カテゴリ:Our Friendship( 12 )

PEŁNI WIARY NADZIEI I MIŁOŚCI

f0340134_21200971.jpg
Gdy miałem czternaście lat kończyłem ostatnią klasę szkoły podstawowej. Czekała mnie
przeprowadzka ze wsi do Krakowa. Wielka niewiadoma przede mną. Stałem na moście,
który był przerzucony nad rzeczką Olszynianką. Zrobiłem z kartki zeszytu
małą papierową łódkę i wrzuciłem na strumień wody. Łódeczka kilka razy pokręciła się po małej
zatoczce, a potem popłynęła z nurtem z nieznaną wtedy dla mnie dal.

Każdy z nas staje nad biegiem swego życia i zastanawia się, skąd ten nurt
się bierze i dokąd płynie. Dzisiejsza Kolekta, modlitwa na wejście
jest prośbą o pomnożenie darów Bożej łaski, abyśmy pełni
wiary, nadziei i miłości wypełniali Boże przykazania.

Według biblistów pierwszym pisanym dokumentem Nowego Testamentu jest
Pierwszy list Św.Pawła do Tesaloniczan. Po słowach pozdrowienia św. Paweł w następnym zdaniu
pisze: „Zawsze dziękujemy Bogu za wasz wszystkich, wspominając o was nieustannie w naszych
modlitwach, pomni przed Bogiem i Ojcem naszym na wasze DZIEŁO WIARY, na trud MIŁOŚCI i
na wytrwałą NADZIEJĘ w Panu naszym Jezusie Chrystusie”. (1,2-3)

Podobnie w znanym hymnie o miłości pisze, że teraz trwają wiara, nadziej i miłość, a z nich
największa jest miłość. Mamy tutaj świadectwo, że od początku naszego chrześcijaństwa płynie
do nas nurt wiary-nadziei-miłości. Są to cnoty tzw.teologalne czyli cnoty, które łączą nas z Bogiem.
Bóg mieszka w światłości nieprzystępnej, nie możemy Go dosięgnąć ani rozumem ani uczuciem.
Jedynymi jakby widzialnymi linami, połączeniami z Bogiem są właśnie wiara, nadziej i miłość.
Przy rachunku sumienia tak rzadko pamiętamy o brakach naszej wiary, nadziei i miłości. A przecież
trzeba codziennie współpracować z Bożą łaską, aby pogłębiać naszą wiarę, umacniać nadzieję i
powiększać miłość ku Bogu i bliźnim.

Na Chrzcie Świętym razem z łaską uświęcającą otrzymaliśmy cnoty wlane
wiary nadziei i miłości. Jeśli tego ziarna wiary nie będziemy podlewać modlitwą, słuchaniem i
czytaniem Słowa Bożego, to wiarę możemy utracić, a z nią nadzieję i miłość.
Wiarę otrzymujemy ze słuchania Słowa Bożego. Ukazuje nam ona Boga jako cel naszego życia,
jedyne i najwyższe dobro, które napełni nas szczęściem wiecznym. Nadzieja mówi nam, że Bóg
jest wszechmocą miłującą i udziela nam mocy, abyśmy dotarli do wiecznego szczęścia. Nadzieja nie
zawodzi, bo dany nam jest Duch Święty, który przynosi nam miłość. Miłość jednoczy nas z Bogiem,
jako Dobrem nieskończonym i przekracza granicę śmierci. Wiara i nadzieja prowadzą nas do śmierci,
a miłość przekracza próg śmierci i pozostaje na całą wieczność.

Wiara ukazuje nam Boga jako Dobro nieskończone, które jedynie potrafi wypełnić poje
mność ludzkiego serca. Żadne dobra doczesne nie są zdolne zaspokoić
pragnienie ludzkiego serca. Ten strumień Bożego życia przepływa przez nasze serca, nasze
życie. Odmawiajmy często nasze akty wiary, nadziei i miłości. Prośmy Ducha Świętego, abyśmy z
większą świadomością wiary, nadziei i miłości jednoczyli się z niewidzialnym Bogiem.

O. Julian Rózycki OP
Gidle 23.07.17

[PR]
by NaszDomJaponski | 2017-07-23 21:17 | Our Friendship | Comments(0)

Nasze kolędowanie 2016

f0340134_13094687.jpg
W piątek 8 stycznia 2016 roku śpiewaliśmy w Kawasaki razem kolędy. Do zdjęć zrobionych podczas
kolędowaniapodłożyłam nagranie kolędy "Chrystus sie nam narodzil" w wykonaniu mojego znajomego,
Romana.

https://youtu.be/n5sYhHTo0Cc

Duch Święty nas prowadził, bo śpiewaliśmy polskie kolędy z Japończykami, a na gitarze grała nasza
polonijna organistka Małgosia, której akompaniowała siostra Alaiz, Baskijka z Hiszpanii, czyli z kraju
Św. Ignacego i patrona Japonii Św. Franciszka Ksawerego. Siostra nie grała z nut, ale patrzyła na
ręce Małgosi i bezbłędnie naśladowała jej chwyty. Kolędował z nami o. Adam z Jokohamy.
Po prostu Duch Święty był wśród nas.

Oto filmik z kolędowania


https://youtu.be/R7Re-uEG2QY

[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-01-10 13:05 | Our Friendship | Comments(0)

Z modlitwą przy betelejemskim żłóbku

f0340134_22415131.jpg
Moi Drodzy !

Potrzebujemy nieustannie kontemplować tę tajemnicę miłosierdzia. Jest ona dla nas źródłem radości,
ukojenia i pokoju. Jest warunkiem naszego zbawienia. Miłosierdzie: to jest słowo, które objawia
Przenajświętszą Trójcę. Miłosierdzie: to najwyższy i ostateczny akt, w którym Bóg wychodzi nam
na spotkanie. Miłosierdzie: jest podstawowym prawem, które mieszka w sercu każdego człowieka,
gdy patrzy on szczerymi oczami na swojego brata, którego spotyka na drodze życia. Miłosierdzie:
to droga, która łączy Boga z człowiekiem, ponieważ otwiera serce na nadzieję bycia kochanym na
zawsze, pomimo ograniczeń naszego grzechu.
/papież Franciszek Misericoridiae Vultus 2/

W Świętą Noc Bożego Narodzenia wraz z Maryją i Józefem pełni wzruszenia pochylimy się nad
żłóbkiem Bożej Dzieciny, oczyma wiary zaś będziemy kontemplować Jego eucharystyczną obecność
pośród nas.
Niech Ten, który Jest „...Bóg z Boga, światłość ze światłości. Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego
....” napełni Nasze serca swoim światłem, abyśmy rozpoznali w Nim „miłosierdzie”, prawdziwe oblicze
„Ojca naszego, który jest w niebie”
Jak w Betlejem nieziemskie światło rozjaśniło mroki nocy, tak niech Jego miłość i błogosławieństwo
pomagają nam każdego dnia odkrywać w sobie Boże światło i stawać się światłem dla innych, by cały
świat, ten najbliższy i ten dalszy, napełniony został mocną nadzieją i prawdziwym pokojem.

Z modlitwą przy betelejemskim żłóbku

ks. Albin Długosz

Japonia, Fukuoka-Roji. Boże Narodzenie AD 2015.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2015-12-22 22:42 | Our Friendship | Comments(0)

Był wieszcz...

f0340134_19154494.jpgBył wieszcz… pięknie pisał…. z prostym ludem się bratał
I przyszedł bogacz… pieniędzmi usta mu załatał
Teraz sowite ma finanse, koncerty i benefisy
Córki w telewizji na stałe, do obfitej przystawione misy
Wiersze dalej rym mają i zgrabne zawijasy
I tylko….. Ducha dawnego im braknie …. bo napisane dla kasy….

Joanna Rokosz


[PR]
by NaszDomJaponski | 2015-12-16 19:17 | Our Friendship | Comments(0)

PROROK NA PUSTYNI


f0340134_20084635.jpg
Kiedy byłem na misjach w Japonii, co pięć lat wracałem na pół roku odpoczynku do Polski. Pół roku zawsze mijało bardzo
szybko, nigdy nie dało się odwiedzić wszystkich przyjaciół i trzeba wracać. Byłem pewny, że wracam do swojej dawnej
placówki misyjnej jako proboszcz. Dowiaduję się jednak od swojego przełożonego misji, że już nie jestem proboszczem,
bo pod moja nieobecność zadecydowano, że będzie ktoś inny.Usłyszałem też, że na razie nie ma dla mnie żadnej innej
placówki i że mogę sobie jeszcze pojechać na miesiąc wakacji w Japonii. Perspektywa dalszych wakacji była niezła. Brak
jednak pracy byl bolesny.

Nikt na mnie z kwiatami nie czekał, nie zaproponował dalszej pracy misyjnej. Poczułem. że nagle urywa mi się grunt pod
nogami i pytanie, po co przyjechałem do Japonii.W tym jakby zawieszeniu na pustyni tokijskiego miasta przyszła mi
pocieszająca myśl: "gdziekolwiek będę jakąkolwiek pracę będę wykonywal, czy będę bezrobotny, wszędzie mogę oczekiwać
na przyjście Pana. Wszędzie mam się starać, aby być gotowym na dzień Chrystusa. Wszędzie mam być ożywiony tęsknotą
za braćmi i starać się być bez zarzutu na Powtórne Przyjście Pana.

Julian Różycki OP

f0340134_20114387.jpg


[PR]
by NaszDomJaponski | 2015-12-07 20:11 | Our Friendship | Comments(0)

SZCZESCIE

f0340134_19383534.jpgZycie
zostalo człowiekowi podarowane

szczesliwy
kto staje się darem

dla innych

(O.Andrzej Madej, misjonarz w Turkmenistanie)
[PR]
by NaszDomJaponski | 2015-05-05 19:38 | Our Friendship | Comments(0)

Nasze spiewanie

Nasze spiewanie 18 kwietnia 2015 roku z Siostra Klaudiusza, Malgosia i dziecmi przygotowujacymi sie do Pierwszej Komunii
Swietej、czyli Akari i Tereski, ktorym pomagala malutka Emi. Bog zaplac wszystkim

今日は、子供の初聖体の歌を練習しました。民さんに感謝

We had a rehearsal of the First Communion songs on April 18th 2015. We sang them with Sister Klaudiusza and children who
are preparing for the First Communion, Akari and Teresa supported by little Emi . Thank you everyone


[PR]
by NaszDomJaponski | 2015-04-19 01:03 | Our Friendship | Comments(0)

ŚWIECĄCE JEŻYNY

f0340134_10223245.jpg


Nie pamiętam jej imienia
ani jej twarzy

dlaczego więc
coraz jaśniej świecą czarne jeżyny
których garstkę położyła na mej dłoni
w słoneczne popołudnie

pół wieku temu
w Provance


(O.Andrzej Madej, misjonarz w Turkmenistanie)
(fot. Saeko Inagaki)


[PR]
by NaszDomJaponski | 2015-03-10 09:47 | Our Friendship | Comments(0)

Uśmiech Świętego Józefa/聖ヨセフの微笑み

f0340134_1441454.jpgMiałem kiedyś obrazek Świętej Rodziny. Sam już nie pamiętam jak trafił w moje ręce. Może mama mi go dała na pierwsze zagraniczne wyprawy. Może sam zdjąłem ze ściany w pokoju Rodziców. Wiem tylko, że towarzyszył mi przez długie lata w bardzo częstych wyjazdach zagranicznych, które z racji mojego zawodu trwały często po kilka miesięcy. Wiem tez, że ten obrazek miał dla mnie bardzo duże znaczenie. Po latach widzę jak bardzo zastępował mi bliskość rodziców, przyjaciół i chyba też, a może przede wszystkim moją ostoję moralności, kochaną Babcię. Przypomnę jeszcze, że były to jeszcze czasy bez Facebooka, czy skypa, a telefony zagraniczne były bardzo drogie.

Obrazek ten był czarną deseczką niewielkich rozmiarów, może 15 na 8 cm, do której był przymocowany metalowy wizerunek Maryji trzymającej na rękach młodziutkiego Jezusa. Obejmował ich Św. Józef. Lubiłem bardzo ten obrazek. Był skromny, ale elegancki. Modliłem się z nim przynajmniej dwa razy dziennie. Często trzymając go w dłoniach. Przez lata wspólnego usypiania i witania poranków, zaczynał nabierać w moich oczach wyrazu. Dosłownie nabierał życia, co zresztą nie umknęło mojej uwadze. Twarz Maryii nabrała spokojnego, niesamowicie ciepłego uśmiechu. Mały Jezus bardzo grzecznie spał, a z twarzy Św. Józefa biła aura spokoju, skupienia i ogólnie pojętej męskości.

Jak już wspomniałem ten obrazek był dla mnie nieocenionym, uniwersalnym wsparciem. Uniwersalnym , dlatego, ze piękny, delikatny uśmiech Maryi, pocieszał mnie w chwilach samotności, a wiecznie poważny Józef imponował swoją męskością. Przypominał mi, że jestem już dojrzałym mężczyzną i żebym się nad sobą za bardzo nie rozczulał.

Chcę podkreślić, ze Św. Józef był ZAWSZE bardzo poważny, co dawało mi często dużo do myślenia. Zawsze, do pewnego wieczora. Byłem wtedy w krótkiej, dwudniowej podróży w Chinach. Zmęczony długim dniem, zacząłem modlitwę przed snem i nagle zauważyłem, że Św. Józef się do mnie wyraźnie uśmiecha. Tak, jak by poklepywał mnie po plecach i mówił "spokojnie Łukasz, wszystko będzie dobrze".

Pamiętam jak setki razy rozmyślałem co może oznaczać jego poważna mina. A tu nagle wyraźnie widzę jego uśmiech. Niemożliwe, żebym do tej pory go przeoczył. Był zbyt wyraźny. Zbyt prawdziwy. Przez jakiś czas w duchu modlitwy kontempowalem ten wspierający uśmiech, choć ciągle z tyłu głowy słyszałem trzeźwy głos rozsądku: „jak to możliwe, że on sie uśmiecha!” Przez tyle lat był przecież zawsze poważny. Po modlitwie poszedłem spać. Rano w ferworze porannych zajęć pospiesznie spakowałem się i pobiegłem do pracy.

Wieczorem, już w podróży do domu z przerażeniem uświadomiłem sobie, ze zapomniałem zabrać z nad łóżka w hotelu mojego obrazka! Nie mogłem sobie tego darować. Po tylu latach wspólnych podróży po prostu zapomniałem go zabrać z hotelu. Po wielogodzinnej podróży i dotarciu wreszcie do domu pierwsze co zrobiłem to zadzwoniłem do hotelu w Chinach. W recepcji poinformowano mnie, ktoś już sprzątał mój pokój i nic takiego nie znalazł.

Nie poddając się poprosiłem jeszcze koleżankę, Chinkę, żeby spróbowała zadzwonić jeszcze raz. I tym razem bez skutku. Obrazek przepadł nieodwracalnie! Nagle, przypomniałem sobie ten uśmiech Józefa z chwili kiedy widziałem go po raz ostatni. Dobrze pamiętam ten uśmiech. Mówi mi często nawet dziś, że wszystko będzie dobrze. Dzięki niemu bardzo szybko pogodziłem się ze stratą. Bo może gdzieś daleko w Chinach Śwęta Rodzina z mojego obrazka komuś innemu dodaje teraz otuchy.

Łukasz Jakubowski


聖ヨセフの微笑み

聖家族の絵を持っていたことがあった。どうやって手に入れたかは覚えていない。ママが海外に行く前にくれたのかな?自分で両親の部屋の壁から外して、持って行ったのかな?数年の間、出張に行っていた時期があり、一度出張に出ると数か月間海外にいた。その度に、その絵を持っていった。大切にしていた。両親の親しみ、友達の親しみだけではなくて、特に私にとっては道徳上の支えだった、大好きなお婆さんの代わりだった。ちなみに、当時はフェスブックもスカイプもなかったし、国際電話代は高かかった。

絵は小さくて、15x8センチの黒い板だった。その板に金属で作られたマリア様と彼女を抱いているヨセフがついていた。マリア様は幼児のイエスを抱いていた。私はこの絵が大好きだった。とても素朴で、おしゃれな絵だった。一日に二回くらいこの絵を手に持って、お祈りをした。朝起きると、一番最初に見たものでした。眠る前、一日の最後にも見た。見ると段々と生き生きとした気分がした。マリア様の表情はさらに穏やかになって、温かい微笑みが現れたような感じがした。幼児のイエスはすやすやと寝ていた。

ヨセフの顔を見て、平安と男らしさを感じた。この絵が私にとって口で言えないほど大切な支えだった。孤独を感じた時、マリア様の美しくて穏やかな微笑みが慰めてくれた。男らしくて、まじめな顔をする聖ヨセフが男の力強さの象徴で、「男だから頑張らなきゃ」と言っているようだった。もう成熟した男になったから、しっかりしなさいと諭していたような気がした。聖ヨセフはとてもまじめな顔をしていて、いつも人生のことを考えさせた。ある時まで。

中国に短い、二日間しかかからない出張に行った。忙しく長い一日だった。ホテルに帰って、疲れたまま夜のお祈りをし始めた。その時突然、聖ヨセフが明らかに私の方に微笑んでいることに気が付いた。肩を叩いて「ウカシュお疲れ様、安心して。大丈夫だよ」と言っているような感じだった。

100回ぐらい彼のまじめな顔を見て、いつもなんでそんなに真面目なのかと考えていた。それで、いきなり表情が変わって、微笑んだ顔になった。今までその微笑みに気が付かなかったことがあり得ないと思った。明確で、自然で、本物の微笑みだったから。しばらく聖ヨセフの表情を見て、黙想した。それで、脳裏に「彼が微笑むようになったことはあり得ないだろう」と合理的な考えが浮かんだ。何年間もまじめだったのに。夜のお祈りの後、疲れていたのですぐに寝た。朝早く仕事に行って、仕事の後帰国することになっていたので、あわてて荷物をまとめてホテルの部屋から出た。

飛行機に乗っているとき、ふいに聖家族の絵をホテルの部屋に忘れたと分かった。信じられなかった。なんで忘れたのかと反省した。何年間も旅行をするたびに持って行ったのに、いきなり荷物に入れるのを忘れた。長い旅の後、家に着いたとたんに、中国のホテルに電話して、泊まった部屋に絵がなかったかと聞いた。「部屋を片付けたが、そのようなものはなかった」と受付の人が言った。あきらめてはいけないと思って、中国人の友達に電話して、ホテルにもう一回電話して、中国語で聞くように頼んだが、彼女も「部屋には何もなかった」と言われた。

この絵をなくした時は、とても残念に思った。突然、最後に絵を見たときの聖ヨセフの微笑みを思い出した。よく覚えているよ。今でもよく思い出す。「全部うまくいくから安心して」というような表情だった。そのおかげで絵をなくしたことも納得できた。私の絵がもしかしたら、遠い中国で誰か他の人の支えになっているかもしれないと思った。

Lukasz Jakubowski ウカシュ・ヤクボフスキ
翻訳:Dorota Hałasa
校正:Saeko Inagaki

[PR]
by NaszDomJaponski | 2014-05-31 23:27 | Our Friendship | Comments(0)

O.Zygmunt Kwiatkowski w Japonii 2014

Fr.Zygmuntの日本滞在の写真をスライドショーにまとめました。
四旬節から復活祭、そして聖ヨハネ・パウロの列聖の喜びに共に与れたこと、
忘れがたい春の一ヶ月となりました。
神様に感謝です。

BGMは藤原歌劇団の家田紀子さんにご協力をいただきましたこと
この場に代えて御礼申し上げます。




BGM by Noriko IEDA
Salve REGINA


SalveRegina,
Mater misericordiae:
Vita, dulcedo et spes nostra, salve.

Ad te clamamus exsules filii Hevae.
Ad te suspiramus, gementes et flentes in hac lacrimarum valle.
Eia ergo, advocata nostra,
illos tuos misericordes oculos ad nos converte.
Et Jesum, benedictum fructum ventris tui, nobis,
post hoc exsilium ostende.

O clemens:
O pia:
O dulcis Virgo Maria.



祝されよ
天の元后、
あわれみ深い母よ。
お目をお留めください。わたしたちの命、喜び、希望よ。

楽園から追放されたエヴァの子であるわたしたちは、あなたに叫びます。
わたしたちはこの涙の谷で嘆き泣き、あなたにおすがります。
それゆえあなたは、わたしたちのとりつぎとなる方です。
あなたの憐れみ深い目を、わたしたちにお向けください。
そして追放の身(この世)を終えた後、
祝福されたあなたの胎内の御子イエスを、わたしたちにお示しください。

おお、あなたは慈悲深い方。
おお、あなたは敬けんな方。
おお、甘美なおとめマリアよ。

[PR]
by NaszDomJaponski | 2014-05-03 21:53 | Our Friendship | Comments(0)