<   2016年 01月 ( 14 )   > この月の画像一覧

Przebudzenie wiary

f0340134_21204933.jpg

Właśnie nastał wieczór naszej cywilizacji. Płyniemy z Chrystusem na „drugi brzeg”. Chrystus nie
posiada jednak, jak to jest w Jego stylu, żadnych efektownych akcesoriów nadzwyczajności.
Wszedł do łodzi z marszu, prosto z pracy, z samego środka codzienności. Co więcej, robi wrażenie,
że śpi i nie bardzo zdaje sobie sprawę z tego co się dzieje. Uczestnicy przeprawy, podczas burzy,
która nagle się rozszalała, zaczynają tracić nadzieję. Pełni przerażenia i wyrzutów pod Jego adresem
przekonują się o ... niesłuszności ich wątpliwości i oskarżeń. To oni potrzebują przebudzenia.
PRZEBUDZENIA ICH WIARY.(Mk 4,35-41)

Grzech jest szatańskim zarodkiem śmierci. Ofiarą jego jest ten kto grzech popelnił, ale dotyka on
również innych, którzy go nie popelnili. Ma on wymiar prywatny, osobisty, ale posiada on również
wymiar społeczny i nie tylko jednostki, ale całe społeczeństwo powinno się przed nim bronić i go
zwalczać. Dzisiejsza pyszna cywilizacja „postępu” odrzuciła wiarę w Boga i ignoruje grzech, stając
się coraz bardziej cywilizacją śmierci i zakłamania.

Chodzi o przebudzenie naszej wiary.

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Sobota, 30 stycznia 2016

(2 Sm 12,1-7a.10-17)
Pan posłał do Dawida proroka Natana. Ten przybył do niego i powiedział: W pewnym mieście było
dwóch ludzi, jeden był bogaczem, a drugi biedakiem. Bogacz miał owce i wielką liczbę bydła, biedak
nie miał nic, prócz jednej małej owieczki, którą nabył. On ją karmił i wyrosła przy nim wraz z jego
dziećmi, jadła jego chleb i piła z jego kubka, spała u jego boku i była dla niego jak córka. Raz
przyszedł gość do bogacza, lecz jemu żal było brać coś z owiec i własnego bydła, czym mógłby
posłużyć podróżnemu, który do niego zawitał. Więc zabrał owieczkę owemu biednemu mężowi i
tę przygotował człowiekowi, co przybył do niego. Dawid oburzył się bardzo na tego człowieka i
powiedział do Natana: Na życie Pana, człowiek, który tego dokonał, jest winien śmierci. Nagrodzi
on za owieczkę w czwórnasób, gdyż dopuścił się czynu bez miłosierdzia. Natan oświadczył Dawidowi:
Ty jesteś tym człowiekiem. Dlatego właśnie miecz nie oddali się od domu twojego na wieki, albowiem
Mnie zlekceważyłeś, a żonę Uriasza Chetyty wziąłeś sobie za małżonkę. To mówi Pan: Oto Ja wywiodę
przeciwko tobie nieszczęście z własnego twego domu, żony zaś twoje zabiorę sprzed oczu twoich, a
oddam je twojemu współzawodnikowi, który będzie obcował z twoimi żonami - wobec tego słońca.
Uczyniłeś to wprawdzie w ukryciu, jednak Ja obwieszczę tę rzecz wobec całego Izraela i wobec słońca.
Dawid rzekł do Natana: Zgrzeszyłem wobec Pana. Natan odrzekł Dawidowi: Pan odpuszcza ci też twój
grzech - nie umrzesz, lecz dlatego, że przez ten czyn odważyłeś się wzgardzić Panem, syn, który ci
się urodzi, na pewno umrze. Natan udał się potem do swego domu. Pan dotknął dziecko, które
urodziła Dawidowi żona Uriasza, tak iż ciężko zachorowało. Dawid błagał Boga za chłopcem i
zachowywał surowy post, a wróciwszy do siebie, całą noc leżał na ziemi. Dostojnicy jego domu,
podszedłszy do niego, chcieli podźwignąć go z ziemi: bronił się jednak; w ogóle z nimi nie jadał.

(Ps 51,12-17)
REFREN: Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste

Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Przywróć mi radość z Twojego zbawienia
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Będę nieprawych nauczał dróg Twoich
i wrócą do Ciebie grzesznicy.

Uwolnij mnie, Boże, od kary za krew przelaną, Boże, mój Zbawco, niech sławi mój język Twoją
sprawiedliwość.
Panie, otwórz wargi moje,
a usta moje będą głosić Twoją chwałę.

(Hbr 4,12)
Żywe bowiem jest słowo Boże i skuteczne, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.

(Mk 4,35-41)
Gdy zapadł wieczór owego dnia, rzekł do nich: Przeprawmy się na drugą stronę. Zostawili więc tłum,
a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim. Naraz zerwał się gwałtowny wicher.
Fale biły w łódź, tak że łódź już się napełniała. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i
powiedzieli do Niego: Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy? On wstał, rozkazał wichrowi i
rzekł do jeziora: Milcz, ucisz się! Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza. Wtedy rzekł do nich:
Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary? Oni zlękli się bardzo i mówili jeden do drugiego:
Kim właściwie On jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-01-30 21:30 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Japonia: peregrynacja relikwii polskich świętych

f0340134_22383870.jpg

W związku z obchodami Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia do Japonii przybyły relikwie
świętych: Jana Pawła II i Faustyny Kowalskiej. 1 lutego rozpoczną one pielgrzymowanie po
diecezjach i parafiach w tym kraju. Przyjmą je kolejno archidiecezje i diecezje: Osaka, Hiroshima,
Fukuoka, Nagasaki, Kagoshima, Saitama, Tokio, Sapporo i Jokohama.

Według japońskiego tygodnika katolickiego „Katorikku Shinbun” są to relikwie krwi świętego Jana
Pawła II i część kości św. Faustyny. Wraz z relikwiarzami i dużym obrazem Jezusa Miłosiernego z
japońskim napisem „Jesu yo, anatani shinrai shimasu” (Jezu, ufam Tobie) przekazał je Kościołowi
w Japonii metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz za pośrednictwem ks. Pawła Obiedzińskiego
- od 27 grudnia 2015 r. sekretarza nuncjatury apostolskiej w Tokio.

Tygodnik zachęca także wiernych, aby z okazji trwającego obecnie Roku Miłosierdzia zapoznali się
lepiej z encykliką św. Jana Pawła II dotyczącą tego tematu („Dives in misericordia” z 1980 r.) i z
„Dzienniczkiem” św. Faustyny, który ukazał się po japońsku w 2011 r.

W Japonii znajdują się też inne relikwie krwi papieża Polaka. Od ponad roku są one przechowywane
w klasztorze sióstr Opatrzności Bożej w Tokio-Nakameguro. Towarzyszą one m.in. różnym
uroczystościom polonijnym.
o. pj (KAI Tokio) / Tokio


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-01-29 22:40 | Fr.Paul's Voice | Comments(0)

Polska bliżej Japonii

f0340134_12420641.jpg
„Polski rząd będzie wspierał polskie firmy, które chcą prowadzić działalność gospodarczą i
inwestować w Japonii. Równocześnie witamy japońskich inwestorów w Polsce.”-powiedział podczas
przyjęcia z okazji rozpoczęcia przez LOT połączenia lotniczego między Warszawą i Tokio 14 stycznia
2016 podsekretarz stanu w ministerstwie rozwoju Radosław Domagalski-Łabędzki. Przedstawiciel
resortu rozwoju przyleciał do Tokio pierwszym rejsowym lotem i w dniu przylotu spotkał się w Tokio
z przedstawicielami polityki i biznesu. „Zapewniłem swoich rozmówców, że Polska jest stabilnym i
bezpiecznym krajem, któremu nie zagrażają ataki terrorystyczne” powiedział. Dodał, że polski rząd
chce przyciągnąć do Polski firmy i przedsiębiorstwa japońskie, które będą wspólpracować z polskimi
przedsiębiostwami w dziedzinie innowacji technologicznych. Podkreślił, że ma nadzieję iż bespośrednie
połączenie lotnicze przyczyni się do takiej współpracy.
f0340134_12423554.jpg
Podsekretarz stanu Domagalski-Łabędzki ma bogate doświadczenie w zarządzaniu złożonymi,
międzynarodowymi projektami biznesowymi, w tym w rozwoju polskich grup kapitałowych w Azji.
W latach 2006-2013 pełnił funkcję prezesa zarządu w Magellam Trading Co. Ltd. w Chinach. Jest
współzałożycielem Polsko-Chińskiej Izby Handlowej w Szanghaju. Ukończył studia Executive MBA
na Rutgers University w New Jersey w USA. Mówi po angielsku, niemiecku i chińsku.

Dorota Hałasa. Tokio (tekst i zdjęcie)



[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-01-15 12:43 | News | Comments(0)

Dwie przeciwstawne postawy

f0340134_17145111.jpg
Ogromny zawód spotkał Izraela. Bóg ich rozczarował, czy oni sami siebie rozczarowali? Słuchali
Boga? Pełnili Jego wolę? Czy raczej traktowali Go instrumentalnie? Chcieli, żeby spełniał ich
postanowienia. Wydawało się to im oczywiste, że uczyni to czego się po Nim spodziewali.
Tymczasem nie tyle oczekiwania, co podstawa tych oczekiwań była falszywa. Musiał ich spotkać
ten zawód, żeby zadać sobie pytanie i zrozumieć skąd się wzięła ich klęska. W ten sposób stala się
ona ich zwycięstwem, jeśli zrozumieli w czym błądzą i potrafili przyjąć względem Boga właściwą
postawę.

Dwie przeciwstawne postawy tego samego człowieka. Jedna na kolanach, pokorna, skromna, ufna:
„jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. Druga natomiast zarozumiała, pewna siebie, próżna: „lecz on
po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać”. Owo „lecz” jest charakterystyczne. Zdradza postawę
przeciwną do tej oczekiwanej przez Jezusa: „Jezus surowo mu przykazał”. Radość uzdrowienia
przysłoniła mu zdrowy rozsądek. Był tak bardzo szczęśliwy z cudu, który Jezus uczynił, że zapomniał
o cudotwórcy i zamiast posłusznie i z szacunkiem przyjąć to co mu On powiedział, zlekceważył Jego
słowa. Radość uleczenia oddalila go, zamiast przybliżyć, do Jezusa. Efekt tego był zly dla Jezusa i
dla ludzi, którzy się do Niego udawali. Stracił na tym duchowo również obdarowany cudem.
Nie pogłębiło to komunii z Chrystusem, ale wprost przeciwnie, stało się przysługą bezwiednie
uczynioną szatanowi.

Prawdziwa religijność nie jest religijnością manipulacji, ale posłuszeństwa Bogu. Wiara w Boga nie
polega na tym, że można się Bogiem wysługiwać, ale na tym aby służyć Jemu samemu. To my mamy
słuchać Jego slowa, aby kierować się w życiu Jego wolą, a nie rościć sobie pretensje do „pobożnego”
dyrygowania Bogiem.

Zygmunt Kwiatkowski SJ

14 stycznia 2016 czwartek

(1 Sm 4,1-11)
W tym czasie Filistyni zgromadzili się, by walczyć przeciw Izraelitom. Izraelici wyruszyli do walki z
Filistynami. Rozbili oni obóz koło Eben-Haezer, natomiast Filistyni rozbili obóz w Afek. Filistyni
przygotowali szyki bojowe przeciw Izraelitom i rozgorzała walka. Izraelici zostali pokonani przez
Filistynów, tak że poległo na pobojowisku, na równinie, około czterech tysięcy ludzi. Po powrocie
ludzi do obozu starsi Izraela stawiali sobie pytanie: Dlaczego Pan dotknął nas klęską z ręki Filistynów?
Sprowadźmy sobie tutaj Arkę Przymierza Pańskiego z Szilo, ażeby znajdując się wśród nas wyzwoliła
nas z ręki naszych wrogów. Lud posłał więc do Szilo i przywieziono stamtąd Arkę Przymierza Pana
Zastępów, który zasiada na cherubach. Przy Arce Przymierza Bożego byli tam dwaj synowie Helego:
Chofni i Pinchas. Gdy Arka Przymierza Pańskiego dotarła do obozu, wszyscy Izraelici podnieśli głos
w radosnym uniesieniu, że aż ziemia drżała. Kiedy Filistyni usłyszeli głos okrzyków, mówili: Co znaczy
ów głos tak gromkich okrzyków w obozie izraelskim? Gdy dowiedzieli się, że Arka Pańska przybyła do
obozu, Filistyni przelękli się. Mówili: Bóg przybył do obozu. Wołali: Biada nam! Nigdy dawniej czegoś
podobnego nie było. Biada nam! Kto nas wybawi z mocy tych potężnych bogów? Przecież to ci sami
bogowie, którzy zesłali na Egipt wszelakie plagi . Trzymajcie się dzielnie i bądźcie mężni, o Filistyni,
żebyście się nie stali niewolnikami Hebrajczyków, podobnie jak oni byli niewolnikami waszymi. Bądźcie
więc mężni i walczcie! Filistyni stoczyli bitwę i zwyciężyli Izraelitów, tak że uciekł każdy do swego
namiotu. Klęska to była bardzo wielka. Zginęło bowiem trzydzieści tysięcy piechoty izraelskiej. Arka
Boża została zabrana, a dwaj synowie Helego, Chofni i Pinchas, polegli.

(Ps 44,10-11.14-15.24-25)
REFREN: Wyzwól nas, Panie, przez Twe miłosierdzie

Odrzuciłeś nas, Boże, i okryłeś wstydem,
nie wyruszasz już z naszymi wojskami.
Sprawiłeś, że ustępujemy przed wrogiem,
a ci, co nas nienawidzą, łup sobie zdobyli.

Wystawiłeś nas na wzgardę sąsiadów,
na śmiech otoczenia, na urągowisko.
Uczyniłeś nas przysłowiem wśród pogan,
głowami potrząsają nad nami ludy.

Ocknij się Dlaczego śpisz, Panie?
Przebudź się Nie odrzucaj nas na zawsze!
Dlaczego ukrywasz Twoje oblicze?
Zapominasz o naszej nędzy i ucisku?

(Mt 4,23)
Jezus głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

(Mk 1,40-45)
Trędowaty przyszedł do Jezusa i upadając na kolana, prosił Go: Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić.
Zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: Chcę, bądź oczyszczony! Natychmiast
trąd go opuścił i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu:
Uważaj, nikomu nic nie mów, ale idź pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą
przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich. Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to,
co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych.
A ludzie zewsząd schodzili się do Niego.

[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-01-14 17:14 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Umiejętność słuchania

f0340134_20270155.jpg
Umięjetność słuchania Słowa Bożego jest istotą każdego autentycznego życia duchowego. Istnieje
jego faza uśpiona. Samuel śpi w świątyni. Traktuje kontakt z Bogiem rytualistycznie. Bóg budzi
człowieka ale nie od razu człowiek to budzenie rozumie. Również mistrz duchowy, Heli każe mu
wrócić i położyć się spać. Aż pojawia się zrozumienie, że jest to dzialanie Boże i Bogu należy oddać
inicjatywę :”Mów Panie, bo sługa Twój słucha”.

Nie sukces apostolski jest ważny, mierzony wielością osób, ale wierność woli Boga, który chce
zbawienia człowieka.
DOŚWIADCZENIE UZDROWIENIA JEST CZYMŚ NATURALNYM W DOMU, W KTÓRYM JEZUS SIĘ
ZNAJDUJE.

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Środa, 13 stycznia 2016

(1 Sm 3,1-10,19-20)
Młody Samuel usługiwał Panu pod okiem Helego. W owym czasie rzadko odzywał się Pan, a widzenia
nie były częste. Pewnego dnia Heli spał w zwykłym miejscu. Oczy jego zaczęły już słabnąć i nie mógł
widzieć. A światło Boże jeszcze nie zagasło. Samuel zaś spał w przybytku Pańskim, gdzie znajdowała
się Arka Przymierza. Wtedy Pan zawołał Samuela, a ten odpowiedział: Oto jestem. Potem pobiegł do
Helego mówiąc mu: Oto jestem: przecież mię wołałeś. Heli odrzekł: Nie wołałem cię, wróć i połóż się
spać. Położył się zatem spać. Lecz Pan powtórzył wołanie: Samuelu! Wstał Samuel i poszedł do Helego
mówiąc: Oto jestem: przecież mię wołałeś. Odrzekł mu: Nie wołałem cię, synu. Wróć i połóż się spać.
Samuel bowiem jeszcze nie znał Pana, a słowo Pańskie nie było mu jeszcze objawione. I znów Pan
powtórzył po raz trzeci swe wołanie: Samuelu! Wstał więc i poszedł do Helego, mówiąc: Oto jestem:
przecież mię wołałeś. Heli spostrzegł się, że to Pan woła chłopca. Rzekł więc Heli do Samuela:
Idź spać! Gdyby jednak kto cię wołał, odpowiedz: Mów, Panie, bo sługa Twój słucha. Odszedł Samuel,
położył się spać na swoim miejscu. Przybył Pan i stanąwszy zawołał jak poprzednim razem: Samuelu,
Samuelu! Samuel odpowiedział: Mów, bo sługa Twój słucha. Samuel dorastał, a Pan był z nim. Nie
pozwolił upaść żadnemu jego słowu na ziemię. Wszyscy Izraelici od Dan aż do Beer-Szeby poznali, że
Samuel stał się rzeczywiście prorokiem Pańskim.

(Ps 40,2.5.7-10)
REFREN: Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

Z nadzieją czekałem na Pana,
a On się pochylił nade mną
i wysłuchał mego wołania.
Szczęśliwy człowiek, który nadzieję pokłada w Panu, a nie naśladuje pysznych i skłonnych do
kłamstwa.

Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi, ale otworzyłeś mi uszy.
Nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy.
Wtedy powiedziałem: "Oto przychodzę.

W zwoju księgi jest o mnie napisane:
Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże, a Twoje prawo mieszka w moim sercu".
Głosiłem Twą sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu i nie powściągałem warg moich, o czym Ty
wiesz, Panie.

(J 10,27)
Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je a one idą za Mną.

(Mk 1,29-39)
Zaraz po wyjściu z synagogi Jezus przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja.
Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł do niej i
podniósł ją ująwszy za rękę, tak iż gorączka ją opuściła. A ona im usługiwała. Z nastaniem wieczora,
gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto było zebrane
u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie
pozwalał złym duchom mówić, ponieważ wiedziały, kim On jest. Nad ranem, gdy jeszcze było ciemno,
wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z
towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: Wszyscy Cię szukają. Lecz On rzekł do nich:
Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo na to wyszedłem.
I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-01-13 20:27 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

„Aby byli jedno”- czyli papież Franciszek na Bliskim Wschodzie

f0340134_11243496.jpg

Dzieje Kościoła, jak zwykle i jak zawsze, związane są z dziejami człowieka w jego uwarunkowaniach
historycznych. Chrześcijanin, dlatego że wierzy w Chrystusa i jest członkiem Kościoła nie staje się
przez to bytem pozahistorycznym. Historia toczy się zawsze tu i teraz ale jest też rozwinięciem tego
co było wcześniej (niekoniecznie rozwinięciem udanym ), a każde tu i teraz , z drugiej strony,
zawsze w jakiejś mierze, determinuje to co będzie w przyszłości.

Historia regionu który nazywamy Bliskim Wschodem bogata jest w wydarzenia, szczególnie zaś w
okresie od I wojny światowej , przy czym słowo „bogata” nie ma znaczenia wartościującego, to
znaczy, że niekoniecznie musi kojarzyć się z czymś pozytywnym i nastrajać optymistycznie. Dzieje
Kościoła w tym regionie wpisują się w dynamikę wydarzeń historycznych tego regionu. Jak
wszystkie podmioty historii, Kościól wywierał i dalej wywiera wpływ na te wydarzenia. Z tej
przyczyny z uwagą patrzymy na to co przyniesie wizyta papieża Franciszka w regionie, który
znajduje się aktualnie w fazie permanentnych niepokojów i konfliktów społecznych, powstań i
wojen. Patrzy na tę wizytę cały świat, bo od długiego już czasu właśnie ten bliskowschodni region
przyciąga nieustannie jego uwagę, głównie z powodu ostrego antagonizmu izraelsko-arabskiego.
Na ten konflikt polityczny nakłada się konflikt interesów wielkich mocarstw, którym zależy na
posiadaniu jak największych wplywów w regionie bardzo ważnym z punktu widzenia ekonomicznego,
ponieważ znajdują się tutaj światowe rezerwy energii ( ropy naftowej i gazu ), oraz nakłada sie na
to jeszcze rosnące niebezpieczeństwo konfrontacji kulturowej, bowiem tutaj , na Bliskim Wschodzie,
biją źródła trzech głównych światowych monoteizmów : judaistycznego, chrześcijańskiego i
muzułmańskiego.

Papież od pierwszego momentu, kiedy tylko ogłosił zamiar odbycia pielgrzymki wyjaśniał, że chodzi
mu o wizytę mającą charakter ściśle religijny i duszpasterski. Dlatego właśnie w Jordanii będzie się
modlił w Al Maghtas , czyli miejscu chrztu Jezusa w Jordanie i spotka sie spotka się tam z uchodźcami
i młodzieżą niepełnosprawną. W Autonomii Palestyńskiej modlił się będzie w Betlejem - miejscu
narodzin Chrystusa, oraz zje obiad w gronie rodzin palestyńskich. W Izraelu natomiast, modlił się
będzie w Jerozolimie, w bazylice Grobu Pańskiego (Zmartwychwstania) i Wieczerniku, oraz spotka
się ze zwierzchnikami muzułmanów , żydów i katolickimi księżmi pracującymi w Ziemi Świętej.

Trudno o lepsze duchowe zaprogramowanie tej pielgrzymki, ale niezależnie od deklarowanych
oficjalnie i osobiście oraz żywionych przez papieża intencji, nie może ona nie mieć reperkusji
politycznych, czego wyrazem jest chociażby to , że w każdym z tych trzech miejsc, spotka się on z
najwyższymi politycznymi autorytetami , w Jordanii z dzierżącym władzę królem Abdullahem, w
Autonomii Palestyńskiej z prezydentem Mahmoudem Abbasem, a w Izraelu z prezydentem Izraela
Shimonem Peresem oraz premierem izraelskiego rządu, Benjaminem Netanyahu.

Chociaż papież występuje jako głowa Kościoła Katolickiego, to w jakiś sposób reprezentuje on
wszystkich żyjących na terenie Ziemi Świetej chrześcijan, gdyż tak się patrzy tutaj i tak się również
przeżywa wspólnotę wewnętrznie zróżnicowaną na różne Kościoły. Nie jest to zatem przejaw
hegemonistycznych dążeń papieża, ale sytuacja de facto, wynikająca z dzielenia przez chrześcijan
na Bliskim Wschodzie wspólnego statusu mniejszości religijnej, w niczym też nie zagraża niczyjej
tożsamości grupowej. Tym razem jest to nawet jeszcze bardziej oczywiste, gdyż bezpośrednią
przyczyną odwiedzin Jerozolimy przez papieża i to w bardzo trudnym politycznie czasie jest
zaproszenie patriarchy Konstantynopola, Bartłomieja I, aby się tutaj spotkać, dla wspólnego
uczczenia historycznego aktu odblokowania drogi do pojednania pomiędzy Kościołem Katolickim
i Kościołami Prawosławnymi, poprzez gest Pawla VI i Atenagorasa, kiedy to w roku 1964 doszło
do ich spotkania , wymiany podarunków i symbolicznego braterskiego pocałunku obu Apostolow,
„Piotra i Andrzeja” .

Temu symbolicznemu gestowi towarzyszył ważny akt prawny, polegający na zniesieniu anatem,
ktorymi wzajemnie obłożyły się te dwa Kościoły przed tysiacem lat, a dokładnie w roku 1054. Został
on uznany w historii Kościoła, jako oficjalne zaistnienie schizmy, która usankcjonowała wrogość
pomiędzy oboma odłamami tego samego Kościoła Chrystusowego. Wrogość ta w ciągu tysiąca
lat wyraziła się licznymi aktami brutalnych prześladowań i konfliktów.

Aspekt ekumeniczny tego spotkania powiększony będzie z pewnością faktem, że zupełnie niedawno,
wspólnie zostało wyrażone przez nich pragnienia ujednolicenia terminu świąt Wielkanocy, tak aby
świat chrześcijański mógł je celebrowac razem. Jeszcze istotniejsze jest jednak to, że pierwszy raz
nie towarzyszyły temu sugestie, iż powinien zostać przyjęty termin „katolicki”, albo „prawosławny”
jako lepszy. Pragnienie znalezienia w tym względzie jedności, bez stawiania uprzednich warunków,
daje nową perspektywę ewentualnemu porozumieniu i może dojdzie do tego, że data „znajdzie się
sama” i będzie nią na przykład termin obchodzenia Paschy przez Żydów , dając przez to
chrześcijańskiej Wielkanocy walor „namacalnej” historycznie wiarygodności.

Oczekiwania związane z tą pielgrzymką, jak to bywa z oczekiwaniami, grzeszą czasem
„ekstremizmem” i albo cechuje je zbyt daleko idaca nadzieja, albo traktuje się tę pielgrzymkę jako
przejaw„watykańskiego folkloru” , który politycznie należy po prostu lekceważyć, tym bardziej, że
światowe media nierzadko już manifestowały postawę ignorowania poważnego dyskursu z papieżem,
dając pierwszeństwo epizodom bez znaczenia albo tylko tym, które mogły Kościół skompromitować.

Zauważa się jednak dość powszechnie, że papież Franciszek wypracował sobie pewien szczególny
status medialny, z pewnością dzięki swej osobowości , ale być może również dzięki zmianom jakie
się dokonują w kulturze . Z tego względu jest to ogromnie ciekawa sprawa , jak będzie przebiegać
jego pielgrzymka na Bliskim Wschódzie, która rozpoczyna się już niebawem. Te oczekiwania są tym
bardziej zrozumiałe , że przecież zupełnie niedawno, zostaliśmy zaskoczeni jego nagłą inicjatywą
modlitwy o pokój w Syrii, obejmującą cały świat, której on sam przewodniczył na Placu Sw.Piotra.
Apel jego odbił się szerokim echem. Były nawet przypadki podjęcia go również przez przedstawicieli
innych religii. Oczywiście nie da się „naukowo” udowodnić, że miała ona wpływ na zablokowanie
eskalacji wojny w Syrii ale fakt mówi sam za siebie : decyzja o podjęciu militarnego uderzenia została
cofnięta bez formalnego jej odwołania .

Słowa modlitwy Jezusa która miała miejsce w Wieczerniku : „ut unum sunt” ( aby byli jedno )
stanowi motto pielgrzymki papieskiej i chyba jest to dzisiaj najgorętsze pragnienie nie tylko Kościoła
ale całego Bliskiego Wschodu, chociaż, może nie? Może nie dojrzeliśmy jeszcze do tej modlitwy i
do tych pragnień? Wówczas jej słowa „ut unum sunt” są jeszcze bardziej aktualne.

Zygmunt Kwiatkowski SJ 10.2014





[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-01-13 11:24 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Świadoma manipulacja

f0340134_20142642.jpg
Jak łatwo, nawet człowiek doświadczony, może ulec złym skojarzeniom i stworzyć sobie fałszywy
obraz drugiego człowieka. Jak łatwo można go skrzywdzić opierając na tym swoje decyzje. Ile
podłości jest w świadomej manipulacji faktami tak, aby w złym świetle przedstawić drugiego
człowieka. Chrystus spotkał się z taką właśnie opozycją ze strony swojego narodu.

Jezus nie jest jak uczeni w Piśmie. Jest On „jako ten, który ma władzę”. Daje tego dowód uwolniając
człowieka opętanego przez ducha nieczystego, ujawniając jednocześnie, jak bardzo podstępnie
działa szatan. Manifestuje on wiarę w Jezusa (Wiem, kto jesteś: Święty Boży), ale jednocześnie
kłamliwie mówi o Jego misji. Przedstawia Zbawiciela jako wroga, który przychodzi dręczyć
człowieka.

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Wtorek, 12 stycznia 2016

(1 Sm 1,9-20)
Gdy w Szilo skończono ucztę po ofierze, Anna wstała. A kapłan Heli siedział na krześle przed bramą
przybytku Pańskiego. Ona zaś smutna na duszy zanosiła do Pana modlitwy i płakała nieutulona.
Uczyniła również obietnicę, mówiąc: Panie Zastępów! Jeżeli łaskawie wejrzysz na poniżenie służebnicy
twojej i wspomnisz na mnie, i nie zapomnisz służebnicy twojej, i dasz mi potomka płci męskiej,
wtedy oddam go Panu po wszystkie dni jego życia, a brzytwa nie dotknie jego głowy. Gdy tak żarliwie
się modliła przed obliczem Pana, Heli przyglądał się jej ustom. Anna zaś mówiła tylko w głębi swego
serca, poruszała wargami, lecz głosu nie było słychać. Heli sądził, że była pijana. Heli odezwał się do
niej: Dokąd będziesz pijana? Wytrzeźwiej od wina! Anna odrzekła: Nie, panie mój. Jestem
nieszczęśliwą kobietą, a nie upiłam się winem ani sycerą. Wylałam tylko duszę moją przed Panem.
Nie uważaj swej służebnicy za córkę Beliala, gdyż z nadmiaru zmartwienia i boleści duszy mówiłam
cały czas. Heli odpowiedział: Idź w pokoju, a Bóg Izraela niech spełni prośbę, jaką do Niego zaniosłaś.
Odpowiedziała: Obyś darzył życzliwością twoją służebnicę! I poszła sobie ta kobieta: jadła i nie miała
już twarzy tak [smutnej] jak przedtem. Wstali o zaraniu i oddawszy pokłon Panu, wrócili i udali się
do domu swego w Rama. Elkana zbliżył się do swojej żony, Anny, a Pan wspomniał na nią. Anna
poczęła i po upływie dni urodziła syna i nazwała go imieniem Samuel, ponieważ [powiedziała]:
Uprosiłam go u Pana.

(Ps: 1 Sm 2,1.4-8)
REFREN: Całym swym sercem raduję się w Panu

Raduje się me serce w Panu,
moc moja dzięki Panu się wznosi,
rozwarły się me usta na wrogów moich,
gdyż cieszyć się mogę Twoją pomocą.

Łuk mocarzy się łamie,
a słabi przepasują się mocą,
za chleb najmują się syci, a głodni odpoczywają, niepłodna rodzi siedmioro, a wielodzietna więdnie.

To Pan daje śmierć i życie,
wtrąca do otchłani i zeń wyprowadza.
Pan uboży i wzbogaca,
poniża i wywyższa.

Z pyłu podnosi biedaka,
z barłogu dźwiga nędzarza,
by go wśród możnych posadzić,
by dać mu tron chwały.

(1 Tes 2,13)
Przyjmijcie słowo Boże nie jako słowo ludzkie, ale - jak jest naprawdę - jako słowo Boga.

(Mk 1,21-28)
W mieście Kafarnaum Jezus w szabat wszedł do synagogi i nauczał. Zdumiewali się Jego nauką:
uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. Był właśnie w synagodze
człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: Czego chcesz od nas, Jezusie
Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży. Lecz Jezus rozkazał mu
surowo: Milcz i wyjdź z niego. Wtedy duch nieczysty zaczął go targać i z głośnym krzykiem wyszedł
z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą.
Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne. I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie
po całej okolicznej krainie galilejskiej.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-01-12 20:14 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Chrzest Pański

f0340134_17591425.jpg

Prorok Izajasz ogłasza Boży plan Zbawienia. Jego centralnym punktem, jest powołanie Mesjasza,
który będzie doskonałym wykonawcą tego planu, pozostającym z Bogiem w pełnej i niezachwianej
jedności. Może to się ziścić tylko w Miłości i poprzez Miłość. Pełnią zaś Miłości jest Duch Święty.
On spocznie nie tylko na namaszczonym Nim Jezusie, ale również na nas, wierzących w Chrystusa,
mającym poprzez Chrzest Święty uczestnictwo w tym Bożym darze.

Chrystus jest nadzieją każdego człowieka i wszystkich narodów. Do Niego prowadzą wszystkie ludzkie
drogi. Wszystkie religie w Nim znajdują swoją pełnię. Każde istniejące dobro w Nim posiada swoje
źródło i kres doskonałości. W Nim jest nasze Zbawienie.

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Niedziela, 10 stycznia 2016

Niedziela Chrztu Pańskiego

(Iz 42,1-4.6-7)
To mówi Pan: Oto mój Sługa, którego podtrzymuję. Wybrany mój, w którym mam upodobanie.
Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął; On przyniesie narodom Prawo. Nie będzie wołał ni podnosił
głosu, nie da słyszeć krzyku swego na dworze. Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zagasi knotka o
nikłym płomyku. On niezachwianie przyniesie Prawo. Nie zniechęci się ani nie załamie, aż utrwali Prawo
na ziemi, a Jego pouczenia wyczekują wyspy. Ja, Pan, powołałem Cię słusznie, ująłem Cię za rękę i
ukształtowałem, ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów, abyś otworzył oczy
niewidomym, ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców, z więzienia tych, co mieszkają w ciemności.

(Ps 29,1-4.3.9-10)
REFREN: Pan ześle pokój swojemu ludowi

Oddajcie Panu, synowie Boży,
oddajcie Panu chwałę i sławcie Jego potęgę.
Oddajcie chwałę Jego imieniu,
na świętym dziedzińcu uwielbiajcie Pana.

Ponad wodami głos Pański,
Pan ponad wód bezmiarem!
Głos Pana potężny,
głos Pana pełen dostojeństwa.

Zagrzmiał Bóg majestatu:
a w świątyni jego wszyscy wołają: "Chwała".
Pan zasiadł nad potopem,
Pan jako Król zasiada na wieki.

(Dz 10,34-38)
Gdy Piotr przybył do Cezarei, do domu Korneliusza, przemówił: Przekonuję się, że Bóg naprawdę
nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje
sprawiedliwie. Posłał swe słowo synom Izraela, zwiastując im pokój przez Jezusa Chrystusa. On
to jest Panem wszystkich. Wiecie, co się działo w całej Judei, począwszy od Galilei, po chrzcie,
który głosił Jan. Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą.
Dlatego że Bóg był z Nim, przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod
władzą diabła.

(Mk 9,7)
Otwarło się niebo i zabrzmiał głos Ojca: To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie.

(Łk 3,15-16.21-22)
Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest
Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie,
któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym
i ogniem. Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił,
otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a nieba odezwał
się głos: Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-01-10 18:03 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Nasze kolędowanie 2016

f0340134_13094687.jpg
W piątek 8 stycznia 2016 roku śpiewaliśmy w Kawasaki razem kolędy. Do zdjęć zrobionych podczas
kolędowaniapodłożyłam nagranie kolędy "Chrystus sie nam narodzil" w wykonaniu mojego znajomego,
Romana.

https://youtu.be/n5sYhHTo0Cc

Duch Święty nas prowadził, bo śpiewaliśmy polskie kolędy z Japończykami, a na gitarze grała nasza
polonijna organistka Małgosia, której akompaniowała siostra Alaiz, Baskijka z Hiszpanii, czyli z kraju
Św. Ignacego i patrona Japonii Św. Franciszka Ksawerego. Siostra nie grała z nut, ale patrzyła na
ręce Małgosi i bezbłędnie naśladowała jej chwyty. Kolędował z nami o. Adam z Jokohamy.
Po prostu Duch Święty był wśród nas.

Oto filmik z kolędowania


https://youtu.be/R7Re-uEG2QY

[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-01-10 13:05 | Our Friendship | Comments(0)

Wierność

f0340134_14015272.jpgwierność to nie uczucia
zamknięte w kryształowej szkatule pamięci
wierność to nie są wspomnień świeczki
to nawet nie błyszczące łezki
wierność to worek kartofli
niesiony dla kochanego
na ostatnim oddechu
przez ostatnie mosty
wierność to uśmiech nadziei
gdy wszystko boli
wierność to przejście suchą nogą
przez wszystkie zawody
bo wierność to wiara że Bóg
dla swoich wyznawców
jest wiecznie młody
i nic poza miłością jej
nie zrozumie ani nie ukoi


Zygmunt Kwiatkowski SJ

[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-01-09 14:02 | Fr.Zygmunt's Poem | Comments(0)