Życiowy ogród

f0340134_14293289.jpg
Co posadziłeś w SWOIM ŻYCIOWYM OGRODZIE, jak o niego dbasz? Można go obsiać trawą,
żeby było wygodnie, można wyasfaltować, żeby służył jako parking dla samochodów,
które się stały moimi bożkami. Można ten ogród efektowanie przyozdobić, stawiając w nim
sztuczne palmy i fontanny. Może atrakcyjnie wyglądać, ale być pozbawiony życia i intymności.
Można zasiać w nim ziarno Królestwa Bożego i cieszyć się jego wzrostem. RADOŚĆ TA BĘDZIE
ZNAKIEM ODNOWY ŻYCIA W NAS SAMYCH – ZBAWCZEJ RADOŚCI ZBAWIENIA.

Życie nasze jest oczekiwaniem spełnienia się Bożej obietnicy. Obietnicę aktywuje w nas Duch Święty.
On spełni ją w stosunku do tych, którzy są Mu wierni.

Królestwo Boże jest tajemnicą ubóstwa, skromności, małości, która rośnie i rozwija się dzięki
łasce Bożej, aż do tej Pełni którą jest Bóg.

O. Zygmunt Kwiatkowski

Wtorek, 27 października 2015

(Rz 8,18-25)
Sądzę, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić.
Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. Stworzenie bowiem zostało
poddane marności - nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał - w nadziei, że
również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci
Bożych. Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia. Lecz nie
tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą
swoją wzdychamy, oczekując - odkupienia naszego ciała. W nadziei bowiem już jesteśmy zbawieni.
Nadzieja zaś, której [spełnienie już się] ogląda, nie jest nadzieją, bo jak można się jeszcze
spodziewać tego, co się już ogląda? Jeżeli jednak, nie oglądając, spodziewamy się czegoś, to z
wytrwałością tego oczekujemy.

(Mt 11,25)
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

(Łk 13,18-21)
Jezus mówił: Do czego podobne jest królestwo Boże i z czym mam je porównać? Podobne jest
do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posadził w swoim ogrodzie. Wyrosło i stało się wielkim
drzewem, tak że ptaki powietrzne gnieździły się na jego gałęziach. I mówił dalej: Z czym mam
porównać królestwo Boże? Podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięł i włożyła w trzy
miary mąki, aż wszystko się zakwasiło.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2015-10-27 14:29 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)
<< Dżdżysty Paździ... Jesteśmy „dłużn... >>