"Milczenie" tło historyczne

f0340134_21075851.jpg
- Dlaczego właściwie w Japonii prześladowano chrześcijan?

Prześladowania rozpoczął dyktatorski rząd Hideyosiego Toyotomi (1537-1598)i kontynuował
jego następca Ieyasu Tokugawa (1543-1616). Byli to wodzowie, którzy prowadzili podbój Japonii,
aby podporządkować ją swojej władzy. W wydanym w 1587 roku antychrześcijańskim edykcie
Hideyosi stwierdził, że chrześcijan wiążą więzy braterstwa silniejsze od więzi rodzinnych, co sprawia,
że chrześcijaństwo zagraża tradycyjnemu porządkowi. Chodziło oczywiście o władzę, którą
sprawował w Japonii on sam jako kanclerz cesarza. W 1609 roku Holenderska Kompania
Wschodnioindyjska, która chciała przejąć handel z Japonią, (prowadzony dotychczas przez
katolicką Portugalię i częściowo Hiszpanię), przesłała do sprawującego władzę Ieyasu Tokugawy,
list od Maurycego Orańskiego, którego nazwała królem Holandii.

W liście napisane było, że Hiszpania wysyła swoich misjonarzy, aby kolonizować inne kraje, więc
misjonarze prowadzą ewangelizację, aby przygotować kolonizację Japonii. Opinię Orańskiego
potwierdził pełniący funkcję doradcy sioguna William Adams (1564-1620), angielski nawigator,
który pływał na statkach holenderskich i popierał holenderskie interesy. Adams został doradcą
Ieyeasu i przyjął obywatelstwo japońskie oraz imię i nazwisko Anjin Miura. Ieyasu przyjął do
wiadomości wypowiedziane pomówienia na temat misjonarzy i w 1614 roku wprowadził zakaz
wyznawania chrześcijaństwa w całej Japonii. Rozpoczął prześladowania katolików, kontynuowane
przez siogunów, którzy byli jego następcami. Holendrzy przejęli całkowicie handel z Japonią i
wyeliminowali kraje katolickie. William Adams zbił majątek na handlu z Japonią. Holandia, jako
jedyny kraj europejski, prowadziła handel z Japonią przez cały czas prześladowań katolicyzmu.
Obawy co do tego, że działaność misjonarzy służy polityce kolonizacji padają w filmie "Milczenie"
z ust Chikugo Inoue, gubernatora Nagasaki, który mówi o nich o. Rodriguesowi. Działający w
konspiracji jezuici pisali w raportach z Japonii, że są niesłusznie posądzani o sprzyjanie polityce
kolonizacji. Pisał o tym m.in. o. Christovao Ferreira, który w 1633 roku nie wytrzymał tortur i
dokonał apostazji i jest jednym z "bohaterów" filmu Milczenie.

f0340134_21523410.jpg
- Na ile film "Milczenie" wiernie oddaje sytuację chrześcijaństwa w XVII wieku?

Film „Milczenie” jest filmem fabularnym. Jest oparty na powieści japońskiego pisarza Shusaku Endo,
który z kolei oparł fabułę swojej powieści na wydarzeniach historycznych, ale skupił się na dwóch
księżach, którzy dokonali apostazji, choć większość misjonarzy w straszliwych męczarniach oddała
życie za wiarą. Film odwraca więc proporcje i prawdę historyczną. Musimy pamiętać, że katolicyzm,
bo prześladowania były prowadzone przeciwko katolikom, był w w czasie, w którym toczy się film,
czyli w 1643 roku, religią bardzo młodą. Wiarę katolicką przywiózł do Japonii w 1549 roku Franciszek
Ksawery. Napotkał na wiele trudności językowych ze względu na brak słownictwa. Pamiętajmy, że
język japoński zapisywany jest znakami chińskimi, a misjonarze wprowadzili nieznany tu alfabet i
łacińskie słowa. W j. japońskim za czasów F. Ksawerego nie było pojęcia oznaczajęcego jedynego
Boga, stwórcę świata. Franciszek Ksawery musiał wprowadzić łacińskie słowo Deus. Nie było też
słowa „miłość”. Misjonarz musiał użyć w jego miejsce słowa "szacunek".

f0340134_22202469.jpg
Fabuła „Milczenia” toczy się w czasach prześladowań, kiedy księża i katecheci zostali albo wyganani
z Japonii, albo zamęczeni. Katolicy żyją w wielkiej kospiracji, w opartym na szpiegostwie i
donosicielstwie systemie totalitarny, co zresztą dość dobrze pokazane jest w filmie. Rolę księży
muszą pełnić osoby świeckie, a ze względu na doniscielstwo muszą posługiwać się słownictwem,
które ma charakter konspiracyjny.


- Prowadzący prześladowania gubernator Nagasaki, Chikugo Inoue jest cyniczny i wyrafinowany.
Przewodnikiem jezuitów jest ukrywający się chrześcijanin z Nagasaki, Kichijiro. Czy można te dwie
postacie uznać za symbol przeciwstawnych postaci podczas prześladowań?

Akcja filmu „Milczenie” toczy się za panowania trzeciego sioguna z rodu Tokugawa, czyli Iemitsu
Tokugawy (1604-1651), który chciał całkowicie wykorzenić wiarę katolicką. Kazał krzyżować
chrześcijan i poddawać ich najokrutniejszym torturom. Był to okres kiedy prześladowania osiągnęły
szczyt okrucieństwa. Gubernator Chikugo Inoue jest symbolem rozbudowanego systemu
donosicielstwa i szpiegostwa oraz systemu odpowiedzialności zbiorowej, wprowadzonego podczas
totalitarnych rządów siogunów z rodu Tokugawa. System ten umożliwiał kontrolę nad każdym
przejawem życia mieszkańców Japonii. Donoszenie na chrześcijan, uznanych za największych
przestępców, było nagradzane. Denuncjacja wyznawcy Chrystusa kosztowała 100 srebrnych monet,
brata zakonego 200 srebrników, a księdza 300. Zagraniczni misjonarze nie mieli szans na działanie
w ukryciu, a pozbawieni duchownych japońscy chrześcijanie zeszli do głębokiej konspiracji.
Gubernator miasta Nagasaki, Inoue, tłumacz i inni urzędnicy oraz żołnierze występujący w filmie,
służą totalitarnemu reżimowi, który zmierza do wyniszczenia jakichkolwiek śladów chrześcijaństwa.
Inoue mówi, że dąży do odcięcia korzeni chrześcijaństwa. Po apostazji o. Sebastiana Rodriguesa
uważa, że jego cel został osiągnięty i korzenie wiary w Chrystusa zostały odcięte.

f0340134_21051317.jpg
Siogun Iemitsu wprowadził całkowitą izolację Japonii od wpływów obcych. Nie wolno było wyjeżdżać
z Japonii, ani do niej wjeżdżać bez względu na religię. Za niekontrolowany wyjazd z Japonii i za
niekontrolowany wjazd do Japonii groziła kara śmierci. Wyspy Goto, które pokazane są w filmie
jako jedno z miejsc zamieszkania chrześcijan, są oddalone od Nagasaki o 100 km. Mimo to docierała
tam kontrola posłusznych reżiomowi urzędników. W czasie izolacji nie udało się praktycznie nikomu
niezauważenie przedostać do Japonii. Inoue jest symbolem bezwzględnego i okrutnego systemu
totalitarnego, a Kichijiro jest symbolem ofiary systemu. Jest katolikiem, ale boi się tortur, więc
wyznaje wiarę w sercu, ale wypiera się jej podczas kontroli władz. Trudno się dziwić, że w obliczu
tak strasznych tortur Kichijiro jest wierzącym, ale w ukryciu. nie ukrywa swojej słabości. Żyje w
poczuciu winy, że jako jedyny z rodziny zaparł się wiary. Udaje, że nie wierzy.
Nie zapominajmy jednak, że ponad 20 tysięcy katolików poniosło w tym czasie w Japonii śmierć w
obronie wiary.

- Czy ojciec Ferreira jest postacią autentyczną?

Jezuita o. Christovao Ferreira jest postacią autentyczną. Był portugalskim jezuitą. Urodził się
ok. 1580 w Portugalii, a zmarł w 1650 w Japonii. Przybył do Japonii w 1609 roku, a więc już w
czasie prześladowań. Prześladowania nie były jednak wtedy jeszcze tak silne. Nasiliły się w
1612 roku, a w 1614 chrześcijaństwo zostało we wszystkich przejawach całkowicie zakazane
w całej Japonii.
Chrześcijanie byli skazywani na banicję. Misjonarze musieli się ukrywać, aby służyć japońskim
wiernym i mieszkali w ukryciu u nich w domach. Msze celebrowali w nocy. O. Ferreira pełnił funkcję
ministra misji jezuickiej w Kioto, a potem funkcję sekretarza japońskiego wiceprowincjała. Rejestry
jezuickie mówią o nim jako o bardzo oddanym w pracy misyjnej. Pisał rejestry dotyczące działaności
o. jezuitów oraz męczeńskich śmierci wyznawców Chrystusa. W 1621 roku napisał, że siogun słucha
Holendrów, którzy twierdzą, że misjonarze są ludźmi przygotowującymi kolonizację Japonii. Pisał o
wielu szpiegach i o tym, że przechowywanie księdza było jednym z największych przestępstw. Pisał,
że ze względu na obiecywaną dużą nagrodę pieniężną, wielu ludzi szuka ukrywajacych się księży,
aby ich zadenuncjować i odebrać nagrodę. Ukrywajacy się księża żyją więc w ogromnym zagrożeniu.

O. Ferreira opisał męczeńską śmierć przez spalanie chrześcijanw Kioto w 1623 roku, a w 1626 roku
męczeńską śmierć przez spalenie jego współbraci, jezuitów w Shimabara. Opisał egzekucje
chrześcijan w 1627 roku i tortury w gejzerach na wulaknie Unzen w 1628 roku. Spisał w rejestrach
i wysłał do Rzymu raporty o męczeństwie chrześcijan w Japonii w latach 1628-30. Kiedy poszczególni
wiceprowincjałowie o. jezuitów zostali przez władze japońskie aresztowani i zamęczeni, zajął miejsce
wiceprowincjała. W marcu 1632 roku opisał męczeńską śmierć japońskiego jezuity Antonio Ishidy i
jego kompanów. Był to jego ostatni raport. Po nim został prze władze schwytany. Prześladowania
katolików i poszukiwania misjonarzy osiągnęły wówczas punkt kulminacyjny.
Władze chrześcijańskiego miasta Nagasaki dostały od sioguna rozkaz, aby całkowicie wytrzebić
wiarę w Chrystusa. Gubernator Inoue, który jest postacią autentyczną, postanowił przede
wszystkim wyłapać wszystkich ukrywajacych się księży. Zauważył, że śmierć męczeńska wzmacnia
wiarę pozostałych chrześcijan, którzy traktują męczenników jako świętych i podtrzymują ich kult.
Przyjął więc taktykę stosowania długotrwałych tortur księży, aby wyrzekali się oni wiary, co osłabi
wiarę ukrywających się chrześcijan.

W 1633 roku o. Ferreira został poddany najgorszej, wymyślonej w celu łamania księży torturze,
tzw. torturze jamy. Polegała ona na powolnym umieraniu w wyniku wykrwawiania się człowieka,
który mocno związany sznurem wisiał głową w dół nad zamkniętą od góry dziurą z wodą kloaczną.
Nadcinano mu w okolicy ucha skórę, aby przez powstałą w ten sposób rankę, wiszący i pogrążony
w ciemnościach człowiek w bólu powoli umierał przez kilka, albo nawet kilkanaście dni w poczuciu
całkowitego osamotnienia. Bardzo wielu misjonarzy japońskich i obcych zmarło w wyniku tej tortury.

f0340134_21541557.png
O. Ferreira został poddany torturze jamy z 7 innymi misjonarzami. Wytrzymał torturę przez 5 godzin,
po czym się poddał i dokonał apostazji. Podczas tej samej tortury wiarę utrzymali i zmarli wszyscy
inni torturowani, w tym Julian Nakaura, szef misji dominikańskiej w Japonii, wychowanek jezuitów

(powyższa rycina przedstawia jego śmierć)
. Aby dodatkowo pognębić 53-letniego Ferreirę, który
spędził 37 lat w zakonie jezuickim, władze japońskie kazały mu zamieszkać z japońską wdową po
straconym, chińskim przestępcy. Musiał przyjąć japońskie nazwisko Chuan Suwano, pod którym
występuje w filmie. Współpracował z rządem siogunów jako tłumacz i naukowiec, który przetłumaczył
na japoński prace naukowe dotyczące nieznanej w Japonii wiedzy przyrodniczej i medycznej. Nie ma
jednak żadnych dokumentów świadczących o tym, aby zadenuncjował kogokolwiek.

Była to pierwsza apostazja misjonarza w Japonii i wywołała zgorszenie w Europie. Zaczęli zgłaszać
się jezuici, którzy chcieli pojechać do Japonii i oddac życie za apostazję o. Ferreiry. W pierwszej grupie
5 misjonarzy był polski jezuita o. Wojciech Męciński (1601-1643) (na zdjęciu poniżej), który przybył
do Japonii w sierpniu 1642 roku. Zostali wszyscy złapani. Byli poddawani torturom przez ponad 200
dni. Wszyscy oddali życie w wyniku długotrwałych, przerażających tortur w marcu 1643 roku.
(Męczeństwo o. Męcińskiego przedstawia rycina na początku artykułu).

f0340134_22041337.png
W drugiej grupie jezuitów, którzy przybyli do Japonii w ramach tzw. misji Rubino był o. Józef Chiara,
prototyp o. Sebastiana Rodriguesa w filmie. Niektórzy członkowie tej grupy, w tym o. Chiara, nie
wytrzymali tortur i dokonali apostazji. Choć prawdą historyczną jest to, że wsród misjonarzy
przeważała postawa filmowego o. Franciszka Garupe, to traktowany jest on trzecioplanowo, a
bohaterem filmu jest Sebastian Rodrigues, który wyparł się wiary i podeptał obraz przedstawiający
Chrystusa.

Istnieją dokumenty, które mówią, że na łożu śmierci. o. Ferreira wrócił do wiary i zmarł w wyniku
tortur, ale władze ukryły ten fakt, aby nie doprowadzić do jego kultu jako męczennika. Pochowano
go więc według rytuału buddyjskiego.

W Japonii było przed prześladowaniami ponad 300 tys. chrześcijan, a niektórzy historycy wręcz
podwajają tę liczbę i piszą o ok. 750 tys. wyznawców Chrystusa.Chrześcijaństwo było w Japonii
wielkim sukcesem i przyjmowali je przedstawiciele wszystkich klas, w tym 87 panów feudalnych.
Modelem chrześcijańskiego pana feudalnego jest beatyfikowany 7 lutego Justyn Ukon Takayama.
Na film zasługuje historia jego życia, bo był mistrzem ceremonii parzenia herbaty, poetą i
człowiekiem wykształconym, wychowanym na etyce samurajskiej, który połączył chrześcijaństwo
z kulturą japońską. I tak było nie tylko w jego przypadku, ale w przypadku wielu innych panów
feudalnych, którzy później padli ofiarami reżimu.

f0340134_22031384.jpg

- Jak film "Milczenie" został odebrany w Japonii?

W Japonii film „Milczenie” jest filmem niszowym. Jest na ekranach kin od 21 stycznia. Jeżeli ktoś
jednak nie wie, że taki film jest w programie kin, to się o tym łatwo nie dowie, bo nie ma
praktycznie plakatów informujących o tym filmie. W Tokio się ich nie zobaczy. Były sporadyczne
artykuliki w prasie i program o przygotowaniu filmu na antenie telewizji satelitarnej. Nie było
informacji w telewizji publicznej, a tym bardziej w naziemnych stacjach prywatnych.
Były artykuły
w prasie katolickiej.
Japońscy chrześcijanie stanowią zaledwie 0,5% społeczeństwa, a katolicy
stanowią ok. połowę tej liczby. Wielu z nichnie wiedziało o tak tragicznych prześladowaniach, bo
stanowią one w Japonii pewnego rodzaju tabu.

- Czy film "Milczenie" można odnieść do współczesnych prześladowaniach chrześcijan?

Ten film przypomina nam o tym, że chrześcijanie są od wieków najbardziej prześladowaną grupą
ludzi. Takie same prześladowania wyznawców Chrystusa prowadzone są obecnie przez państwo
islamskie na Bliskim Wschodzie, przez Boko Haram oraz inne ugrupowania i reżimy w wielu
krajach Afryki oraz Azji.

Dorota Hałasa.
Magister japonistyki i dziennikarka mieszkająca w Tokio. Autorka książki „Życie codzienne w Tokio”
(2003), współautorka książki „Chrystus w kraju samurajów”, która ma się wkrótce ukazać w Polsce.


[PR]
# by NaszDomJaponski | 2017-02-18 22:12 | Japanese Christians | Comments(0)

Justyn Ukon Takayama błogosławionym

f0340134_08164644.jpg

„W odpowiedzi na prośbę arcybiskupa Tokio Piotra Takeo Takady, wszytkich innych biskupow oraz
japońskich braci i sióstr, czyli wszystkich wiernych oraz po konsultacji z kongregacją ds beatyfikacji
i kanonizacji, na podstawie posiadanej przeze mnie władzy apostolskiej włączam Justyna Ukona
Takayamę do grona błogosławionych”. Tymi słowami, odczytanymi przez specjalnego przedstawiciela
Papieża Franciszka, kardynała Angelo Amato, Ojciec Swiety uczynił japońskiego pana feudalnego z
XVI w. nowym błogosławionym. Jego święto obchodzone będzie 3 lutego.

f0340134_08230856.jpg
Ukon Takayama urodził się ok. 1552 roku, w Takayama, w miasteczku Toyono (obecnie w
prefekturze Osaka) zaledwie trzy lata po przyjeździe jezuickiego misjonarza Franciszka Ksawerego,
który przywiózł naukę Chrystusa do Japonii. Ukon przyjął chrzest w wieku 12 lat i obrał imię Justyn.
Był jednym ze szlachetnie urodzonych panów feudalnych, którzy podlegali siogunowi.. Justyn Ukon
Takayama był właścicielem dużych posiadłości ziemskich. Wspierał pracę jezuickich misjonarzy,
prowadził ewangelizację, wspierał Kościół oraz edukację duchownych, w tym św. Pawła Miki.
Justyn Ukon prowadził również działaność charytatywna poprzez prowadzone wraz z ojcem
Dariuszem Takayamą kółka miłosierdzia. Troszczył się o podlegajacych jego władzy ludzi i otoczył
ich własną opieką socjalną.

Kiedy w 1587 roku ówczesny władca Japonii, Hideyosi Toyotomi, rozpoczął prześladowania
chrześcijan i skłaniał ich do porzucenia wiary, Justyn Ukon Takayama i jego ojciec Dariusz woleli
zostać pozbawionymi tytułów, przywilejów i majątku niż wyrzec się nauki Chrystusa. Zostali
deportowani do Kanazawy. Justyn Ukon zdegradowany do pozycji samuraja, służącego innemu
panu feudalnemu, kontynuował ewangelizację, nawet po egzekucji ukrzyżowania w 1597 roku
26 chrześcijan w Nagasaki.
f0340134_08234941.jpg
Mieszkając 26 lat na wygnaniu we własnym kraju, gotowy był oddać życie za wiarę. Żył w
poniżeniu i znosił złe traktowanie. Stał się wzorem wzorowego i niezłomnego chrześcijanina.
W czasach trwajacej w Japonii wojny domowej uznany był powszechnie za człowieka
sprawiedliwego, uczciwego i uczynnego. Był mistrzem ceremonii parzenia herbaty i kaligrafii.
Pisał wiersze.

W swojej homilii kard. Amato podkreślil, że nowy błogosławiony połączył kodeks samuraja z
kontemplacją krzyża. Nigdy nie uważał, że Ewangelia jest czymś obcym dla kultury japońskiej i
potrafił ją połaczyć z rodzimą tradycją. Ceremonia parzenia herbaty stała się dla niego okazją do
komunii z Bogiem i spotkania z przyjaciółm, którym mówił o Bogu. Kardynał zaznaczył, że Justyn
Ukon do śmierci dawał świadectwo ukrzyżowanego Chrystusa i doskonalił się poprzez ćwiczenia
duchowe św. Ignacego Loyoli. Dzięki temu był w stanie porzucić wszystko dla Chrystusa, którego
nauka stała się esencją jego życia.

W 1614 roku kiedy rząd sioguna Ieyasu Tokugawa całkowicie zabronił wyznawania chrześcijaństwa
w całej Japonii, Justyn Ukon nie chcąc porzucać wiary został z rodziną skazany na banicję do Manili.
Wyruszył z Nagasaki wraz z 300 chrześcijańskimi banitami 8 listopada tego roku. Został owacyjnie
powitany w Manili, ale w wyniku wycieńczenia trudami tułaczki i morskiej podróży zmarł 3 lutego
1615 roku w Manili w opinii świętości.

f0340134_08262238.jpg
W czasie Mszy odczytano fragment listu do Rzymian: „I jestem pewien, ze ani śmierć, ani życie,
ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, ani co wysokie,
ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która
jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rz 8, 38-39). Słowa te odpowiadają postawie, którą
przyjął Justyn Ukona, decydując się na tzw. białe, czyli powolne męczeństwo ciągłej gotowości
na śmierć.

W ceremonii beatyfikacji Justyna Ukona udział wzięlo ok. 16 tys. wiernych z Japonii i z zagranicy.
Celebrującemu Mszę Świętą kardynałowi Amato towarzyszyli: kardynał i arcybiskup Manili Antonio
Tagele, nuncjusz Stolicy Apostolskiej w Japonii Józef Chennoth oraz biskupi z Wietnamu, Kambodży,
Luksemburga i 6 biskupów z Korei Płd. W ceremonii beatyfikacji udział wzięli wierni z Polski, w tym
siostry Opatrznosci Bożej z Tokio.

f0340134_08300570.jpg

Odprawioną po łacinie i japońsku Mszę św. uświetnily pieśni po angielsku, po koreańsku i w języku
Tagalog oraz muzyka w wykonaniu orkiestry młodzieży z katolickich liceów. Uczestnicy Mszy
beatyfikacyjnej otrzymali obrazki nowego błogoslawionego oraz medalik z jego emblematem. Jest to
symbol siedmiu gwiazd oznaczających 7 sakramentów oraz 7 darów Ducha Świętego, prowadzących
Justyna Ukona w życiu, czyli dar: mądrości, rozumu, rady, męstwa, roztropności, wiedzy i bojaźni
Bożej. Za nimi widnieje krzyż, który jest symbolem całkowitego oddania Justyna Ukona Chrystusowi.
Za krzyżem są trzy koła, symbolizujące uwielbienie nowego błogosławionego do Trójcy Świętej i
są znakiem jego niezłomnej wiary. Uroczyta Msza Święta z beatyfikacją Justyna Ukona Takayamy
odbyła się w hali spotkań koło zamku w Osace 7 lutego 2017 roku. W pobliżu zamku w Osace stały
za życia nowego błogosławionego wspiearny przez niego finansowo kościół i seminarium duchowne.

Dorota Hałasa. Osaka












[PR]
# by NaszDomJaponski | 2017-02-08 08:31 | Japanese Christians | Comments(0)

 „Milczenie”

f0340134_09271180.jpg


Film Martina Scorsese „Milczenie” przedstawia dylemat księdza, który przybywa do

Japonii w najtragiczniejszym okresie wielkich prześladowań chrześcijaństwa.

Rozpoczęły się one ok. pół wieku po przybyciu do Japonii (w1549 roku) Apostoła

Azji św. Franciszka Ksawerego. Prześladowania chrześcijan przybrały na sile w

1614 roku, kiedy pełniący faktycznie funkcję sioguna Ieyasu Tokugawa wydał

zakaz wyznawania chrześcijaństwa w całej Japonii. Ich punktem kulimacyjnym

był okres panowania trzeciego sioguna, czyli Iemitsu Tokugawy (1604-1651),

który kazał krzyżować chrześcijan i poddawać ich najokrutniejszym torturom.

Akcja filmu „Milczenie” toczy się w czasie jego panowania.


f0340134_09344301.jpg


Rozbudowany system donosicielstwa i szpiegostwa, wprowadzony podczas

totalitarnych rządów siogunów Tokugawa, umożliwiał kontrolę nad prawie każdym

przejawem życia. Donoszenie na chrześcijan, uznanych za największych przestępców,

było nagradzane. Denuncjacja wyznawcy Chrystusa kosztowała 100 srebrnych

monet, brata zakonnego 200 srebrników, a księdza 300. Zagraniczni misjonarze

nie mieli szans na działanie w ukryciu, a pozbawieni duchownych japońscy

chrześcijanie zeszli do głębokiej konspiracji.


f0340134_09330680.jpg


Bohaterami „Milczenia” są dwaj jezuici o. Sebastian Rodrigues i

o. Franciszek Garupe, którzy na własną prośbę przybywają do Japonii,

pogrążonej w prześladowaniach wyznawców Chrystusa, aby dowiedzieć się

czy były wiceprowincjał jezuitów o. Christovao Ferreira rzeczywiście nie

wytrzymał okrutnych tortur i wyrzekł się wiary, o czym mówiły listy pisane

przez kupców, którzy przybywali z Japonii.


Jezuici zostają przemyceni do Japonii przez ukrywającego się, japońskiego

chrześcijanina Kichijiro, który jako jedyny ze swojej rodziny nie sprostał próbie

fumie, czyli podeptania obrazka z wizerunkiem Chrystusa. Jako jedyny z rodziny

podeptał obrazek i przeżył. Człownkowie jego rodziny, w tym żona z dziećmi

zostali spaleni żywcem.

W Japonii, jezuici są świadkami okrutnych prześladowań, które spotykają żyjących

w wielkiej konspiracji, szczególnie na wyspach Goto, chrześcijan.


f0340134_09323734.jpg


Misjonarze rozdzielają się i osobno pełnią w wielkiej tajemnicy posługę kapłańską.

Widzą niezłomną wiarę, szczególnie przywódcy wsi Ichizo, który w zastępstwie

kapłanów udziela wiernym sakramentów. Niestety, wielka bieda i duża nagroda za

zadenuncjowanie księdza sprawiają, że obaj zostają zadenuncjowani i schwytani.

O. Rodrigues został zdradzony przez swojego kompana Kichijiro, który jawi mu się

jako Judasz.


Inoue, gubernator miasta Nagasaki wiedząc, że męczeńska śmierć tylko wzmacnia

ducha chrześcijan, prowadzi politykę łamania księży. Jak sam mówi,chce wyrwać

korzenie chrześcijaństwa, chce doprowadzić księży do upadku.


Za pośrednictwem tłumacza okłamuje o.Rodriguesa, że o. Garupe już

dokonał apostazji. O. Rodrigues widzi z daleka scenę mordowania japońskich

wiernych i ojca Garupe, który rzucając im się na pomoc wraz z nimi tonie. Inoue

przekonuje o. Rodriguesa, że chrześcijaństwo nie pasuje do kultury japońskiej,

bo na bagnie nic nie wyrośnie. Wyraża swoje obawy, że mocarstwa europejskie

chcą za pomocą wiary przejąć kontrolę nad Japonią.


f0340134_09333438.jpg

Aby doprowadzić do ostatecznego upadku o. Rodriguesa władze przysyłają do niego ze

stolicy Edo (obecne Tokio) „upadłego księdza” o. Ferreirę, który nosi kimono i japońskie

imię Chuan Sawano. Sawano opowiada o torturze jamy, której nie wytrzymał. Rodrigues

widzi chrześcijan poddanych torturze jamy i ma do wyboru podeptać wizerunek

Chrystusa i uratować ich lub utrzymać wiarę.


Przez cały fim o. Rodrigues rozmawia z Bogiem, prosi Go znak i nie rozumie Jego

milczenia. W końcu wydaje mu się, że Jezus do niego przemawia. Depcze wizerunek

Chrystusa, czym daje dowód porzucenia wiaru. Od tej pory

Rodrigues popada w milczenie. Film pokazuje ogromną siłę wiary japońskich

chrześcijan, zmagania człowieka z własną słabością i strachem oraz schemat

działania totalitarnego reżimu, który w obawie przed niezłomną wiarą, stosuje

praktykę szpiegostwa, donosicielstwa, brutalnej przemocy i psychicznego łamania

ludzi.


Film „Milczenie” oparty jest na historycznej powieści japońskiego, chrześcijańskiego

pisarza Shusaku Endo ("Milczenie"1966). O. Christovao Ferreira jest postacią

autentyczną. Prototypem o. Rodriguesa jest o. Giuseppe Chiara (1602-1685), który

wraz zkilku-osobową grupą jezuitów przybył w 1643 roku do Japonii, aby

zadośćuczynić za odejście od wiary o. Ferreiry. Wszyscy zostali schwytani i poddani

torturze jamy. Nie wytrzymali i na żądanie władz wyparli się wiary.


Kilka miesięcy przed misją o. Chiary, do Japonii przybyła pierwsza grupa jezuitów,

z tzw. grupy o. Antonio Rubino, pragnących zadośćuczynić za odejście od wiary

o. Ferreiry. Podobnie jak druga grupa, w której był o. Chiara, chcieli posługiwać

ukrywającym się chrześcijanom japońskim. W pierwszej grupie był o.Wojciech

Męciński, pierwszy Polak w Japonii, szlachcic z lubelskiego, herbu Poraj.

Wszystkich 5 jezuitów z jego grupy zostało schwytanych i przez 200 dni poddani

byli okrutnym torturom w Nagasaki, w wyniku których wszyscy zmarli. Ich ciała

zostały porąbane i spalone, a prochy zostały wrzucone do morza. Z okazji wizyty

w Japonii Papieża Jana Pawła II, w 1981 roku, Muzeum Męczenników w Nagasaki

wydało folder przedstawiający rycinę ze sceną męczeństwa o. W. Męcińskiego i

przybyłych z nim do Japonii misjonarzy.


W raportach o śmierci o. Giuseppe Chiary napisane jest, że nie wytrzymał tortury

jamy i wyrzekł się wiary. Chrześcijanie traktowani byli jako najwięksi przestępcy i

jest mało prawdopodobne, żeby urzędnicy sioguna zgodzili się darować życie

schwytanym wiernym w zamian za odejście od wiary o. Chiary. Podczas

występujących w tym czasie licznych powstań chłopskich urzędnicy sioguna zachęcali,

aby chłopi się poddali, a darowane im będzie życie, ale takie obietnice nie były

dochowywane. Chłopi, którzy się poddali byli zabijani w okrutny sposób. Wystąpienie

przeciwko prawu było zawsze surowo karane. Wygląda na to, że epizod filmowy

mówiący o tym, że o. Rodrigues porzucił wiarę, aby ratować innych wiernych jest

fikcją.


Podczas tortury jamy o. Chiara nie wytrzymał cierpienia i pod przymusem porzucił

wiarę. Otrzymał japońskie imię Sanemon Okamoto i w 1646 roku został przewieziony

do Edo (obecne Tokio) gdzie musiał mieszkać z wdową po straconym przestępcy.

Do śmierci w 1685 roku przebywał w areszcie domowym. Po śmierci jego ciało zostało

spalone a prochy zostały złożone na cmentarzu buddyjskim. Grób o. Giuseppe Chiary

znajduje się obecnie na terenie salezjańskiego seminarium w Chofu, w Tokio.


Większość misjonarzy przybywających do Japonii w czasie prześladowań,

podobnie jak o. W. Męciński, należała do grupy ok. 20 tys. japońskich

męczenników, którzy w każdym regionie Japonii znosili okrutne tortury i

oddawali życie za wiarę. Misjonarzy, którzy porzucili wiarę było zaledwie

kilku.


Dorota Hałasa. Tokio

zdjęcia pochodzą z folderu filmu "Milczenie"

f0340134_09362895.jpg


[PR]
# by NaszDomJaponski | 2017-01-31 09:24 | Japanese Christians | Comments(0)

Jubileusz 800 lecia Dominikanów, moje wspomnienie

f0340134_07545411.jpg

My tak malo dziekujemy Bogu za Jego blogoslawienstwa. Nasuwaja mi sie dwa wydarzenia

zwiazane z 800 leciem naszego zakonu, ktore przezywalismy w 2016 roku- przezywalem je

w Japonii w tym czasie.

Pierwsze, to uroczysta msza jubileuszowa, ktora opisalem troche dla KAI. Byla to msza piekna;

pelna nadziei i profetycznych znakow. Uczestniczylismy w niej razem, jako cala rodzina

dominikanska zyjaca charyzmatem zakonu, szczegolnie moze w duchu Contemplata Aliis Tradere.
Drugim wydarzenniem byly rekolekjce, o ktore zostalem poproszony - w zwiazku m.in z

800 leciem-przez naszych duchowych kuzynow, Franciszkanow,. Byli to zarazem duchowi

synowie sw. Maksymilina Kolbego. Czesc z nich de facto przyjechala do Tokio z Nagasaki, z

klasztoru zalozonego przez swietego. Wsrod 14 uczestnikow , bylo 4 obcokrajowcow; jeden

starszy Amerykanin, ktorego ojciec pochodzil z Polski , a trzej pozostali to mlodzi Wietnamczycy.

Ich kraj zaczyna coraz bardziej promieniowac misyjnie na cala Azje.
W ciagu 5 dni przezywalismy wylanie Ducha Swietego, kazdego dnia na nowo z innymi odcieniami.

Odkrywalismy tez m.in. sw. Dominika z jego charyzmatem modlitwy, ktora przyczynuje

skuteczosc kazan.(zob. ksiazke Pierwsi Dominikanie)
Zatem Bogu niech beda dzieki za ten jubileusz przezywany takze w kraju kwitnacej wisni.
W sw. Ojcu Dominiku


P. Janocinski OP


Japonia: obchody 800-lecia zakonu dominikanów
W klasztorze dominikanów w Tokio-Shibuya odbyły się obchody 800. rocznicy powstania Zakonu

Kaznodziejskiego. Wzięli w niej udział: abp Peter Takeo Okada z Tokio oraz bp Martin Tetsuo Hiraga

z Sendai - diecezji na których terenie działają dominikanie z Prowincji Kanadyjskiej, a wśród nich

5 Polaków. Przybyli także prowincjałowie franciszkanów, jezuitów i karmelitów, przedstawicielki

zakonów żeńskich oraz liczni wierni, którzy szczelnie wypełnili świątynię (18 lipca jest w Japonii

dniem wolnym od pracy).

Uroczystość rozpoczęła się od wykładu dominikanki, s. Benedykty Takeda, autorki wielu

dominikańskich publikacji, poświęconego założycielowi zakonu, św. Dominikowi Guzmanowi

(1170-1221) oraz początkom zakonu w południowej Francji.

Następnie pod przewodnictwem abp. Okady rozpoczęła się Msza św. Dary ofiarne do ołtarza

przyniosły siostry dominikanki, przedstawicielki 4 zgromadzeń działających w Japonii oraz młoda

przedstawicielka dominikańskiego laikatu, która będąc sparaliżowana na wózku przywiozła pod

ołtarz dominikański różaniec. Po Mszy św. odśpiewano tradycyjnie dominikańską „Salve Regina”

i udano się na przyjęcie jubileuszowe.

W Japonii, oprócz wikariatu prowincji kanadyjskiej dominikanów, działa - zwłaszcza na wyspie

Shikoku - wikariat hiszpańskiej Prowincji Różańca Świętego. Tamtejsze uroczystości odbyły się

10 października 2016 roku w dominikańskim uniwersytecie w mieście Matsuyama.


O. Paweł Janociński


[PR]
# by NaszDomJaponski | 2017-01-15 07:50 | Fr.Paul's Voice | Comments(0)

O chrzcie Polski w Japonii


„1050 lat Polski w chrześcijańskiej Europie” - to tytuł konferencji zorganizowanej przez japońskich polonistów ze stowarzyszenia Forum Polska. Stowarzyszenie, zrzeszające naukowców i osoby interesujące się problematyką dotyczącą Polski, organizuje co roku prowadzoną po japońsku konferencję poświęconą różnym zagadnieniom związanym z Polską oraz jej kulturą. Tegoroczne spotkanie poświęcone było problematyce chrztu Polski i odbyło się 10 grudnia na Uniwersytecie Aoyama Gakuin w Tokio.
Konferencja rozpoczęła się odśpiewaniem „Bogurodzicy”, „Mazurka Dąbrowskiego” i „Boże, coś Polskę”. Pieśni zaśpiewała przybyła z Polski para śpiewaków z zespołu pieśni i tańca „Śląsk”: Jaonna Ciernial i Piotr Nikiel. Konferencję otworzył pełniący funkcję ambasadora RP w Japonii Piotr Szostak. 

W oparciu o kroniki historyczne m.in. Galla Anonima i Wincentego Kadłubka profesorowie z uniwersytetów w Tokio i Okayamie zaprezentowali okoliczności, w których władca Polski Mieszko I przyjął chrzest. Zaprezentowano historię Polski związaną z „Mazurkiem Dąbrowskiego” oraz z niektórymi polskimi pieśniami religijnymi, jak np. „Bogurodzica”, „Gaude Mater Polonia” i „Te Deum”. Przedstawiono historię Polski widoczną w malarstwie Bernardo Belotto Canaletto oraz Jana Matejki. 

Mieszkająca od 26 lat w Japonii japonistka i dziennikarka z Polski, Dorota Hałasa mówiła o Światowych Dniach Młodzieży jako dziedzictwie chrztu Polski oraz wyniku pracy z młodzieżą, rozpoczętej przez św. Jana Pawła II. Wspomniała o wkładzie Stanisława Konarskiego i polskich pijarów w rozwój szkolnictwa powszechnego. Przeczytała refleksje japońskich uczestników Światowych Dni Młodzieży, które odbyły się w tym roku w Krakowie w dniach 26-31 lipca br. 

„Dopóki nie pojechałem na Światowe Dni Młodzieży uważałem, że świat zmierza w kierunku ciemności i patrzyłem na wszystko, co się dzieje w sposób bardzo pesymistyczny. Po powrocie ze ŚDM patrzę na świat z nadzieją. Do tej pory rzucały mi się w oczy głównie obojętność, arogancja i okrucieństwo, którymi wypełniony jest świat. Ale czyż nie ma na świecie również skarbu, który dane mi było zobaczyć? Świat jest w porządku. Jest jeszcze dla niego nadzieja. To mogę teraz głośno powiedzieć. Ale nawet jeśli teraz kwitną kwiaty, to wyłącznie od nas tu i teraz zależy, czy podlejemy pączkującą w przyszłość nadzieję, czy ją zabijemy. Przyszłość spoczywa w naszych rękach, ludzi przyszłości. Musimy od tej pory posuwać świat w dobrym kierunku” - napisał Naoki Nakanishi, jeden z japońskich uczestników w ŚDM. 

Konferencja „1050 lat Polski w chrześcijańskiej Europie” zorganizowana została przez stowarzyszenie Forum Polska przy wsparciu Instytutu Polskiego, działającego przy Ambasadzie RP w Tokio. Wykładów wysłuchało ok. 80 Japończyków zainteresowanych problematyką polską.
o. pj (KAI Tokio) / Tokio


[PR]
# by NaszDomJaponski | 2016-12-16 00:33 | Comments(0)