カテゴリ:Fr.Zygmunt's Voice( 192 )

Czy dotrze do naszej duszy najważniejsze

f0340134_09072367.jpg

Jadę właśnie na drugi koniec Polski, do Gdyni, a przecież dzisiaj wszystkie drogi
prowadzą na poludnie, do Krakowa, do Łagiewnickiego sanktuarium Miłosierdzia
Bożego. Jadę jednak w tym samym celu co udajacy sie do Łagiewnik. Chodzi o
Chrystusa, Króla Polski. Co powiedzieć w homilii w tym historycznym momencie?

Trzeba choć jednym zdaniem nawiązać do kończącego się właśnie jubileuszu 1050
lat Chrztu Polski, choć w gruncie rzeczy można mówić w tym wypadku o
uroczystościach millenijnych, bo przeciez nazajutrz po chrzcie Mieszka jego poddani
nie stali sie atomatycznie chrzescijanami, ale musiało upłynąć spor czasu aż to się stało.

Wspomnę pewnie też już nie księcia, ale księdza, kardynała, a wówczas już nawet
papieża Jan Paweł II ktory modlił się podczas pamietnej pielgrzymki do kraju, na
Placu Zwyciestwa, w Warszawie, w niedzielę Zeslania Ducha Swietego: „Niech zstąpi
Twój Duch i niech przemieni oblicze ziemi”i dodal wowczas papież znamienne:
„ tej ziemi”.Wtedy też, pojawiły sie po raz pierwszy oklaski, ktorych dotad na
uroczystościach kościelnych nie praktykowano. Staly się one ważnym elementem
dialogu i porozumienia , pomiędzy papieżem a masą modlących się razem z nim
Polaków. Intensywność oklasków świadczyła o tym, jakie myśli z jego przemówienia
najbardziej trafiły do ich duszy. Oklaskami mogli też sami przemowic i jasno dac
wyraz temu co czuja.

Zarówno to spotkanie, jak i cała pielgrzymka , stały się pomocą aby przekroczyć próg
nowych czasów , które się wówczas zaczynały. Zobaczyliśmy wtedy z taką
wyrazistością , że Chrystus nie tylko nie umarł, jak chciała tego partyjna propaganda,
ale że żyje w duszach Polaków, bo głęboko jest w nich zakorzeniona wiara i że ta
wiara nie tylko kiedyś kształtowała naszą historię, ale że kształtuje ją również i dzisiaj.
Świadczyło o tym właśnie to spotkanie, na Placu Zwyciestwa, z wysokim krzyżem i
ołtarzem, z biskupami i księżmi, tysiącami ludzi i papieżem Polakiem. Odbywało się
właśnie „bierzmowanie narodu polskiego”.

Zaraz potem przyszła Solidarność, Stan Wojenny, nowa niepodległość, upadł mur
berliński, nastapiło wycofanie wojsk rosyjskich z Polski... Tyle się mówiło wówczas,
a pomimo to wiele spraw się nie przebiło na forum debaty publicznej. Tyloma mało
ważnymi sprawami blokowano sprawom ważnym, aby nie zaistnialy medialnie...
Wybór nowego prezydenta w tym roku i wyniki wyborów do Sejmu przyspieszyły
bieg spraw politycznych i społecznych. Czy nowy próg dziejowy w ten sposób
został pokonany? Nie wiem. Może właśnie teraz on się dokonuje, gdy wyraźny
kryzys przeżywa Unia Europejska, a my mamy z nią integracyjne kłopoty. Nie bez
wpływu jest również „hybrydowa trzecia wojna światowa”, szczególnie ta której
płomień widoczny jest na Bliskim Wschodzie. Tym bardziej , że jej reperkusje są
coraz bardziej odczuwalne na kontynencie europejskim, pogłębiając strach przed
terroryzmem i mnożąc kłopoty z wielką falą uchodźców, którzy nieustannie tutaj się
kieruja szukając azylu tam gdzie jest jeszcze na świecie pokój i trochę dobrobytu.
W tym kontekście politycznym i kulturowym pełni swoją misję Kościół w Polsce i dla
niego ten czas jest również nowy, choć jeszcze nie wiadomo jak można bardziej
wyraziście opisać tę nowość . Ona sie nieustannie tworzy i nieustannie podlega
ewolucji. W każdym razie, o sielance nie można mówić, chociaż jest ona zawsze
ukryta tęsknotą i jednocześnie zupełnie realną pokusą.

Problemy duszpasterskie Kościoła w naszym kraju są olbrzymie. Jednym z nich
jest wciąż jeszcze pewien klerykalizm, który deformuje front wspólnego działania z
laikatem. Trzeba jednak przyznać, że zmiany na lepsze są wyraźnie widoczne, przy
czym, rośnie też przekonanie, że alternatywą nie jest i nie może być uprawiana na
laicką modłę demokracja.

W kontekst współpracy z laikatem bardzo dobrze się wpisała się inicjatywa
Konferencji Episkopatu Polski, która podjęła sie systematycznego dialogu,
poprzez specjalnie powołaną do tego celu komisję z bp. Czają na czele, ze
świeckimi przedstawicielami tzw. „ruchów intronizacyjnych”, które początkowo
były ostro krytykowane i często nawet ośmieszane z powodu ich „dziwnej”
pobożności.

Dzisiaj natomiast, wynikiem ich współpracy jest uroczystość która odbywa się
właśnie w Łagiewnikach i trzeba przyznać , że rola świeckich nie sprowadza się
tylko do wzbogacenia ornamentyki tego przedsięwzięcia, ale dotyczy jego istoty,
a wiec również warstwy doktrynalnej i duszpasterskiej. W Łagiewnikach, na
jubileuszowej, millenijnej uroczystosci zwiazanej z Chrztem Polski i jako
uroczyste zakonczenie Roku Milosierdzia, w sanktuarium Milosierdzia Bozego,
zebrali się razem, biskupi polscy, przedstawiciele polskich władz pańwowych,
na czele z prezydentem, Andrzejem Dudą, oraz tysiace Polaków
reprezentujących cały kraj i „wszystko co Polskę stanowi” o podejmują uroczysty
akt przyjęcia Chrystusa, jako Pana i Króla Polski.

Nie chodziło w tym wypadku o publiczne wyznanie wiary w tę prawdę, ale o jej
prawomocne, uroczyste i zobowiazujące uznanie, przyjmując solennie Chrystusa
nasze fundamentalnym odniesieniem moralnym, we wszystkich sprawach, które
dotyczą losów naszego kraju. Byłoby zupełnym nieporozumieniem traktowanie tego
aktu, jako przyznanie przez nas Panu Jezusowi jakiegos nowego tytułu czy
nadania honoru. Wprost przeciwnie, to my prosimy o ten honor, bo czujemy się
zagrożeni zarowno przez własne grzechy , jak i zagrożenia świata w którym żyjemy.
Traktujemy ten akt jako zawierzenie się miłosierdziu Bożemu, prosząc Zbawiciela
całego świata i „Pana panujących” , aby nam przewodził w naszej pielgrzymce
dziejowej i właśnie dlatego wiążemy się z Nim specjalnym aktem, którym uznajemy
Jego, Króla Wszechświata, aby był w szczególny sposób Królem Polski.

Trzeba przyznać, że jest to wydarzenie zupełnie wyjątkowe w dzisiejszej kulturowej
rzeczywistości świata w którym żyjemy. Zupelnie to nie pasuje trendów naszej
globalnej cywilizacji, która nieustannie i nieraz bardzo agresywnie promuje tendencje
dalszego laicyzowania życia publicznego i prywatnego.

Jest to zatem pewien bardzo wyrazisty znak i jako taki bedzie niewątpliwie
krytykowany i wyśmiewany. Zresztą już się zaczęło jątrzenie i już pojawiły sie
pierwsze szyderstwa. Scenariusz kulturowej poprawności został jednak
zakwestionowany i to znów w sposób, któremu trudno sie przeciwstawić, bo nie
sa to teoretyczne dywagacje, ale namacalne, żywe fakty, związane z żywymi
osobami, podobnie jak miało to miejsce w przypadku pielgrzymki papieża
Jana Pawla II o Polski i jego modlitwy z Kościołem polskim o to aby Duch Święty
„przemienił oblicze tej ziemi”.

Czy zatem uznac dzisiejszy akt przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana Polski za
jeden z symptomów tej przemiany? Z całą pewnością tak należy patrzeć na
to wydarzenie. Jest to kolejny krok, naszej millenijnej juz pielgrzymki wiary.
A jakie będą następne kroki i czy to co się dzisiaj dopełniło w Łagiewnikach
będzie nowym etapem ? Zależeć to będzie od naszej wytrwałości i uczciwości
wiary. Zależeć będzie, czy dochowamy wierności Chrystusowi Ewangelii, czy
będzie to Chrystus „genetycznie zmodyfikowany” przez współczesną kulturę,
która relatywizuje wartości, stawiając na „otwartość” i „nowoczesność” i jako
reakcję generując również fundamentalizm. Niezwykle istotną jest zatem rzeczą,
żeby to nie był Chrystus naszych upodobań i naszej wygody, czy też Chrystus
naszych fobii i ambicji narodowych.

Mówiąc zaś jeszcze bardziej po prostu, bardzo ważne jest czy dotrze do naszej
duszy to co najważniejsze w wierze chrześcijańskiej , o czym Chrystus wielokrotnie
mówił, w szczególny sposób dając temu wyraz podczas Ostatniej Wieczerzy,
kiedy jako Arcykapłan Nowego Przymierza modlił sie o to aby Jego uczniowie:
„ byli jedno, tak jak On i Ojciec stanowią jedność.” Po tym bowiem poznają wszyscy,
że są to Jego uczniowie , „iż będą się wzajmnie miłowali” Czy zdajemy sobie
sprawę, że to nauczanie i ta modlitwa obecna jest w każdej Mszy św. Jako jej
część integralna?

Piszę o tym, bo w każdej sytuacji najważniejsza jest prawda i uczciwe z nią
obcowanie. Stosuje sie to również do Łagiewnickiego przymierza z Chrystusem
Królem Polski. Esencję Jego nauczania i Jego misji mesjańskiej stanowią miłość
i pojednanie. Są to zasadnicze rysy Jego osobowości i Jego posłannictwa.
Stanowią one zatem również nasze niezmienne kryterium autentyczności
chrześcijańskiej, a co za tym idzie, także autentyczności aktu który uroczyście
dzisiaj został dokonany i tego, czy głęboka i wzniosła mistyka tego aktu nie
stanie się mistyfikacją.

Zygmunt Kwiatkowski SJ

[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-11-21 09:14 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Prawdziwa miłość

f0340134_18294183.jpg

Każda prawdziwa miłość wiąże się z koniecznością OPUSZCZENIA.

Kto złoży tego rodzaju ofiarę w imię miłości do Chrystusa i Ewangelii,

ten otrzyma stokrotnie wieksze PRZYJĘCIE, bo miłość Boża obejmuje

całe stworzenie i jest wieczna. Miłością jest On sam.


W świecie pełnym żądz, sporów i walk. W świecie, który posługuje się

przemocą i kłamstwem jest dla człowieka ratunek. Jest ZBAWIENIE

w Jezusie Chrystusie. To jest Dobra Nowina, której nie chcemy

narzucać nikomu, bo byłoby to zdradą jej ducha. Pragniemy ją

głosić światu z radością i rozwagą, z dziecięcą prostotą prowadzonych

przez Ducha Świętości dzieci.


Każda ofiara złożona po to, aby pójść za Chrystusem i głosząc Ewangelię

zamieni się w stokrotny zysk, już teraz, tutaj na ziemi i da nam życie

wieczne. To nie jest bynajmniej kwestia formalna i nie na podstawie

racji formalnych prowadzony będzie osąd, ale na podstawie racji

duchowych, tego na ile prawdziwa była miłość, która kieruje człowiekiem.

Dlatego „wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi”.

Zygmunt Kwiatkowski SJ






[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-05-24 17:42 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Ja was umiłowałem

f0340134_19532954.jpg
A my dzielimy, atakujemy, wytykamy i wyolbrzymiamy różnice. My uważamy, że
doskonałość to pedanteria w przestrzeganiu przepisów i dla poprawności legalnej
ignorujemy Ducha. Potępiamy powołując się na Boga, a On tych potępień od nas
nie chce, On chce abyśmy razem z Nim ratowali człowieka.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was
umiłowałem. KAŻDY Z NAS W CHRYSTUSIE MA DOŚWIADCZENIE MIŁOŚCI
BOGA. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania,
będziecie trwać w miłości mojej, WIERNOŚĆ ŻYWEMU SŁOWU BOGA tak jak Ja
zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem,
aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. PEŁNIA ŻYCIA.

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Czwartek, 28 kwietnia 2016

Święto św. Katarzyny Sieneńskiej, dziewicy i doktora Kościoła

(Dz 15,7-21)
W Jerozolimie po długiej wymianie zdań przemówił Piotr do apostołów i starszych:
Wiecie, bracia, że Bóg już dawno wybrał mnie spośród was, aby z moich ust
poganie usłyszeli słowa Ewangelii i uwierzyli. Bóg, który zna serca, zaświadczył
na ich korzyść, dając im Ducha Świętego tak samo jak nam. Nie zrobił żadnej
różnicy między nami a nimi, oczyszczając przez wiarę ich serca. Dlaczego więc
teraz Boga wystawiacie na próbę, wkładając na uczniów jarzmo, którego ani
ojcowie nasi, ani my sami nie mieliśmy siły dźwigać. Wierzymy przecież, że
będziemy zbawieni przez łaskę Pana Jezusa tak samo jak oni. Umilkli wszyscy,
a potem słuchali opowiadania Barnaby i Pawła o tym, jak wielkich cudów i znaków
dokonał Bóg przez nich wśród pogan. A gdy i oni umilkli, zabrał głos Jakub i rzekł:
Posłuchajcie mnie, bracia! Szymon opowiedział, jak Bóg raczył wybrać sobie lud
spośród pogan. Zgadzają się z tym słowa Proroków, bo napisano: Potem powrócę i
odbuduję przybytek Dawida, który znajduje się w upadku. Odbuduję jego ruiny i
wzniosę go, aby pozostali ludzie szukali Pana i wszystkie narody, nad którymi
wzywane jest imię moje - mówi Pan, który to sprawia. To są [Jego] odwieczne
wyroki. Dlatego ja sądzę, że nie należy nakładać ciężarów na pogan,
nawracających się do Boga, lecz napisać im, aby się wstrzymali od pokarmów
ofiarowanych bożkom, od nierządu, od tego, co uduszone, i od krwi. Z dawien
dawna bowiem w każdym mieście są ludzie, którzy co szabat czytają Mojżesza i
wykładają go w synagogach.

(Ps 96,1-3.10)
REFREN: Pośród narodów głoście chwałę Pana

Śpiewajcie Panu pieśń nową
Śpiewaj Panu, ziemio cała.
Śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię,
każdego dnia głoście Jego zbawienie.

Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów,
rozgłaszajcie cuda pośród
wszystkich ludów Głoście wśród ludów, że Pan jest Królem,
On utwierdził świat
tak, że się nie zachwieje,
będzie sprawiedliwie sądził wszystkie ludy.

(J 10,27)
Moje owce słuchają mojego głosu, Ja znam je, a one idą za Mną.

(J 15,9-11)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was
umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje
przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania
Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja
w was była i aby radość wasza była pełna.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-04-28 19:53 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Owocność

f0340134_20333734.jpg
Naturalną rzeczą jest różnica zdań rownież w Kościele. Naturalne są spory. Naturalne
jest i konieczne odniesienie wszystkiego do Boga i do Ewangelii. Naturalne jest nie
tylko debatowanie na temat Prawa, ale dostrzeganie znaków działającego pośród nas
Boga. Konieczne jest zwrócenie uwagi na czynione przez Niego cuda nawrócenia,
radość i żywotność Kościoła.

Bóg po ojcowsku raduje się naszą radością. Zależy Mu na owocności naszego życia.
Jego chwałą są nasze osiągnięcia, które nie są gwiazdorstwem na światową modłę,
ale na służbę komunii z Chrystusem. Radość z obfitych plonów związana jest
organicznie z trudem „oczyszczenia”przez kontakt z żywym słowem Boga.

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Środa, 27 kwietnia 2016

(Dz 15,1-6)
W Antiochii niektórzy przybysze z Judei nauczali braci: Jeżeli się nie poddacie
obrzezaniu według zwyczaju Mojżeszowego, nie możecie być zbawieni. Kiedy
doszło do niemałych sporów i zatargów między nimi a Pawłem i Barnabą,
postanowiono, że Paweł i Barnaba, i jeszcze kilku spośród nich uda się w sprawie
tego sporu do Jerozolimy, do Apostołów i starszych. Wysłani przez Kościół szli przez
Fenicję i Samarię, sprawiając wielką radość braciom opowiadaniem o nawróceniu
pogan. Kiedy przybyli do Jerozolimy, zostali przyjęci przez Kościół, Apostołów i
starszych. Opowiedzieli też, jak wielkich rzeczy Bóg przez nich dokonał. Lecz
niektórzy nawróceni ze stronnictwa faryzeuszów oświadczyli: Trzeba ich obrzezać i
zobowiązać do przestrzegania Prawa Mojżeszowego. Zebrali się więc Apostołowie i
starsi, aby rozpatrzyć tę sprawę.

(Ps 122,1-2.4-5)
REFREN: Idźmy z radością na spotkanie Pana

Ucieszyłem się, gdy mi powiedziano:
"Pójdziemy do domu Pana".
Już stoją nasze stopy
w twoich bramach, Jeruzalem.

Do niego wstępują pokolenia Pańskie,
aby zgodnie z prawem Izraela wielbić imię Pana.
Tam ustawiono trony sędziowskie,
trony domu Dawida.

(J 15,4.5b)
Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwał będę. Kto trwa we Mnie, przynosi owoc obfity.

(J 15,1-8)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a
Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu,
odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy
już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Wytrwajcie we Mnie,
a Ja /będę trwał/ w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z
siebie - o ile nie trwa w winnym krzewie - tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie
będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja
w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić.
Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I
zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa
moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój
przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-04-27 20:33 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Marana tha!

f0340134_15565272.jpg
W Chrystusie, z Chrystusem i przez Chrystusa osiągamy Zbawienie. Innej drogi nie ma.
Tylko On moze nas doprowadzić do Ziemi Obiecanej. Sami tam nie trafimy. Zabraknie
nam sił na pustyni. Dlatego dał nam obietnicę:„ PRZYJDĘ POWTÓRNIE I ZABIORĘ
WAS DO SIEBIE”. Powtarzamy tą radosną wiadomość i odnawiamy naszą nadzieję
na każdej Mszy św. Marana tha! Przyjdź nasz Panie! (vide:14, 1-6)

Jezus Chrystus jest Dobrą Nowiną o naszym zbawieniu, dzięki wierze w Niego.
To moc Jego zmartwychwstania zbawia nasze dusze i ciała

Marana tha! Przyjdź nasz Panie!

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Piątek, 22 kwietnia 2016

(Dz 13,26-33)
Kiedy Paweł przybył do Antiochii Pizydyjskiej, przemówił w synagodze: Bracia,
synowie rodu Abrahama, i ci spośród was, którzy się boją Boga! Nam została
przekazana nauka o tym zbawieniu, bo mieszkańcy Jerozolimy i ich zwierzchnicy
nie uznali Go, i potępiając Go wypełnili głosy Proroków, odczytywane co szabat.
Chociaż nie znaleźli w Nim żadnej winy zasługującej na śmierć, zażądali od Piłata,
aby Go stracił. A gdy wykonali wszystko, co było o Nim napisane, zdjęli Go z krzyża
i złożyli w grobie. Ale Bóg wskrzesił Go z martwych, a On ukazywał się przez wiele
dni tym, którzy z Nim razem poszli z Galilei do Jerozolimy, a teraz dają świadectwo
o Nim przed ludem. My właśnie głosimy wam Dobrą Nowinę o obietnicy danej
ojcom: że Bóg spełnił ją wobec nas jako ich dzieci, wskrzesiwszy Jezusa. Tak też
jest napisane w psalmie drugim: Ty jesteś moim Synem, Jam Ciebie dziś zrodził.

(Ps 2,6-11)
REFREN: Tyś moim Synem, Ja Cię dziś zrodziłem

"Przecież to Ja ustanowiłem swojego króla na Syjonie, świętej górze mojej".
Wyrok Pański ogłoszę:
On rzekł do Mnie: "Ty jesteś moim Synem, Ja Ciebie dziś zrodziłem.

Żądaj, a dam Ci w dziedzictwo narody
i krańce ziemi w posiadanie Twoje.
Żelazną rózgą będziesz nimi rządził,
jak gliniane naczynie ich skruszysz".

A teraz, królowie, zrozumcie,
nauczcie się, sędziowie ziemi.
Służcie Panu z bojaźnią,
ze drżeniem całujcie Mu stopy.

(J 14,6)
Ja jestem drogą i prawdą, i życiem, nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko
przeze Mnie.

(J 14,1-6)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie
w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak
nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy
odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie,
abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę. Odezwał się
do Niego Tomasz: Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?
Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi
do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-04-22 15:57 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Historia zbawienia

f0340134_16102975.jpg
Paweł nie mówi o jednym czy drugim epizodzie historii Izraela, ale mówi o całej historii,
że jest to historia zbawienia, która się spełnia w Jezusie Chrystusie. Zbawiony jest ten
kto w Niego wierzy. Bóg jest rzeczywiście uwielbiony w tym kto jest Mu posluszny i
„we wszystkim wypełnia Jego wolę”. Treścią tego posłuszeństwa jest zawsze miłość,
bo Bóg jest Miłością.

Błogosławieni są ci, którzy jak Chrystus umywają innym nogi i uczestniczą w niesieniu
Jego krzyża. Zyskują oni przez to godność prawdziwych wysłanników Bożych,
reprezentując samego Boga.

Zygmunt Kwiatkowsju SJ

Czwartek, 21 kwietnia 2016

(Dz 13,13-25)
Odpłynąwszy z Pafos, Paweł i jego towarzysze przybyli do Perge w Pamfilii, a Jan
wrócił do Jerozolimy, odłączywszy się od nich. Oni zaś przeszli przez Perge, dotarli
do Antiochii Pizydyjskiej, weszli w dzień sobotni do synagogi i usiedli. Po odczytaniu
Prawa i Proroków przełożeni synagogi posłali do nich i powiedzieli: Przemówcie, bracia,
jeżeli macie jakieś słowo zachęty dla ludu. Wstał więc Paweł i skinąwszy ręką,
przemówił: Słuchajcie, Izraelici i wy, którzy boicie się Boga! Bóg tego ludu izraelskiego
wybrał ojców naszych i wywyższył lud na obczyźnie w ziemi egipskiej i wyprowadził
go z niej mocnym ramieniem. Mniej więcej przez czterdzieści lat znosił cierpliwie ich
obyczaje na pustyni. I wytępiwszy siedem szczepów w ziemi Kanaan oddał im ziemię
ich w dziedzictwo, mniej więcej po czterystu pięćdziesięciu latach. I potem dał im
sędziów aż do proroka Samuela. Później poprosili o króla, i dał im Bóg na lat
czterdzieści Saula, syna Kisza z pokolenia Beniamina. Gdy zaś jego odrzucił, powołał
Dawida na ich króla, o którym też dał świadectwo w słowach: Znalazłem Dawida,
syna Jessego, człowieka po mojej myśli, który we wszystkim wypełni moją wolę.
Z jego to potomstwa, stosownie do obietnicy, wyprowadził Bóg Izraelowi Zbawiciela
Jezusa. Przed Jego przyjściem Jan głosił chrzest nawrócenia całemu ludowi
izraelskiemu. A pod koniec swojej działalności Jan mówił: "Ja nie jestem tym, za
kogo mnie uważacie. Po mnie przyjdzie Ten, któremu nie jestem godny rozwiązać
sandałów na nogach".

(Ps 89,2-3.21-22.25.27)
REFREN: Na wieki będę sławił łaski Pana

Na wieki będę śpiewał o łasce Pana,
moimi ustami będę głosił Twą wierność
przez wszystkie pokolenia.
Albowiem powiedziałeś: "Na wieki ugruntowana jest łaska", utrwaliłeś swą wierność
w niebiosach.

"Znalazłem Dawida, mojego sługę,
namaściłem go moim świętym olejem,
by ręka moja zawsze przy nim była
i umacniało go moje ramię.

Z nim moja wierność i łaska,
a w moim imieniu jego moc wywyższona.
On będzie wołał do Mnie: Ty jesteś moim Ojcem, moim Bogiem,
opoką mego zbawienia".

(J 3,15)
Trzeba by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał
życie wieczne.

(J 13,16-20)
Kiedy Jezus umył uczniom nogi, powiedział im: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam:
Sługa nie jest większy od swego pana ani wysłannik od tego, który go posłał. Wiedząc
to będziecie błogosławieni, gdy według tego będziecie postępować. Nie mówię o was
wszystkich. Ja wiem, których wybrałem; lecz /potrzeba/, aby się wypełniło Pismo:
Kto ze Mną spożywa chleb, ten podniósł na Mnie swoją piętę. Już teraz, zanim się
to stanie, mówię wam, abyście, gdy się stanie, uwierzyli, że Ja jestem. Zaprawdę,
zaprawdę, powiadam wam: Kto przyjmuje tego, którego Ja poślę, Mnie przyjmuje.
A kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-04-21 16:10 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Największa świętość

f0340134_17523104.jpg
Kościół to nie tylko struktura organizacyjna, ale żywa obecność Ducha Świetego,
który działa poprzez swoje słowo oraz materialne znaki.
” Słowo Pańskie rozszerzało się i rosło”. Kościół zbudowany jest na fundamencie i
rośnie wg dynamiki Wcielenia.

„Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. A
kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał”. Nie rozumieją tego którzy nie
przyjmują Bożego objawienia o Trójcy Św. Żydzi i muzułmanie uważają, że
bluźnierstwem jest widzenie Ojca w Synu, dla nas jest to objawienie największej
Świętości. Mianowicie tego, ze Bóg jest Jednością Ojca i Syna w Duchu Świętym,
ponieważ Bóg to misterium Pełnej i Wiecznej Miłości.

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Środa, 20 kwietnia 2016

(Dz 12,24-13,5a)
Słowo Pańskie rozszerzało się i rosło. Barnaba i Szaweł, wypełniwszy swoje zadania,
powrócili z Jerozolimy zabierając z sobą Jana, zwanego Markiem. W Antiochii, w
tamtejszym Kościele, byli prorokami i nauczycielami: Barnaba i Szymon, zwany Niger,
Lucjusz Cyrenejczyk i Manaen, który wychowywał się razem z Herodem tetrarchą, i
Szaweł. Gdy odprawili publiczne nabożeństwo i pościli, rzekł Duch Święty: Wyznaczcie
mi już Barnabę i Szawła do dzieła, do którego ich powołałem. Wtedy po poście i
modlitwie oraz po włożeniu na nich rąk, wyprawili ich. A oni wysłani przez Ducha
Świętego zeszli do Seleucji, a stamtąd odpłynęli na Cypr. Gdy przybyli do Salaminy,
głosili słowo Boże w synagogach żydowskich.

(Ps 67,2-6.8)
REFREN: Niech wszystkie ludy sławią Ciebie, Boże

Niech Bóg się zmiłuje nad nami i nam błogosławi, niech nam ukaże pogodne oblicze.
Aby na ziemi znano Jego drogę,
Jego zbawienie wśród wszystkich narodów.

Niech Ciebie, Boże, wysławiają ludy,
niech wszystkie narody oddają Ci chwałę.
Niech się narody cieszą i weselą,
że rządzisz ludami sprawiedliwie
i kierujesz narodami na ziemi.

Niech Ciebie, Boże, wysławiają ludy,
niech wszystkie narody oddają Ci chwałę.
Niech nam Bóg błogosławi,
niech się Go boją wszystkie krańce ziemi.

(J 8,12b)
Ja jestem światłością świata, kto idzie za Mną, będzie miał światło życia.

(J 12,44-50)
Jezus tak wołał: Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który
Mnie posłał. A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał. Ja przyszedłem na świat
jako światło, aby każdy, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności. A jeżeli ktoś
posłyszy słowa moje, ale ich nie zachowa, to Ja go nie sądzę. Nie przyszedłem bowiem
po to, aby świat sądzić, ale aby świat zbawić. Kto gardzi Mną i nie przyjmuje słów moich,
ten ma swego sędziego: słowo, które powiedziałem, ono to będzie go sądzić w dniu
ostatecznym. Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ten, który Mnie posłał, Ojciec,
On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić. A wiem, że przykazanie Jego jest życiem
wiecznym. To, co mówię, mówię tak, jak Mi Ojciec powiedział.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-04-20 17:52 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Paradoks wiary

f0340134_19242845.jpg
Paradoksem wiary i paradoksem Kościoła jest jego wzrost i odnowa w czasie kiedy
srożyły się prześladowania. Czym innym jest jednak prześladowanie Kościoła, a
czym innym jest jego wewnętrzna korupcja i odchodzenie od wiary.

Dramat wiary i przynależności do Królestwa Bożego polega na tym, że szukający
go nie potrafią dostrzec Bożego działania, ani usłyszeć głosu, który Bóg do nich
kieruje, gdyż brakuje im pokory i odwagi, aby przyjąć Boży sposób myślenia i
sądzenia. Domagają się absurdalnie, aby Bóg „nawrócił” się na ich mentalność.
Pewność wiary nie opiera się jednak na abstrakcyjnych spekulacjach, ale na
żywym kontakcie z Bogiem działającym na świecie. Pewność wiary to komunia życia,
której strzeże Bóg swoją mocą i swoją miłością.

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Wtorek, 19 kwietnia 2016

(Dz 11,19-26)
Ci, których rozproszyło prześladowanie, jakie wybuchło z powodu Szczepana, dotarli
aż do Fenicji, na Cypr i do Antiochii, głosząc słowo samym tylko Żydom. Niektórzy z
nich pochodzili z Cypru i z Cyreny. Oni to po przybyciu do Antiochii przemawiali też
do Greków i opowiadali Dobrą Nowinę o Panu Jezusie. A ręka Pańska była z nimi, bo
wielka liczba uwierzyła i nawróciła się do Pana. Wieść o tym doszła do uszu Kościoła
w Jerozolimie. Wysłano do Antiochii Barnabę. Gdy on przybył i zobaczył działanie łaski
Bożej, ucieszył się i zachęcał wszystkich, aby całym sercem wytrwali przy Panu; był
bowiem człowiekiem dobrym i pełnym Ducha Świętego i wiary. Pozyskano wtedy wielką
liczbę [wiernzch] dla Pana. Udał się też do Tarsu, aby odszukać Szawła. A kiedy [go]
znalazł, przyprowadził do Antiochii i przez cały rok pracowali razem w Kościele,
nauczając wielką rzeszę ludzi. W Antiochii też po raz pierwszy nazwano uczniów
chrześcijanami.

(Ps 87,1-7)
REFREN: Wszystkie narody, wysławiajcie Pana

Na świętych górach Jego miasto:
umiłował Pan bramy Syjonu
bardziej niż wszystkie namioty Jakuba.
Wspaniałe rzeczy głoszą o tobie,
miasto Boże.

Wymienię Egipt Babilon wśród tych, co mnie znają, oto Filistea, Tyr, i Etiopia:
nawet taki kraj tam się narodził.
O Syjonie powiedzą: "Każdy człowiek urodził się na nim, a Najwyższy sam go umacnia".

Pan zapisuje w księdze ludów:
"Oni się tam narodzili".
I tańcząc śpiewać będą;
"Wszystkie moje źródła są w tobie".

(J 10,27)
Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną

(J 10,22-30)
Obchodzono wtedy w Jerozolimie uroczystość Poświęcenia świątyni. Było to w zimie.
Jezus przechadzał się w świątyni, w portyku Salomona. Otoczyli Go Żydzi i mówili do
Niego: Dokąd będziesz nas trzymał w niepewności? Jeśli Ty jesteś Mesjaszem, powiedz
nam otwarcie. Rzekł do nich Jezus: Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których
dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie. Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście
z moich owiec. Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję
im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój,
który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego
Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-04-19 19:24 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Kościół misyjny

f0340134_19334815.jpg
Kościół prawdziwy, to kościół misyjny, który jest “światłością dla pogan”.
Świętowaliśmy właśnie jubileusz Kościoła w naszym kraju.
Wiara to nie tylko kwestia uwierzenia, ale przede wszystkim wytrwania w wierze,
wielbiąc słowo Pańskie i zachowując radość Ducha Świętego pomimo prześladowań.

Jezus Chrystus, który za nas umarł na krzyżu, zmartwychwstał i wstąpił do nieba,
On nas prowadzi do Pełni Życia. Kto jest z Chrystusem, tego nic i nikt nie pokona.
Kto jest z Chrystusem, ten jest z Bogiem na wieki, radując się Pełnią Życia.

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Niedziela, 17 kwietnia 2016

IV niedziela wielkanocna

(Dz 13,14.43-52)
Oni zaś [Paweł i Barnaba] przeszli przez Perge, dotarli do Antiochii Pizydyjskiej, weszli
w dzień sobotni do synagogi i usiedli. A po zakończeniu zebrania, wielu Żydów i
pobożnych prozelitów towarzyszyło Pawłowi i Barnabie, którzy w rozmowie starali się
zachęcić ich do wytrwania w łasce Boga. W następny szabat zebrało się niemal całe
miasto, aby słuchać słowa Bożego. Gdy Żydzi zobaczyli tłumy, ogarnęła ich zazdrość, i
bluźniąc sprzeciwiali się temu, co mówił Paweł. Wtedy Paweł i Barnaba powiedzieli
odważnie: Należało głosić słowo Boże najpierw wam. Skoro jednak odrzucacie je i
sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego, zwracamy się do pogan. Tak
bowiem nakazał nam Pan: Ustanowiłem Cię światłością dla pogan, abyś był zbawieniem
aż po krańce ziemi. Poganie słysząc to radowali się i wielbili słowo Pańskie, a wszyscy,
przeznaczeni do życia wiecznego, uwierzyli. Słowo Pańskie rozszerzało się po całym
kraju. Ale Żydzi podburzyli pobożne a wpływowe niewiasty i znaczniejszych obywateli,
wzniecili prześladowanie Pawła i Barnaby i wyrzucili ich ze swoich granic. A oni
otrząsnąwszy na nich pył z nóg, przyszli do Ikonium, a uczniów napełniało wesele i
Duch Święty.

(Ps 100,1-5)
REFREN: My ludem Pana i Jego owcami
lub Alleluja

Wykrzykujcie na cześć Pana wszystkie ziemie, służcie Panu z weselem.
Stawajcie przed obliczem Pana
z okrzykami radości.

Wiedzcie, że Pan jest Bogiem,
On sam nas stworzył.
Jesteśmy Jego własnością,
Jego ludem, owcami Jego pastwiska.

W jego bramy wstępujcie z dziękczynieniem, z hymnami w Jego przedsionki.
Albowiem Pan jest dobry,
Jego łaska trwa na wieki.

(Ap 7,9.14b-17)
Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu
i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem.
Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I powiedziałem do niego: Panie, ty wiesz.
I rzekł do mnie: To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w
krwi Baranka je wybielili. Dlatego są przed tronem Boga i w Jego świątyni cześć Mu
oddają we dnie i w nocy. A Zasiadający na tronie rozciągnie namiot nad nimi. Nie
będą już łaknąć ani nie będą już pragnąć, i nie porazi ich słońce ani żaden upał,
bo paść ich będzie Baranek, który jest pośrodku tronu, i poprowadzi ich do źródeł
wód życia: i każdą łzę otrze Bóg z ich oczu.

(J 10,14)
Ja jestem dobrym Pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają.

(J 10,27-30)
Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie
wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który
Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca.
Ja i Ojciec jedno jesteśmy.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-04-17 19:34 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)

Szaweł

f0340134_16020719.jpg
Dzisiejsze prześladowania Kościoła na Bliskim Wschodzie przypominają prześladowania
jakich doświadczał Kościół w tym samym regionie przed dwoma tysiacami lat, kiedy
był zakładany przez apostołów. Jakie to może mieć znaczenie?

Ciało i Krew Chrystusa, czyli Eucharystia, to dar Ojca dla nas. Przez nią realizuje się
nasze Zbawienie. W wypadku Eucharystii istotny jest akt wiary, nie zaś rozumienie
tego jak i na czym polega Boża obecność i Boże działanie. Istotne jest też przekonanie,
że dar ten wiaze sie z MISJĄ. Świadczy ona o pełnym rozumieniu i pełnym przyjęciu
tego daru.

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Piątek, 15 kwietnia 2016

(Dz 9,1-20)
Szaweł ciągle jeszcze siał grozę i dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich.
Udał się do arcykapłana i poprosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł
uwięzić i przyprowadzić do Jerozolimy mężczyzn i kobiety, zwolenników tej drogi,
jeśliby jakichś znalazł. Gdy zbliżał się już w swojej podróży do Damaszku, olśniła
go nagle światłość z nieba. A gdy upadł na ziemię, usłyszał głos, który mówił:
Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz? Kto jesteś, Panie? - powiedział.
A On: Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta,
tam ci powiedzą, co masz czynić. Ludzie, którzy mu towarzyszyli w drodze,
oniemieli ze zdumienia, słyszeli bowiem głos, lecz nie widzieli nikogo. Szaweł
podniósł się z ziemi, a kiedy otworzył oczy, nic nie widział. Wprowadzili go więc
do Damaszku, trzymając za ręce. Przez trzy dni nic nie widział i ani nie jadł,
ani nie pił. W Damaszku znajdował się pewien uczeń, imieniem Ananiasz.
Ananiaszu! - przemówił do niego Pan w widzeniu. A on odrzekł: Jestem,
Panie! A Pan do niego: Idź na ulicę Prostą i zapytaj w domu Judy o Szawła z
Tarsu, bo właśnie się modli. /I ujrzał w widzeniu, jak człowiek imieniem Ananiasz
wszedł i położył na nim ręce, aby przejrzał/. Panie - odpowiedział Ananiasz -
słyszałem z wielu stron, jak dużo złego wyrządził ten człowiek świętym Twoim
w Jerozolimie. I ma on także władzę od arcykapłanów więzić tutaj wszystkich,
którzy wzywają Twego imienia. Idź - odpowiedział mu Pan - bo wybrałem sobie
tego człowieka za narzędzie. On zaniesie imię moje do pogan i królów, i do synów
Izraela. I pokażę mu, jak wiele będzie musiał wycierpieć dla
mego imienia. Wtedy Ananiasz poszedł. Wszedł do domu, położył na nim ręce i
powiedział: Szawle, bracie, Pan Jezus, który ukazał ci się na drodze, którą szedłeś,
przysłał mnie, abyś przejrzał i został napełniony Duchem Świętym. Natychmiast jakby
łuski spadły z jego oczu i odzyskał wzrok, i został ochrzczony. A gdy go nakarmiono,
odzyskał siły. Jakiś czas spędził z uczniami w Damaszku i zaraz zaczął głosić w
synagogach, że Jezus jest Synem Bożym.

(Ps 117,1-2)
REFREN: Całemu światu głoście Ewangelię
lub Alleluja

Chwalcie Pana wszystkie narody,
wysławiajcie Go wszystkie ludy.

Bo potężna nad nami Jego łaska,
a wierność Jego trwa na wieki.

(J 6,54)
Kto spożywa moje ciało i pije krew moją ma życie wieczne.

(J 6,52-59)
Żydzi sprzeczali się więc między sobą mówiąc: Jak On może nam dać /swoje/ ciało do
spożycia? Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie
będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie
mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja
go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew
moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we
Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto
Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest
on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb,
będzie żył na wieki. To powiedział ucząc w synagodze w Kafarnaum.


[PR]
by NaszDomJaponski | 2016-04-15 16:02 | Fr.Zygmunt's Voice | Comments(0)