnu, pracownik muzeum przeprowadził tradycyjną ceremonię
powiadomienia bóstw w niebie "kamuinori”. W uroczystosci odsłonięcia
popiersia zasłużonego, polskiego etnografa udział wzięli m.in. Minister
Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP Bogdan Zdrojewski, ambasador RP
w Japonii Cyryl Kozaczewski oraz Dyrektor Muzeum Ajnów
Masahiro Nomoto.

Dorota Hałasa
(artykuł zamieszczony w 1998 roku w "Życiu" oraz notatka z odsłonięcia
popiersia B. Piłsudskiego na Hokkaido)


[PR]
by NaszDomJaponski | 2018-05-11 13:28 | Comments(0)
<< ファティマの聖母マリア様と秋田... Dziękuję Ci Alfie >>